Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
niedziela 15.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
ST. JAMES HOTEL: Dynamiczny post blues



Nazwę wzięli z tekstu piosenki „Jesus Of The Moon” Nicka Cave’a, którego są fanami. Od 17 stycznia będzie można posłuchać ich debiutanckiej płyty wydanej nakładem niezależnej oficyny Falami. St. James Hotel proponuje na swoim debiucie autorskie spojrzenie na współczesny blues z nietypowymi podziałami, gitarami podporządkowanymi surowemu brzmieniu rocka i tekstami dotykającymi męskiego świata.

Muzycy St. James Hotel mają na swoim koncie spore doświadczenie. Brzmienie zespołu to aktualne fascynacje muzyczne po przejściach gatunkowych. Pytamy o ich muzyczne początki. „W moim przypadku to była mocniejsza odmiana rocka” – wspomina Tomek Pełczyński (wokal i gitara). „Łukasz Zając (perkusista) odkąd pamiętam pływał w jazzowych klimatach i gospel, a Norbert Jasłowski (gitara akustyczna) w folku”. Jacek Raciborski (gitara basowa) gustował natomiast w jeszcze cięższych brzmieniach: „Zaczynałem w zespołach metalowych, ale po dziś dzień uważam, że była to bardzo dobra ‘szkółka niedzielna’. W tym gatunku możesz poznać duży zakres dynamiki, która tkwi w muzyce, co po latach stało się jedną z podstaw brzmienia St. James Hotel”.

Wspólnym mianownikiem ich muzycznych poszukiwań okazał się specyficznie postrzegany blues, który stanowi podstawę brzmieniową piosenek grupy. Tomek tłumaczy: „W bluesie najbardziej podoba mi się prostota. Nie gramy typowego bluesa – nie wiem czy to dobrze, czy źle… Czerpiemy z tego małą garstkę, dodajemy swoje pięć groszy i wychodzi to, co słychać na płycie i koncertach”. Jacek dodaje: „Dla mnie fascynującą cechą bluesa jest jego komunikatywność, która nie pozostawia słuchacza obojętnym, a co za tym idzie nawiązuje specyficzny kontakt muzyka ze słuchaczem. Blues jest doskonałym fundamentem, na którym możesz budować swój muzyczny dom, a jak wiesz chyba każdy chce nadać indywidualny charakter miejscu, w którym żyje i tworzy”. Tomek reasumuje: „Od dłuższego czasu miałem dosyć przerostu formy nad treścią, udziwnień w muzyce. I takie może właśnie jest brzmienie St. James Hotel – proste i treściwe!”

Muzycy zespołu nie kryją także swoich śląskich korzeni. „Tutaj, na Śląsku, gdzie mieszkam i gdzie się urodziłem, od dłuższego czasu czuje się boom kulturowy” – mówi Tomek. „Tu się zawsze wiele działo, taki niegasnący tygiel, gdzie co jakiś czas ktoś coś dorzuca i wychodzi coś innego, nowego, zaskakującego. Czerpię z wielu rzeczy. Przede wszystkim z ludzi i bogatej starej kultury Śląska. Czerpię z codzienności, z pięknych odcieni szarości, jakie nosi miasto, z ludzi pędzących do pracy, ze spojrzeń starców, których mijam co dzień. Czerpię z dramatów ludzkich, odgłosów blokowisk i z własnego życia… Śląsk ma wiele tematów, z których można czerpać!”

Zespół jest znany już ze swoich dynamicznych koncertów. Tomek opowiada: „Koncerty dla mnie to jakby dodatkowy bieg w samochodzie. Na próbie jedziemy sobie spokojnie, a na koncercie dostajemy taki fajny guziczek z napisem ‘wykop’”. „Koncerty to emocje – uzupełnia Jacek – bo nigdy nie wiesz, jakie emocje twoja muzyka może wywołać w słuchaczach i dzięki nim wytwarza się wzajemna interakcja, która sprawia, że każdy koncert staje się czymś wyjątkowym”.

tekst: Adrian Chorębała
ultramaryna, styczeń 2011





>>> www.myspace.com/santjameshotel









KOMENTARZE:

2011-10-19 13:55
28.10.2011r. godz.19:00 w Katowicach wystąpi zespół DŻOUK. znany z nagrań emitowanych w radiowej trójce wstęp wolny! http://mdkbogucice-zawodzie.pl/pokazSzczegoly.php?
id=123&city=1
kamil


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone