Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
wtorek 31.03.20

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka
Koncert charytatywny: Syntetic + Patagonia + Chico

Koncert charytatywny: Syntetic + Patagonia + Chico

29.11.2007 | godz. 19.30
Cogitatur Klub Muzyczny, Katowice


Od jakiegoś czasu ojczystą scenę undergroundową zalewają pseudoartyści realizujący się w projektach wykraczających poza ich umiejętności muzyczne, jak i intelektualne. Brakuje prawdziwych talentów, których twórczość posiada prosty, czytelny przekaz. Antidotum na plastikowych buntowników może być niejaki Syntetic.

Jak określić jego muzykę? Tego nie jest chyba pewien sam Syntetic. Posługując się typowo śląskim akcentem, w którym nawet przekleństwa brzmią swojsko, tworzy on niepowtarzalne słuchowisko. Na fristajlu opowiada przeróżne historie, kawały, zagadki oraz wykonuje piosenki (wykorzystując kiczowate podkłady muzyczne, które pochodzą z jego bogatej płytoteki). Jego teksty nie skłaniają nas do refleksji. Zostały stworzone tylko po to, by rozśmieszać. Są proste i szczere, ale na swój sposób oryginalne. Ich analiza jest bezcelowa, choć czasami z tej burzy słów przypadkowo powstają ciekawe hasła (np.: Urząd pracy śpi, a ludzie mają na noc).

Mogłoby się wydawać, że ktoś taki, poza znajomymi, dla których tak naprawdę powstały te albumy, nie znajdzie jakichkolwiek odbiorców. Tymczasem kontakt z jego muzyką pozostawia na słuchaczu niedefiniowalne piętno, a nawet potrafi inspirować. Co ciekawe, Syntetic nie posiada odbiorców pośrednich. Po pięciu minutach albo wyłączają magnetofon ze zniesmaczoną miną, albo pomiędzy jedną a drugą salwą śmiechu zastanawiają się skąd zdobyć kolejny album muzyka.

Dla wielu nadal pozostaje zagadką i mało kto wie, kim jest naprawdę. Syntetik ma około 27-30 lat i jest bezrobotny. Kiedyś pracował na budowach, w warsztatach, a nawet przyklejał na chleb małe karteczki z adresem piekarni (pracę tą stracił, ponieważ wciskał karteczki zbyt głęboko w pieczywo). Trzeźwo patrzy na życie i nadal poszukuje normalnej pracy, z której mógłby się utrzymać. Pasjonuje się żużlem i uwielbia oglądać filmy. Jego nagrania rozprowadzane są na kasetach magnetofonowych wśród znajomych. Samemu artyście do dziś wydaje się, że koledzy przekonujący go o rzeszach jego fanów, drwią sobie z niego.

Miszcz Pavarotti, jak sam zwykł siebie nazywać, nagrał dwa albumy. Pierwszym z nich jest „Czorny krziż”, na którym opowiada o swej wyimaginowanej przeszłości. Drugi składa się z dwóch części. Pierwsza to „Kabaret”, na której prezentowana jest m.in. lista przebojów Dżona Kisa oraz kabaret „Ryszawy Jabukasiga wśród małp”. Drugą częścią, zawierającą same piosenki, a zarazem jedyną, która pojawiła się w Internecie jest „Człowiek widmo – to The Syntetic” (z tytułu tej płyty wziął się pseudonim artysty). Nagrania realizował w domu używając zwykłych magnetofonów oraz prostego mikrofonu (aktualnie zawiesił działalność, ponieważ ów sprzęt się zepsuł, a nie stać go na nowy). Na swoim koncie ma jeden, godzinny występ na żywo, na którym wręcz przekrzykiwał samego siebie. Na koncercie w D.K. Grota w Świętochłowicach-Lipinach była grupka około dwudziestu znajomych. Dzielnica ta jest częstym tematem tekstów Syntetika, który zwykł nazywać ją Lipiny bulewar.

Dlaczego warto pisać o kimś takim, jak Syntetic? W dzisiejszych czasach, gdy „Jackass” i „Dirty Sanchez” są trendy, gdy flash mob’y stają się coraz bardziej popularne, gdy ludzie jak zawsze szukają w życiu oraz sztuce pewnej alternatywy, twórczość Syntetika jest czymś nowym i niemożliwym do skopiowania. Przy okazji jest to zjawisko regionalne, dzięki któremu mocy nabiera przysłowie „cudze chwalicie, swojego nie znacie”.
Niektóre informacje i fakty z życia artysty zostały celowo pominięte.

tekst: Marek Kiwer | zdjęcie: Aga Psiuk




>>> przeczytaj unikalny wywiad z Miszczem Pavarottim

>>> zobacz: Syntetic @ Myspace



Tego wieczoru w Cogitaturze zagrają również Patagonia i Chico.






Bilety:
10 zł





po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2020, wszystkie prawa zastrzeżone