Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
niedziela 15.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
ŚWIEŻA CREW: TY. Przez pączkowanie



Cofnijmy się w pamięci o rok i pomyślmy, jak wtedy postrzegaliśmy kwestię kandydatury Katowic do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Może się okazać, że nawet ci z najbujniejszą wyobraźnią nie przewidywali obecnego stanu rzeczy. Dla wielu pomysł startu Katowic był rodem ze scenariusza science fiction, a nawet ci, którzy wierzyli w potencjał tego miejsca, nie mogli wyzbyć się obaw dotyczących spraw czysto technicznych.

Dziś Katowice są na skróconej liście kandydatów do tytułu ESK 2016 mając realną szansę na jego zdobycie. Trwa wdrażanie koncepcji zawartych we wniosku aplikacyjnym, a Biuro ESK pracuje na pełnych obrotach. Sukces ten jest w dużej mierze zasługą wytężonej pracy zespołu ludzi, autorytetów, fachowców w licznych dziedzinach pracujących przy projekcie. Kilkoro z nich przewinęło się ostatnio przez nasze rubryki Świeża Crew i ultra_temat. Tym razem to jednak nie o nich chcemy napisać.

Sukcesem jest z jednej strony awans Katowic, dobra prasa w całym kraju i przyjemna świadomość, że wreszcie coś nam wyszło, z drugiej zaś coś znacznie cenniejszego, realna zmiana. Nie tylko w mieście czy regionie, ale przede wszystkim w nas – ludziach stąd. W Panu, Pani, społeczeństwie. I to Wy jesteście bohaterami tego odcinka historii o Katowicach – mieście w rozkwicie, miejscu w ruchu, gotowym na nowe, które jest tuż za rogiem. Nie udałoby się, gdyby nie Wy.

„Podczas inauguracji pracy biura rozdaliśmy przeszło 4000 sadzonek słoneczników” – opowiada Mirek Rusecki, rzecznik prasowy ESK 2016 Katowice. „Trzeba pamiętać, że była to impreza plenerowa, przez którą przewinęło się mnóstwo ludzi. Nie wszyscy stronili od alkoholu. Na koniec wolontariusze obeszli okolice ul. Mariackiej, aby pozbierać porzucone kwiatki. Znaleźli tylko jeden, ale gdy chcieli go zabrać, ktoś wyłonił się z bramy i oznajmił, że kwiatek jest jego własnością”.

Dla Oli Matuszczyk, szefowej Biura ESK, tamten moment wiąże się z pewnym olśnieniem: „z lekką obawą, z powodu niezbyt ładnej pogody, szłam z próby spektaklu Carlosa Saury w stronę ul. Mariackiej. W przejściu podziemnym mijałam ludzi niosących doniczki z kwiatami. Uderzyło mnie, że z ich gestów promieniowała wielka troska i taka jakby świadomość bycia obdarowanym czymś bardzo cennym”.

Takich momentów było wiele. Ola i Mirek zgodnie przywołują akcję budowania żywego loga przy okazji Tour De Pologne. Grupa osób skrzykniętych przy pomocy Facebooka (dziś już przeszło 9600 osób lubi profil ESK!), z niebagatelnym wsparciem kibiców GKS, ułożyła z arkuszy trzymanych nad głową barwne serce.

Logo zainspirowało niejedną oddolną akcję. Obrazek z sercem strzelającym do symboli innych kandydujących miast, wykonany przez jednego z internautów, rozwinął się w grę wzorowaną na klasycznych Space Invaders. Pikselowa forma loga stała się też natchnieniem dla studentów katowickiej ASP i nie tylko. Wiele pomysłów trafiło do biura z ulicy. „Przychodzą i mówią: mamy pomysł, ludzi i pieniądze, wesprzecie nas? To jest zadziwiające, ale i dość budujące” – mówi Mirek.

Na temat ESK piszecie prace magisterskie z najróżniejszych dziedzin (m.in. reklamy i marketingu, socjologii czy architektury). Wysłaliście niewyobrażalnie dużo pocztówek, buszowaliście w Cazadorach, braliście udział w ESK-owych wydarzeniach oraz dumnie przypięliście na piersi znaczek z sercem. Wraz z nami kreatywnie rozwijaliście skrót ESK, tworząc takie hasła, jak: „Eklektycznie, Stylowo, Katopitalnie”, „Ej, Smaczne Karminadle” czy „Eugeniuszu, Sami KATOlicy!”.

W trzech krótkich słowach: Emocje Sięgnęły Katowic, a my życzymy i sobie, aby ogrody z każdym dniem coraz bujniej rozkwitały, także na naszych stronach.

tekst: Marta Nendza | zdjęcie: Radek Kaźmierczak
ultramaryna, grudzień 2010










KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone