Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | JAKUB STOŻEK I ANNA ZAJĄCZKOWSKA: Tandem
wtorek 19.06.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
JAKUB STOŻEK I ANNA ZAJĄCZKOWSKA: Tandem



Reżyser i kierowniczka jego produkcji. Poznali się – jak to zwykle bywa – przez przypadek. Ona studentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Śląskim, on reżyserii na Wydziale Radia i Telewizji.

Ania mieszkała już wtedy w Krakowie, skąd Kuba dojeżdżał na Wydział, więc podróżowali razem. Z tych podróży narodziła się współpraca. Wspólna realizacja telewizyjna, film dyplomowy, reklama na konkurs Kodaka. I jakoś poszło. Dziś mają na koncie nie tylko debiut dokumentalny, ale też Złotego Smoka z Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

Absolutorium Kuby było dla nich filmowym poligonem. Szczególnie dla Ani, która wtedy stawiała pierwsze kroki w niełatwej w naszych realiach sztuce produkcji. „Zdjęcia kręciliśmy częściowo w moim krakowskim pokoju, który na życzenie operatora został przemalowany na strasznie depresyjny, ciemnozielony kolor, z którego potem robiona była przecierka francuska, doskonale pamiętam: pomarańczowo-żółta…” – śmieje się Ania.

Potem był film, którym Jakub bronił magisterium, czyli doskonałe, robione już wspólnie „Bez upadku”. I w końcu „Poza zasięgiem”. Film powstawał długo, mozolnie, rozwijał się powoli, jak gdyby na przekór kolejnym pomysłom.

„Nie ma się co oszukiwać: szukałem dokumentalnego samograja” – zaczyna opowieść o „Poza zasięgiem” Kuba. „Chciałem nakręcić film o alkoholiku, który po wyjściu z nałogu naprawia swoje życie rodzinne i szukałem bohatera jeżdżąc na spotkania AA w całej Polsce. Swoją twarz zgodził się pokazać tylko jeden człowiek, którego znalazłem w Warszawie. Jak się szybko okazało, był tam tylko na ‘gościnnych występach’, bo w rzeczywistości mieszkał na Śląsku. Poznałem jego rodzinę, przede wszystkim córki i tak zaczęliśmy jeździć do Rudy Śląskiej”.

Jeździli tam przez rok. Czasem dwa razy w tygodniu, czasem codziennie. I tak od pomysłu do nagrody minęły dwa lata.

Czy to długo? – pytam naiwnie. „Na zrobienie dokumentu potrzeba tyle czasu, ile potrzeba” – bez szczególnego znieczulenia odpowiada na moje głupawe pytanie Kuba. „Filmu nie da się precyzyjnie zaplanować ani zmierzyć linijką. To nie jest tak, że im więcej czasu, potu i zaangażowania oddasz danemu projektowi, tym efekt będzie ciekawszy. Niestety nie. Gdyby tak było, wystarczyłoby wylać wiadro potu, żeby mieć dobry film. Czasem można wylać dziesięć wiader i ma się film zły. A inni robią swój dokument w tydzień i efekt jest powalający. Nie ma reguł”.

Córki bohatera okazały się fantastyczne. Podczas pierwszej tury zdjęć, które realizowali w Świnoujściu, zrozumieli, że trzeba będzie zmienić koncepcję filmu, skupiając się w opowieści wyłącznie na Klaudii i Karolinie.

„Przez cały czas chciałem, żeby to był portret rodzinny, z udziałem ojca. Ale zdecydował wycofać się z filmu” – opowiada reżyser. „Nie wierzę w model kina dokumentalnego, które powstaje z dnia na dzień, kogoś poznajesz, a po tygodniu wyciągasz kamerę i kręcisz – to nie działa. Przy ‘Poza zasięgiem’ wydawało mi się, że poznałem bohatera filmu na tyle dobrze, że możemy przystąpić do zdjęć, ale niestety pomyliłem się. Wiele rzeczy przegadaliśmy razem bez kamery. Uznałem, że będzie miał odwagę pokazać, że na prawdziwe ojcostwo składają się nie puste frazesy o dobrym wychowaniu, wyrozumiałości i szacunku do dziecka, ale przede wszystkim trudna walka o zaufanie i miłość własnych dzieci, będąca w jakimś stopniu konsekwencją jego rodzicielskich zaniedbań z przeszłości. Myślę, że dopiero w trakcie zdjęć bohater zrozumiał, że nie będzie w stanie szczerze przedstawić swojej relacji z córkami”.

Pytam, jak udało im się zbudować taką poduszkę bezpieczeństwa, że bohaterki jednak się otwierają. „Udało nam się zbudować tak bliską relację, że w pewnym momencie okazało się, że gramy do jednej bramki, że nie ma podziału na my i oni” – mówi Ania pokazując mi smsa, jaki dostała od bohaterek filmu po ogłoszeniu wyników krakowskiego konkursu. Z chwilą wyłączenia kamery ich znajomość się nie skończyła, a to rzadko zdarza się w filmie.

A więc teraz sława? – pytam, bo wiem, że film zaczął podróżować po międzynarodowych festiwalach. Kuba zżyma się na „sławę” i kategorycznie stwierdza, że do sławy jeszcze daleko. Na razie zabierają się do dalszej pracy.

tekst: Joanna Malicka
Ultramaryna, lipiec/ sierpień 2010








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
ŚLĄSKA FILMÓWKA: Katowicka Nowa Fala
Laurki mają to do siebie, że ociekają słodyczą i trudno w nie uwierzyć. Na szczęście z okazji 40. rocznicy istnien... >>>

SONBIRD: Śpiewamy w języku, w którym śnimy
Dawid, Kamil, Maciek, Tomasz – znają się jakby od zawsze, choć grają ze sobą dopiero trzy lata; koncertują n... >>>

SEÑOR COCONUT: Najlepszy bal na świecie
Atom TM, Atom Heart, Geeez’n’Gosh, Flanger, Señor Coconut – dziesiątki pseudonimów, kilka gru... >>>

RAFAŁ MILACH: Wątpię w fotografię
Zaczynał na Śląsku, teraz fotografuje od Islandii do Azerbejdżanu, wykłada w Czechach i wystawia od Berlina po Japon... >>>

JADWIGA JANOWSKA: Sztuka snapshotów
Dziś każdy jest fotografem. Wystarczy mieć konto na Instagramie, by tak o sobie myśleć. Nie każdy jednak potrafi... >>>
komentarze: 1

MIROSŁAW NEINERT: Poza bufetem
Aktor, reżyser. Kiedyś namiętnie palił fajkę, dziś od czasu do czasu zapala kubańskie cygaro. Z wyboru, duszy i se... >>>

MATEUSZ ZNANIECKI: Lubię, gdy scena mnie zaskakuje
Aktorstwa uczył się w łódzkiej filmówce. Ćwiczył deklamację wiersza, gdy w tym samym czasie w głowie rodziły się pie... >>>

WALEK NENDZA: Siedem paszportów
Prawdziwy człowiek gór. Wieloletni instruktor Polskiego Związku Alpinizmu, działacz Klubu Wysokogórskiego w Katowi... >>>

KAROLINA OŚKA: W poszukiwaniu różnorodności
Klasycznie przeszła liczącego 1000 metrów wysokości Freeridera na kultowym El Capitanie, ma za sobą pierwsze polsk... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone