Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
czwartek 19.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
FAIR WEATHER FRIENDS: Jest dobrze


Istnieją od ponad roku, a zagrają jako jeden z nielicznych z zespołów z naszego regionu na festiwalu Opener. Jak to możliwe? Odpowiedź nasuwa się sama, kiedy posłucha się ich piosenek. Fair Weather Friends to elektropop o świeżym brzmieniu i dużym potencjale. Częstą reakcją na ich piosenki jest niedowierzanie: to oni są z Polski?

MUZYKA
„Kiedyś Mateusz podesłał mi klip Daedelusa ‘Fair Weather Friends’ – wspomina Paweł Cyz (gitara basowa, klawisze) – który bardzo mi się spodobał. Animowana artystyczna wizja świata bez kolorów, który nagle zamienia się w kolorową rzeczywistość. Potem okazało się, że ten idiom oznacza coś zupełnie innego niż myślałem, ale zostaliśmy przy tej nazwie”.

Muzyka formacji ma w sobie pierwiastek wielobarwności: elektroniczna eksplozja energii mieni się nostalgią za latami 80., taneczną nutą z pogranicza dance-punku i zadziornymi bitami. „Zawsze elektronika podobała nam się bardziej niż gitary i przestery. Daje dużo więcej możliwości do kreacji czegoś zupełnie nowego” – deklaruje Mateusz (perkusja, 22 lata). Potakują mu Maciek (gitara, produkcja, 23 lata) i Paweł (28 lat).

O pewnym załapaniu bakcyla dźwięków elektronicznych można mówić też w przypadku Michała (wokal, 31 lata), który znany jest z zespołów Searching For Calm i Natural Mystic. Michał jako ostatni dołączył do grupy, a była to historia z cyklu spontanicznych. „Był taki moment, że zespół grał na koncercie w Sosnowcu, który współorganizowałem. Muzyka Fair Weather Friends od razu zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Wydawało mi się, że mój wokal doskonale się w nią wpisze. Było w niej tak dużo przestrzeni do zagospodarowania. FWF zaprosili mnie na próbę, by spróbować wokalu w jednym numerze. Okazało się jednak, że pasował również do pozostałych, dotychczas instrumentalnych utworów” – wspomina Michał.

„Automatycznie Michał został autorem tekstów, które śpiewa. Dla mnie to niesamowite, że anglojęzyczne teksty rodzą mu się w głowie już podczas komponowania – kiedy ogrywamy coś nowego na próbie. Zazwyczaj pierwsza propozycja linii wokalnej powoduje ciarki na naszych plecach” – dodaje Maciek.

„Teksty dostosowuję do muzyki, staram się podążać za nastrojem utworów i emocjami. Pisało mi się je bardzo łatwo, tak samo było z liniami wokalnymi” – mówi Michał.

INSPIRACJE POZAMUZYCZNE
Maciek: „Podoba mi się estetyka rave’owa, dużo kolorów, szalony taniec na koncertach. Chciałbym, aby taki rodzaj ekspresji pojawiał się na naszych występach”.

Paweł: „Jesteśmy paczką przyjaciół i spędzamy ze sobą czas również poza salą prób. Uwielbiamy styczność z tkanką miejską po zmroku – blask nocnych świateł i neonowych sklepów. Mnie inspiruje właściwie wszystko, co jest punktem wyjścia do bardziej złożonych procesów myślowych. Lubię surrealizm, filmy Gusa Van Santa, klipy Michela Gondry’ego, książki Doroty Masłowskiej i jej literacką nowomowę”.

Michał: „Co mnie inspiruje poza muzyką? Spotykani ludzie, imprezy, surfowanie po necie. Chciałbym, żeby życie czasami było prozą Borisa Viana. Tak naprawdę inspiracje przychodzą z różnych, często nieoczekiwanych kierunków. Dlatego warto pozostać czujnym”.

PŁYTA
Mateusz: „Czujemy pewien niedosyt jeśli chodzi o promocję. Chwytamy każdą okazję. Większość rzeczy załatwiamy sami. Staramy się sporo koncertować. To jest sens istnienia tego zespołu. Mamy sygnały, że nasza muzyka się podoba. Utwory FWF grano już w Roxy Fm, Trójce i Czwórce”.

„Mamy nadzieję, że za rok będziemy obsadzeni na letnich festiwalach” – mówił zespół zapytany o plany. Ziściły się dosyć szybko, bo parę dni po tej rozmowie zespół został ogłoszony w line-upie największego polskiego festiwalu, jakim jest Opener. „Byliśmy totalnie zaskoczeni. Nie sądziliśmy, że zespół, który ma na swoim koncie zaledwie jedną EP-kę zagra na jednym z najważniejszych festiwali muzycznych w Europie. Dla nas to ogromne wyróżnienie i szansa na dotarcie do szerokiego grona odbiorców z całego świata” – mówi Michał.

„Jeśli chodzi o nasze działania wydawnicze, to na razie przyświeca nam zasada Do It Yourself, choć EP-kę udało się wydać ze środków zewnętrznych” – opowiada Paweł. „Oczywiście chcielibyśmy nagrać płytę długogrającą. Mamy już na nią materiał, ale chcemy go dopracować. Nie będziemy się specjalnie spieszyć” – dodaje Mateusz.

ZAŁOŻENIA
„Nie mamy szczególnego parcia na sławę – ten zespół potrzebny jest po to, by realizować twórcze pomysły” – wyjaśnia Paweł. „Chcielibyśmy wydać płytę, mieć swoją publikę. Jak w klipie Daedelusa – sprawiać ludziom radość”. „Tak, Paweł bardzo dba o to, by materiał był bardzo optymistyczny i pozytywnie nastrajający” – dodaje Maciek.

Mateusz: „Chcemy grać jak najwięcej koncertów. Potrzebujemy ciągłego kontaktu z publicznością. Ten kontakt nas napędza. Cieszy nas fakt, że właściwie po każdym koncercie pojawiają się propozycje kolejnych, że ludzie tak pozytywnie reagują na naszą twórczość”.

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: W. Mateusiak, grafika: M. Czech
ultramaryna, lipiec/ sierpień 2012





>>> www.facebook.com/fair.w.friends








KOMENTARZE:

2012-07-12 11:55
electropop?:)



SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone