Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
piątek 20.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
AGA PAUL: Od podszewki

W marcowym kąciku kroju i szycia sylwetka niezwykła. Utalentowana, prezentowana w kraju (Złota Nitka, Off Fashion, New Look Design) i za granicą (na odbywającym się w styczniu Berlin Fashion Week) absolwentka krakowskiej Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru i warszawskiej Międzynarodowej Szkoły Charakteryzacji Marii Ewy Dziewulskiej, projektantka młodego pokolenia z Górnego Śląska – Agnieszka Paul-Smolińska.

Ultramaryna: Czy trudno jest zostać projektantem mody?
Aga Paul:
Wydaje mi się, że projektantów odzieży jest więcej niż projektantów czegokolwiek innego. Od środka tak to wygląda, że każdy się tym zajmuje, od stylistów po Victorię Beckham. Jednak jeśli chcesz poznać tajniki tego zawodu, nauczyć się konstrukcji, technicznego rozkładania ciuchów na czynniki pierwsze, pracy na formach płaskich i przestrzennych (a to jest najlepsze!), to musisz skończyć jakąś szkołę. Są kierunki w Łodzi, Warszawie, Krakowie i sporo szkół prywatnych. Ja początkowo studiowałam prawo, ale tak się złożyło, że dziś pracuję jako projektant i rozwijam własną markę.

I to z sukcesem. Jak było w Berlinie? No i co się kroi w niedalekiej przyszłości? Fantastycznie. Berlin to dobre pole do obserwacji, w którym miejscu kończy się projektowanie, a zaczyna biznes. Co do planów, od pewnego czasu dostaję dość dużo propozycji, co bardzo mnie cieszy. Jest wśród nich London Fashion Week, ale także projekt w Japonii. I przyznam, że Tokio pociąga mnie bardziej. Sprawa jest jednak poważna, rekrutacja trwa ponad rok, trzeba spełnić liczne warunki. Z drugiej strony po Berlinie widzę, skąd mam kontrahentów i to też jest punkt dla Japonii.

Twoje ubrania podobają się Japończykom? Amerykanom, Japończykom i Polakom. Anglikom właśnie nie za bardzo.

A dla kogo projektujesz? Główna linia jest dedykowana młodym kobietom, powiedzmy w przedziale wiekowym 20-35 lat. Ale projektuję też dla mężczyzn. To propozycje do noszenia na codzień, funkcjonalne, wspłóczesne, minimalistyczne, o zdecydowanie miejskim charakterze. Moje ubrania są świetnym podkładem pod dodatki, zresztą bardzo chciałabym zacząć robić do nich biżuterię. Dużo rzeczy mnie interesuje. W ogóle projektowanie jest fantastyczną sprawą. Stworzyłam markę, żeby to wykorzystać.

Gdzie można kupić ciuch od Agi Paul? Obecnie moje ubrania można dostać w polskich i zagranicznych butikach internetowych. W Katowicach jestem w MD Concept, w kilku butikach w Polsce i w Austrii. Specjalne zamówienia można realizować w mojej pracowni w Mysłowicach.

Gdzie się ubierasz? U siebie (śmiech). Nareszcie mogę tak powiedzieć. Bardzo długo nie miałam czasu projektować dla siebie. Natomiast spośród młodych projektantów polecam: Grześka Matląga „Maldoror” – ubrania na pewno bardziej pojechane niż moje, Konrada Parola, Olgę Bittner i Olgę Szynkarczuk.

A twoja najbardziej pojechana rzecz? Sukienka z folii, breloczków do kluczy i rury od komina za czasów szkolnych – obłęd.

Czy masz jakąś wskazówkę dla osoby, która chciałyby spróbować? No jasne! Iść na studia. W międzyczasie koniecznie jakieś praktyki, podobno Maciej Zień bierze praktykantów. Gdybym miała to przerobić jeszcze raz, to po Krakowie starałabym się dostać do Łodzi.

I nie poszłabyś na prawo? Nie. Wiesz co by było na tej sali? Zamiast się skupiać na sprawie pewnie myślałabym „uuu niezły ciuch” (śmiech).

KOLEKCJA „PURE BY AGA PAUL” NA JESIEŃ-ZIMĘ 2011-2012


KOLEKCJA „PAPA BY AGA PAUL” NA JESIEŃ-ZIMĘ 2011-2012


tekst: Marta Nendza | zdjęcia: Sebastian Szwajczak, make-up: Gabi Gnat, modele: Tomiła Łojewska, Dariusz Wierzycki
ultramaryna, marzec 2011



>>> www.agapaul.com








KOMENTARZE:

2012-11-21 11:14
aga twoja moda barzo mi sie podoba masz switne pomysly


2011-03-08 14:53
Wywiad Nendzy rządzi!
dolii


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone