Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | ADRIAN PANEK: Człowiek z pasją (i kamerą)
poniedziałek 18.06.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
ADRIAN PANEK: Człowiek z pasją (i kamerą)



Rozsądni przyjaciele pukali się w czoło. Debiutować filmem kostiumowym? To nie może się udać. W szkole filmowej mówili, że może jednak na początek łatwiej będzie znaleźć środki na kameralną, niewielką, obyczajową produkcję, z jednym, może dwoma wielkimi aktorami. Że jeśli debiut, to raczej skromny dramat rodzinny, a potem, kiedy już się ma nazwisko, można brać się za realizację marzeń. Ale reżyser Adrian Panek (rocznik 1975) od lat miał w głowie pomysł na film. A właściwie – na bohatera.

Intrygujący, ciekawy bohater to podstawa filmu. Można mieć świetną historię, ale bez protagonisty, który wciągnie widza w intrygę, filmu nie ma. Adrian Panek znalazł Jakuba Franka w książkach. U Miłosza, u piszących o polskim mistycyzmie historyków, w opisach zawieruchy religijnej XVIII wieku, kiedy to co rusz powstawała kolejna sekta, pojawiali się fałszywi prorocy, w większości zresztą nie prowadzący grzecznego i uporządkowanego życia. Były orgie, łamanie tabu, szaleństwo, o jakim współczesnym nawet się nie śni. Jakub Frank nie był bohaterem z papieru. Szarpany namiętnościami, „samozwańczy Mesjasz” odrzucający Talmud i tradycję żydowską, przez jednych uważany za Turka, przez innych uznany za wyznawcę sabatarianizmu – barwna, kolorowa postać. O kimś takim Adrian Panek chciał opowiedzieć w swoim filmie. Drobiazgowa dokumentacja, lata zbierania materiału i w końcu scenariusz przyszłego „Daas”, który miał być tylko pracą magisterską z reżyserii na katowickim WRiTV. Ot, scenariusz filmu idealnego.

„Fascynowało mnie wielu reżyserów – Herzog, Has, Bajon. Szczególnie podobało mi się, kiedy pod pretekstem filmów historycznych opowiadali o ludziach, o mechanizmach, a nie o kostiumach i dekoracjach. Jak w ‘Zagadce Caspara Hausera’” – mówi Panek. Rozmowa z nim jest przyjemnością. Inteligentny i błyskotliwy, nie przytłacza nadętą erudycją, ale opowiada z pasją, której niejeden reżyser mógłby mu pozazdrościć. Można łatwo zrozumieć, dlaczego w projekt kolejno wierzyli coraz bardziej zajęci ludzie. A ich liczba jest imponująca.

Przede wszystkim Filip Bajon (Adrian nazywa go „dobrym duchem” przedsięwzięcia). Dzięki niemu młody reżyser nie wpadł w „poszkolną” czarną dziurę i pracował przy rozmaitych projektach, cierpliwie czekając na swoją szansę. No i to właśnie Bajon poznał go z przyszłym producentem Lambrosem Ziotasem, Grekiem z Salonik, który w projekt uwierzył i wytrwale szukał na niego pieniędzy. Co ciekawe na planie zadziwiał swoją znajomością greckich historycznych realiów (przypomnijmy, film dzieje się w XVIII wieku!). Zresztą – Adrian Panek powtarza to kilkakrotnie – nie byłoby tego filmu bez konsultantów i historyków Jana Doktóra i Piotra Galika. Za pasją Panka podążyła też cała plejada aktorów: Andrzej Chyra, Mariusz Bonaszewski, Olgierd Łukaszewicz, Danuta Stenka. Nie ma konferencji prasowej, na której nie pytano by, jak udało się zgromadzić tyle gwiazd w debiutanckim filmie, a Adrian Panek nie udzielałby prostej odpowiedzi: oni byli głodni produkcji historycznej, która nie byłaby kolejną ekranizacją lektury.

„Film realizowaliśmy na Dolnym Śląsku – opowiada Panek – jeździliśmy po starych, opuszczonych i odnowionych pałacach, widzieliśmy setki budynków, wybieraliśmy miejsca. Drobiazgowo pracowaliśmy nad kostiumami, w których nie ma przypadkowych elementów. Wszystko jest sprawdzone, udokumentowane”. Ale przecież mieliście maleńki budżet! – pytam – Co by się działo, gdybyście mieli większe pieniądze? „Nic – odpowiada z uśmiechem – ten film byłby taki sam. Może kręcilibyśmy na taśmie i mieli szersze kadry, ale film byłby taki sam. Ja go miałem w głowie od lat”. Po co w takim razie była szkoła filmowa? „Szkoła dała mi śmiałość i pewność, że mogę ten film zrobić”.

tekst: Joanna Malicka | zdjęcie: arch. A. Panka
ultramaryna, listopad 2011













KOMENTARZE:

2016-06-12 19:02
Doskonały, właściwie genialny film. Gdyby Hollywood było nieco mądrzejsze to już byłby tamtejszy remake



SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
ŚLĄSKA FILMÓWKA: Katowicka Nowa Fala
Laurki mają to do siebie, że ociekają słodyczą i trudno w nie uwierzyć. Na szczęście z okazji 40. rocznicy istnien... >>>

SONBIRD: Śpiewamy w języku, w którym śnimy
Dawid, Kamil, Maciek, Tomasz – znają się jakby od zawsze, choć grają ze sobą dopiero trzy lata; koncertują n... >>>

SEÑOR COCONUT: Najlepszy bal na świecie
Atom TM, Atom Heart, Geeez’n’Gosh, Flanger, Señor Coconut – dziesiątki pseudonimów, kilka gru... >>>

RAFAŁ MILACH: Wątpię w fotografię
Zaczynał na Śląsku, teraz fotografuje od Islandii do Azerbejdżanu, wykłada w Czechach i wystawia od Berlina po Japon... >>>

JADWIGA JANOWSKA: Sztuka snapshotów
Dziś każdy jest fotografem. Wystarczy mieć konto na Instagramie, by tak o sobie myśleć. Nie każdy jednak potrafi... >>>
komentarze: 1

MIROSŁAW NEINERT: Poza bufetem
Aktor, reżyser. Kiedyś namiętnie palił fajkę, dziś od czasu do czasu zapala kubańskie cygaro. Z wyboru, duszy i se... >>>

MATEUSZ ZNANIECKI: Lubię, gdy scena mnie zaskakuje
Aktorstwa uczył się w łódzkiej filmówce. Ćwiczył deklamację wiersza, gdy w tym samym czasie w głowie rodziły się pie... >>>

WALEK NENDZA: Siedem paszportów
Prawdziwy człowiek gór. Wieloletni instruktor Polskiego Związku Alpinizmu, działacz Klubu Wysokogórskiego w Katowi... >>>

KAROLINA OŚKA: W poszukiwaniu różnorodności
Klasycznie przeszła liczącego 1000 metrów wysokości Freeridera na kultowym El Capitanie, ma za sobą pierwsze polsk... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone