Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | ŚWIEŻA CREW: TY. Przez pączkowanie
niedziela 19.11.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
ŚWIEŻA CREW: TY. Przez pączkowanie



Cofnijmy się w pamięci o rok i pomyślmy, jak wtedy postrzegaliśmy kwestię kandydatury Katowic do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Może się okazać, że nawet ci z najbujniejszą wyobraźnią nie przewidywali obecnego stanu rzeczy. Dla wielu pomysł startu Katowic był rodem ze scenariusza science fiction, a nawet ci, którzy wierzyli w potencjał tego miejsca, nie mogli wyzbyć się obaw dotyczących spraw czysto technicznych.

Dziś Katowice są na skróconej liście kandydatów do tytułu ESK 2016 mając realną szansę na jego zdobycie. Trwa wdrażanie koncepcji zawartych we wniosku aplikacyjnym, a Biuro ESK pracuje na pełnych obrotach. Sukces ten jest w dużej mierze zasługą wytężonej pracy zespołu ludzi, autorytetów, fachowców w licznych dziedzinach pracujących przy projekcie. Kilkoro z nich przewinęło się ostatnio przez nasze rubryki Świeża Crew i ultra_temat. Tym razem to jednak nie o nich chcemy napisać.

Sukcesem jest z jednej strony awans Katowic, dobra prasa w całym kraju i przyjemna świadomość, że wreszcie coś nam wyszło, z drugiej zaś coś znacznie cenniejszego, realna zmiana. Nie tylko w mieście czy regionie, ale przede wszystkim w nas – ludziach stąd. W Panu, Pani, społeczeństwie. I to Wy jesteście bohaterami tego odcinka historii o Katowicach – mieście w rozkwicie, miejscu w ruchu, gotowym na nowe, które jest tuż za rogiem. Nie udałoby się, gdyby nie Wy.

„Podczas inauguracji pracy biura rozdaliśmy przeszło 4000 sadzonek słoneczników” – opowiada Mirek Rusecki, rzecznik prasowy ESK 2016 Katowice. „Trzeba pamiętać, że była to impreza plenerowa, przez którą przewinęło się mnóstwo ludzi. Nie wszyscy stronili od alkoholu. Na koniec wolontariusze obeszli okolice ul. Mariackiej, aby pozbierać porzucone kwiatki. Znaleźli tylko jeden, ale gdy chcieli go zabrać, ktoś wyłonił się z bramy i oznajmił, że kwiatek jest jego własnością”.

Dla Oli Matuszczyk, szefowej Biura ESK, tamten moment wiąże się z pewnym olśnieniem: „z lekką obawą, z powodu niezbyt ładnej pogody, szłam z próby spektaklu Carlosa Saury w stronę ul. Mariackiej. W przejściu podziemnym mijałam ludzi niosących doniczki z kwiatami. Uderzyło mnie, że z ich gestów promieniowała wielka troska i taka jakby świadomość bycia obdarowanym czymś bardzo cennym”.

Takich momentów było wiele. Ola i Mirek zgodnie przywołują akcję budowania żywego loga przy okazji Tour De Pologne. Grupa osób skrzykniętych przy pomocy Facebooka (dziś już przeszło 9600 osób lubi profil ESK!), z niebagatelnym wsparciem kibiców GKS, ułożyła z arkuszy trzymanych nad głową barwne serce.

Logo zainspirowało niejedną oddolną akcję. Obrazek z sercem strzelającym do symboli innych kandydujących miast, wykonany przez jednego z internautów, rozwinął się w grę wzorowaną na klasycznych Space Invaders. Pikselowa forma loga stała się też natchnieniem dla studentów katowickiej ASP i nie tylko. Wiele pomysłów trafiło do biura z ulicy. „Przychodzą i mówią: mamy pomysł, ludzi i pieniądze, wesprzecie nas? To jest zadziwiające, ale i dość budujące” – mówi Mirek.

Na temat ESK piszecie prace magisterskie z najróżniejszych dziedzin (m.in. reklamy i marketingu, socjologii czy architektury). Wysłaliście niewyobrażalnie dużo pocztówek, buszowaliście w Cazadorach, braliście udział w ESK-owych wydarzeniach oraz dumnie przypięliście na piersi znaczek z sercem. Wraz z nami kreatywnie rozwijaliście skrót ESK, tworząc takie hasła, jak: „Eklektycznie, Stylowo, Katopitalnie”, „Ej, Smaczne Karminadle” czy „Eugeniuszu, Sami KATOlicy!”.

W trzech krótkich słowach: Emocje Sięgnęły Katowic, a my życzymy i sobie, aby ogrody z każdym dniem coraz bujniej rozkwitały, także na naszych stronach.

tekst: Marta Nendza | zdjęcie: Radek Kaźmierczak
ultramaryna, grudzień 2010










KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>

MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       tipobet