Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | FAIR WEATHER FRIENDS: Jest dobrze
piątek 22.09.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
FAIR WEATHER FRIENDS: Jest dobrze


Istnieją od ponad roku, a zagrają jako jeden z nielicznych z zespołów z naszego regionu na festiwalu Opener. Jak to możliwe? Odpowiedź nasuwa się sama, kiedy posłucha się ich piosenek. Fair Weather Friends to elektropop o świeżym brzmieniu i dużym potencjale. Częstą reakcją na ich piosenki jest niedowierzanie: to oni są z Polski?

MUZYKA
„Kiedyś Mateusz podesłał mi klip Daedelusa ‘Fair Weather Friends’ – wspomina Paweł Cyz (gitara basowa, klawisze) – który bardzo mi się spodobał. Animowana artystyczna wizja świata bez kolorów, który nagle zamienia się w kolorową rzeczywistość. Potem okazało się, że ten idiom oznacza coś zupełnie innego niż myślałem, ale zostaliśmy przy tej nazwie”.

Muzyka formacji ma w sobie pierwiastek wielobarwności: elektroniczna eksplozja energii mieni się nostalgią za latami 80., taneczną nutą z pogranicza dance-punku i zadziornymi bitami. „Zawsze elektronika podobała nam się bardziej niż gitary i przestery. Daje dużo więcej możliwości do kreacji czegoś zupełnie nowego” – deklaruje Mateusz (perkusja, 22 lata). Potakują mu Maciek (gitara, produkcja, 23 lata) i Paweł (28 lat).

O pewnym załapaniu bakcyla dźwięków elektronicznych można mówić też w przypadku Michała (wokal, 31 lata), który znany jest z zespołów Searching For Calm i Natural Mystic. Michał jako ostatni dołączył do grupy, a była to historia z cyklu spontanicznych. „Był taki moment, że zespół grał na koncercie w Sosnowcu, który współorganizowałem. Muzyka Fair Weather Friends od razu zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Wydawało mi się, że mój wokal doskonale się w nią wpisze. Było w niej tak dużo przestrzeni do zagospodarowania. FWF zaprosili mnie na próbę, by spróbować wokalu w jednym numerze. Okazało się jednak, że pasował również do pozostałych, dotychczas instrumentalnych utworów” – wspomina Michał.

„Automatycznie Michał został autorem tekstów, które śpiewa. Dla mnie to niesamowite, że anglojęzyczne teksty rodzą mu się w głowie już podczas komponowania – kiedy ogrywamy coś nowego na próbie. Zazwyczaj pierwsza propozycja linii wokalnej powoduje ciarki na naszych plecach” – dodaje Maciek.

„Teksty dostosowuję do muzyki, staram się podążać za nastrojem utworów i emocjami. Pisało mi się je bardzo łatwo, tak samo było z liniami wokalnymi” – mówi Michał.

INSPIRACJE POZAMUZYCZNE
Maciek: „Podoba mi się estetyka rave’owa, dużo kolorów, szalony taniec na koncertach. Chciałbym, aby taki rodzaj ekspresji pojawiał się na naszych występach”.

Paweł: „Jesteśmy paczką przyjaciół i spędzamy ze sobą czas również poza salą prób. Uwielbiamy styczność z tkanką miejską po zmroku – blask nocnych świateł i neonowych sklepów. Mnie inspiruje właściwie wszystko, co jest punktem wyjścia do bardziej złożonych procesów myślowych. Lubię surrealizm, filmy Gusa Van Santa, klipy Michela Gondry’ego, książki Doroty Masłowskiej i jej literacką nowomowę”.

Michał: „Co mnie inspiruje poza muzyką? Spotykani ludzie, imprezy, surfowanie po necie. Chciałbym, żeby życie czasami było prozą Borisa Viana. Tak naprawdę inspiracje przychodzą z różnych, często nieoczekiwanych kierunków. Dlatego warto pozostać czujnym”.

PŁYTA
Mateusz: „Czujemy pewien niedosyt jeśli chodzi o promocję. Chwytamy każdą okazję. Większość rzeczy załatwiamy sami. Staramy się sporo koncertować. To jest sens istnienia tego zespołu. Mamy sygnały, że nasza muzyka się podoba. Utwory FWF grano już w Roxy Fm, Trójce i Czwórce”.

„Mamy nadzieję, że za rok będziemy obsadzeni na letnich festiwalach” – mówił zespół zapytany o plany. Ziściły się dosyć szybko, bo parę dni po tej rozmowie zespół został ogłoszony w line-upie największego polskiego festiwalu, jakim jest Opener. „Byliśmy totalnie zaskoczeni. Nie sądziliśmy, że zespół, który ma na swoim koncie zaledwie jedną EP-kę zagra na jednym z najważniejszych festiwali muzycznych w Europie. Dla nas to ogromne wyróżnienie i szansa na dotarcie do szerokiego grona odbiorców z całego świata” – mówi Michał.

„Jeśli chodzi o nasze działania wydawnicze, to na razie przyświeca nam zasada Do It Yourself, choć EP-kę udało się wydać ze środków zewnętrznych” – opowiada Paweł. „Oczywiście chcielibyśmy nagrać płytę długogrającą. Mamy już na nią materiał, ale chcemy go dopracować. Nie będziemy się specjalnie spieszyć” – dodaje Mateusz.

ZAŁOŻENIA
„Nie mamy szczególnego parcia na sławę – ten zespół potrzebny jest po to, by realizować twórcze pomysły” – wyjaśnia Paweł. „Chcielibyśmy wydać płytę, mieć swoją publikę. Jak w klipie Daedelusa – sprawiać ludziom radość”. „Tak, Paweł bardzo dba o to, by materiał był bardzo optymistyczny i pozytywnie nastrajający” – dodaje Maciek.

Mateusz: „Chcemy grać jak najwięcej koncertów. Potrzebujemy ciągłego kontaktu z publicznością. Ten kontakt nas napędza. Cieszy nas fakt, że właściwie po każdym koncercie pojawiają się propozycje kolejnych, że ludzie tak pozytywnie reagują na naszą twórczość”.

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: W. Mateusiak, grafika: M. Czech
ultramaryna, lipiec/ sierpień 2012





>>> www.facebook.com/fair.w.friends








KOMENTARZE:

2012-07-12 11:55
electropop?:)



SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>

FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgďż˝oďż˝ b��d na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeďż˝one      
sisli escort escort bayan esenyurt istanbul escort istanbul escort sex hikayeleri kurtkoy escort maltepe escort maltepe escort ataşehir escort Kurtköy Escort pendik escort kartal escort kurtköy escort ataşehir escort ümraniye escort kurtköy escort kadıköy escort kurtköy escort kartal escort atesehir escort kurtkoy escort pendik escort maltepe escort tipobet ankara escort ankara escort ankara escort avcılar escort beylikdüzü escort ataköy escort beylikdüzü escort avcılar escort ankara travesti istanbul travesti ankara escort kocaeli escort bursa üniversiteli escort ataköy escort ankara escort ankara escort Mecidiyeköy Escort ankara escort viagra hapı
hacklink wordpress free themes ankara sexs shop hacklink satış elektronik sigara çeşiteleri