Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 30.09.20

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
FUCK BUTTONS: Krew z uszu



Pojawili się zupełnie znikąd i po nagraniu zaledwie dwóch albumów udowodnili całemu światu, że hałas może być równie piękny i poruszający, co najbardziej sentymentalne dzieła duetu Cygan-Rynkowski. Opublikowana dwa lata temu debiutancka płyta Fuck Buttons – „Street Horsing” okazała się prawdziwym objawieniem, pokazując, że noise to nie tylko domena bezkompromisowych ekstremistów, pokroju Merzbowa, a ich zeszłoroczne wydawnictwo „Tarot Sport” dość jednogłośnie uznano za jeden z najciekawszych albumów roku.

Ultramaryna: To, co przede wszystkim zwraca uwagę, to wykorzystanie przez was zupełnie nietypowych instrumentów – zabawek, tanich syntezatorów, całego muzycznego śmietnika, który służy wam do tworzenia potężnego hałasu. Skąd taki pomysł?

Fuck Buttons: Z braku kasy. Zaczynaliśmy jako biedni studenci i szukaliśmy najtańszych rozwiązań, więc właściwie skupowaliśmy na wyprzedażach i giełdach wszystko, co grało i kosztowało poniżej 10 Ł. Później okazało się, że wykorzystanie tego sprzętu na scenie daje o wiele lepszy efekt niż dwóch smutnych kolesi rytmicznie wciskających enter w swoich laptopach. Poza tym dźwięk tego typu sprzętu – tanich klawiszy, plastikowych instrumentów jest zdecydowanie niepowtarzalny. Żaden z tych instrumentów nie brzmi tak samo, co daje nam ogromne pole do popisu.

Transowe rytmy, repetycje, niekończące się pętle – to jedna z najbardziej charakterystycznych cech waszej muzyki. Podobne rozwiązania znajdujemy zarówno w klasyce, u takich twórców, jak Steve Reich czy Phillip Glass, jak i dziesiątkach odmian techno z lat 90. Jakie były wasze źródła inspiracji? Zdecydowanie techno, ludzie tacy jak Four Tet czy dronowe kapele pokroju Sun O))). Zawsze podobało nam się, że prosty rytm na cztery może stać się doskonałym szkieletem, wokół którego można zbudować praktycznie wszystko. Oczywiście nie wszystkie nasze kawałki są oparte na tym rytmie, staramy się trochę komplikować, ale to właśnie ta prostota, jej hipnotyczne oddziaływanie stanowią dla nas największą inspirację. Podobnie jak kilkadziesiąt lat temu stanowiła podstawę niemieckiego krautorocka.

Od dwóch lat intensywnie podróżujecie, zawożąc własną muzykę gdzie się tylko da. Tym razem po raz drugi docieracie do Polski. Czego możemy się spodziewać po waszych koncertach? Jeszcze więcej hałasu! To właśnie koncerty są dla nas podstawowym sposobem kontaktu z publicznością, uwielbiamy podkręcać hałas do granicy bólu i obserwować, jak cała widownia próbuje tańczyć w najbardziej szalonych rytmach, jakie w danej chwili improwizujemy. Staramy się stworzyć prawdziwe show, w którym muzyka i wizualizacje są równie ważne, co nasze zachowanie na scenie, chcemy zarazić wszystkich tą energią i sprawić, żeby ludzie całkowicie zatracili się w dźwiękach, poczuli krew w uszach.

O tym, jak duet z Bristolu wypada na żywo będziecie się mogli przekonać już 2 maja w katowickim Jazz Clubie Hipnoza, gdzie Fuck Buttons zaprezentuje materiał ze swojej najnowszej płyty w ramach cyklu imprez poprzedzających sierpniowy festiwal Tauron Nowa Muzyka. Wrażliwym polecamy przyniesienie zatyczek do uszu.

tekst: Marceli Szpak | zdjęcie: Lucy Johnston
ultramaryna, maj 2010








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
KULTURA W CZASACH PANDEMII: Czy będziesz wiedział, co przeżyłeś?
Tytułowe pytanie pochodzi z wydanego blisko ćwierć wieku temu zbioru esejów Marii Janion. To ona w latach 90. bard... >>>

IGGY NOT POP: Znam swoje miejsce w szeregu
Wychował się w Katowicach, ale obecnie mieszka w Nowej Hucie. Jest raperem, autorem tekstów i gościem, któryR... >>>

CITY BREAK: Lipsk
Buntgarnwerke nad Białą Elsterą, zdjęcie: Harald Goebl Za sprawą niedawnego półfinału Ligi Mistrzów, do które... >>>

ARTUR ROJEK: Na czołowe, sam na świat
Pamiętacie piątek trzynastego marca? To właśnie wtedy w życie weszło ministerialne rozporządzenie wprowadzające st... >>>

JOANNA NOWICKA: Jesteśmy cudownie inni
O swojej artystycznej podróży, współpracy z Moniką Wachowicz i tym, jak powstają jej zdjęcia rozmawiamy z Joanną N... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2020, wszystkie prawa zastrzeżone