Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
piątek 20.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
ZOFIA OSLISLO: Na pierwszy ogień

O tym, że Katowice starają się zdobyć tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 mówi się już od dawna. Program ruszył pełną parą, ale pod hasłem „Katowice. Miasto ogrodów” kryje się również szereg mniejszych działań, o których często nie ma się pojęcia, a które mają istotny wpływ na całokształt kandydatury.

Jak wiadomo, plan sam się nie zrealizuje i aby go wymyślić, wdrożyć i co najważniejsze doprowadzić do końca potrzebna jest nie tylko dobra wola, ale i cały sztab osób. W przypadku Katowic jest to zespół złożony z młodych i kreatywnych, którzy planują, koordynują i realizują. Są to ludzie, których pomysły nie opierają się tylko i wyłącznie na innowacji czy tworzeniu wielkich wydarzeń, ale w swoich ideach próbują zwrócić uwagę na to, co nieznane, niedocenione bądź całkowicie zapomniane. Jedną z takich osób, wchodzących w skład zespołu biura ESK 2016 Katowice, jest Zofia Oslislo.

Oslislo, rocznik ’85, absolwentka Wydziału Grafiki katowickiej ASP oraz Kulturoznawstwa na Uniwersytecie Śląskim. W „sztabie” odpowiedzialna jest za graficzną oprawę wniosku aplikacyjnego w konkursie na Europejską Stolicę Kultury, którego złożenie przypieczętowało ostatecznie udział Katowic:



Wybór Zofii Oslislo jako osoby odpowiedzialnej za tę istotną część w walce o tytuł nie jest przypadkowy. „Głośno” o niej zrobiło się za sprawą pracy dyplomowej, którą broniła na Wydziale Grafiki. Jej pomysł opierał się na stworzeniu typograficznego przewodnika po wszystkich najważniejszych modernistycznych budowlach Katowic. Mieszkając w tym mieście zauważyła, że są one integralnym elementem tkanki miejskiej, swoistym fenomenem na skalę kraju, który ciągle turystycznie i lokalnie nie jest dostatecznie doceniony.

Stworzyła więc dizajnerski album, w którym skatalogowała 40 budynków. Nie poprzestała tylko na ich wymienieniu, ale dodatkowo zebrała odpowiednią dokumentację archiwalną, aktualizowała o własną, współczesną wersję fotograficzną oraz zgromadziła wszystkie najważniejsze fachowe teksty na ten temat. Całość domknęła propozycją szlaku, w ramach którego można obejrzeć wszystkie opisywane obiekty.

Młoda graficzka w swojej pracy duży nacisk położyła na podkreślenie niepowtarzalnego charakteru architektury okresu międzywojennego projektowanej w Katowicach. Zwróciła szczególną uwagę na fakt, że nie jest ona prostą kalką panujących trendów. Jej oryginalność opierała się na wypracowaniu własnych form w oparciu o znane wzorce wzbogacone o innowacyjne rozwiązanie zależne od potrzeb i sytuacji. Oprawa graficzna książki spójnie łączyła się z jej zawartością. Krój liternictwa, wygląd i układ stron oraz format samego albumu nawiązywał również do modernistycznych form.

Praca dyplomowa została doceniona przez komisję egzaminacyjną oraz wzbudziła zainteresowanie wśród miłośników katowickiej architektury. Najważniejszy jest jednak fakt, że swoim dyplomem Zofia Oslislo chciała dotrzeć nie tylko do wąskiego grona specjalistów. Bardziej zależało jej na zachęceniu mieszkańców miasta, by podnieśli głowy do góry i dostrzegli, co tak naprawdę codziennie mijają na swojej drodze.

Cecha ta zdaje się być najlepszą rekomendacją dla Oslislo i jej sposobu pracy. Odnajduje ona w Katowicach kolejne, nieznane zalety, którym potrafi nadać nową i ciekawą formę. Jej projekty przykuwają uwagę nie tylko konkretnych osób, ale również tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że są tym tematem zainteresowane.

tekst: Paulina Olszewska | zdjęcie: Jerzy Nosek, Radek Kaźmierczak
ultramaryna, wrzesień 2010



>>> zosiaoslislo.blogspot.com








KOMENTARZE:

2010-09-20 22:12
Witam Pani Zosiu, ciszę się bardzo , że jest Pani w zespole i pozdrawiam serdecznie, Ryszard Wędlikowski
Richard


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone