Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | KAROLINA HAMER: Na głęboką wodę
wtorek 28.03.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
KAROLINA HAMER: Na głęboką wodę



„W wodzie nie ruszam nogami, pływam na samych rękach. Nie jestem Otylią Jędrzejczak, ale tylko wpuście mnie do wody, to Wam pokażę, na co mnie stać” – mówi Karolina Hamer. I to w jakim stylu! Pochodząca z Tychów pływaczka ma na swoim koncie między innymi sześciokrotny tytuł wicemistrzyni Europy w pływaniu osób niepełnosprawnych, podwójne srebro i podwójny brąz na Mistrzostwach Świata w Brazylii w 2009 roku i dwa srebrne medale Mistrzostw Świata 2010. We wrześniu przyszłego roku Karolina Hamer będzie reprezentować Polskę na Igrzyskach Paraolimpijskich Londyn 2012.

Za swój największy sukces uważa to, że wytrwała. W ciągu 13 lat kariery zdarzały się trudne momenty. Przez jakiś czas, mimo świetnych wyników na treningach, z zawodów nie przywoziła medali. Zawsze jednak lądowała na tyle blisko podium, aby się nie zniechęcać i walczyć dalej. Podeszła do tematu z głową, pod okiem psychologa sportu przez pół roku trenowała techniki relaksacji, wizualizacji i, jak mówi, uczyła się ufać sobie. W efekcie ostatnie dwa lata upłynęły Karolinie Hamer pod znakiem wielkich sportowych sukcesów.

Dieta wysokowęglowodanowa (o tłuszczach i o piwie można zapomnieć przez większą część roku!), codzienne pływanie przez dwie lub trzy godziny, do tego odnowa biologiczna i specjalne ćwiczenia na siłowni – oto uroki życia sportowca. Nad doskonaleniem techniki pływania i dopasowaniem jej do schorzenia zawodniczki czuwa żorska Sport Klinika, której lekarze i rehabilitanci, jak ze śmiechem stwierdza Karolina, „stwarzają Frankensteina”. Mimo wszystkich tych wyrzeczeń Karolina uwielbia swój wolny zawód. Z pływaniem związała przyszłość, chociaż już zaplanowała koniec kariery sportowej na rok 2016 w Rio de Janeiro.

Podróżując po świecie, startując ramię w ramię z zawodniczkami z Australii, Kanady czy ze Stanów Zjednoczonych, trudno jest nie zauważyć pewnych dysproporcji w podejściu do sportu osób niepełnosprawnych w Polsce. „Jesteśmy podzieleni na 10 grup, osoby z najmniejszą niepełnosprawnością trenują niemal tak intensywnie, jak zdrowi zawodnicy. Problem tkwi w tym, że ludzie zazwyczaj mylą olimpiady specjalne z paraolimpiadami. W tych drugich startują sportowcy z ograniczeniem ruchowym. To trochę tak, jakby mieć w samochodzie trzy albo cztery biegi zamiast pięciu. Załóżmy, że taki zawodnik nie ma nogi, ale jednocześnie wszystkim, co ma, naparza jak Otylia”. W Polsce niestety ciągle pokutuje syndrom, który Karolina celnie określa: „macie dzieci medal”.

Pływać potrafi odkąd skończyła cztery lata, pasję do tego sportu rozwija nie tylko na basenowym torze. Choć porusza się o kulach, idzie jak burza – walczy o fundusze, prowadzi wykłady, szkolenia motywacyjne dla niepełnosprawnych. „Mam gadane i potrafię przekonać ludzi, a najbardziej zastanawiające jest to, że po takim wystąpieniu mam milion razy więcej siły dla siebie”. W przyszłości chciałaby zająć się psychologią sportu.

Na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie będzie miała do pokonania dystans 50 m grzbietem. Jak mówi: „to będzie krótka piłka”. Wraz z trenerami, rehabilitantami i psychologiem pełną parą pracuje nad tym, żeby zwycięstwo mogło być realne. Ostatnio zatrudniła menedżera i prowadzi intensywne poszukiwania fizjologa. Buduje system. Choć do igrzysk zostało jeszcze sporo czasu, być może znacznie szybciej usłyszycie o Karolinie Hamer. Chodzą słuchy, że wraz kolegą-pływakiem Krzysztofem Paterką realizują niezwykły projekt muzyczny. Szczegóły przedsięwzięcia są jeszcze okryte tajemnicą, ale wiadomo, że sportowcy sięgną po stylistkę hip-hopową, od zawsze bliską Karolinie. Zamierzają narobić sporo szumu nie tylko w środowisku sportowym. Kibicujemy gorąco i jesteśmy przekonani – it’s Hamertime!

tekst: Marta Nendza | zdjęcie: Radosław Kaźmierczak
ultramaryna, grudzień 2011



>>> www.karolinahamer.com









KOMENTARZE:

2012-02-14 04:58
Ale liande podskakuje to auto nie nierownosciach Co planujesz po sprzedazy? Bedziesz probowala czesciej startowac w takich pojezdzawkach?
MgNQZHsQ


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone