Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | NOVIKA: Moja córka idzie w moje ślady
niedziela 19.11.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
NOVIKA: Moja córka idzie w moje ślady

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów na parkietach w kraju, DJka, a od niedawna także troskliwa mama. Jej nowy album „Lovefinder”, jak sama mówi, ma dać słuchaczom pozytywnego kopa. O kulisach powstawania płyty, nowym składzie koncertowym i planach opowiada Katarzyna „Novika” Nowicka.

Ultramaryna: Na nowy album twoi fani musieli czekać niemal cztery lata. To długo, ale nie pozwoliłaś im o sobie zapomnieć. Czy ten czas pozwolił ci inaczej spojrzeć na muzykę?
Novika:
Album „Tricks Of Life” (poprzednie wydawnictwo Noviki – przyp. red.) wiele nauczył mnie w kwestii pracy z producentami, budowania aranżacji, miksowania materiału. Do tego doszedł nowy entuzjazm podczas imprez klubowych z Beats Friendly, cała masa nowej muzyki, której słucham pod kątem audycji radiowych. Wszystkie te elementy złożyły się na zmianę mojego spojrzenia na muzykę.

Współpracujesz z wieloma cenionymi muzykami i producentami. Jaki mieli wpływ na ostateczne brzmienie „Lovefindera”? Bardzo duży, bo póki co nie umiem jeszcze robić muzyki sama. Mogę więc coś nakreślać słowem, ale to oni interpretują moje potrzeby na dźwięki. Nie jestem jednak typem artysty, który oddaje się w ręce producentów. Muszę nad wszystkim sprawować kontrolę, chociaż łatwo mnie też do czegoś przekonać.

Jak układała się współpraca z Emade, z którym już od jakiegoś czasu zamierzałaś razem nagrywać? Tak, to było moje marzenie. Zabawne, bo utwór „Glamour” powstał całkowicie korespondencyjnie, nie spotkaliśmy się ani razu przy nagrywaniu tej piosenki! Piotrek jest chyba osobą, która woli pracować w pojedynkę, a w dzisiejszych czasach wszystko może się odbywać za pomocą szybkiego łącza.

Na nowej płycie pojawia się także twoja córka. Chcesz, żeby poszła w twoje ślady? Czemu nie? Już teraz ma bardzo bogaty repertuar, mimo że nie ma jeszcze trzech lat. Lubi też bawić się efektami na wokal na moim mikserze. Na pewno nie będę jej niczego narzucać, fajnie jednak, gdyby w jakimś stopniu zajmowała się muzyką.

Na twojej stronie można przeczytać, że na scenie wspomagać cię będą m.in. Agim Dżeljilji z Oszibarack, Mały72 oraz Andrzej Rajski. Zapowiada się ciekawie. Dlaczego zmieniłaś koncertowy skład? Nowy repertuar tego wymaga. Potrzebowałam ludzi nieco bardziej otwartych i szalonych muzycznie. Agima podziwiam od lat. Nie sądziłam, że zgodzi się ze mną grać. Ze starego składu został tylko Andrzej Rajski, z którym grałam jeszcze w Futrze.

Czy na czas promocji albumu zawieszasz działalność w Beats Friendly? Absolutnie nie! Miejsca na koncert i imprezę nie zawsze się pokrywają, wiec można nadal robić obie rzeczy. Nowy materiał pozwala mi też wplatać coś do setów Beats Friendly.

Często pojawiasz się w Katowicach, to ważne dla ciebie miejsce na klubowej mapie Polski? Owszem. Byłam tutaj niezliczoną ilość razy, ostatnio najczęściej we Flow i nigdy się nie zawiodłam na ludziach. Jestem też fanką działalności klubu Hipnoza, a teraz, jak doszedł jeszcze Festiwal Nowa Muzyka, Katowice budzą jak najlepsze skojarzenia w moim środowisku.

tekst: Adam Złotorowicz | zdjęcie: Jacek Poremba
ultramaryna, luty 2010




12 lutego Novika będzie promować „Lovefindera” na koncercie w Rondzie Sztuki >>> czytaj więcej








KOMENTARZE:

2010-02-14 03:39
mi tam sie podoba !!! tums up Novika!!!
maggie


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>

MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       tipobet