Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | BIFF: Nie gadamy o seksie, gramy piosenki o miłości
wtorek 28.03.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
BIFF: Nie gadamy o seksie, gramy piosenki o miłości

Ich „Ślązak” szalał w radiu zeszłego lata, ich występy na muzycznych festiwalach różnego typu (od Opola do Offu) przyciągają uwagę wyrazistą kreacją sceniczną i przepychem strojów. We wrześniu BiFF uderza w końcu swym pełnometrażowym krążkiem „Ano”, który wydaje się idealną pozycją dla tych, którym brakuje piosenek o miłości pisanych nie wprost.

Album adresowany jest do fanów energicznych walców i powłóczystych pościelów w klimatach alternatywnego rocka i ambitnego popu. „Ano” to nieodrodne dziecko muzyków z obozu Pogodno. Teksty skażone absurdalnym poczuciem humoru, połamaną grą słów i życiowymi opowieściami dla natchnionych chłopców i nieodpowiedzialnych dziewcząt. Jeden tekst do piosenki na ich pierwszy longplay napisała najgłośniejsza pisarka młodego pokolenia Dorota Masłowska. Co ciekawe, parę piosenek na debiucie kwartetu zaśpiewanych jest po angielsku i sprawnie wpisuje się to w trend nowoczesnego cross-overowego inteligentnego popu w stylu Florence & The Machine czy Stereolab.

Główni odpowiedzialni za to zamieszanie to duet Ania Brachaczek (wokale na „Pielgrzymce psów”) i Hrabia Fochmann (z czasów „Pogodno gra Fochmanna”).

Dzielnie pomagają im Michał Pfeiff (Pogodno) i Jarek Kozłowski (ex-Pogodno, aktualnie Mitch & Mitch), czyli „najlepsza sekcja rytmiczna w kraju”, jak ich określają w branży.

Porównania do Pogodno mogą się odbić zespołowi BiFF czkawką. Zapytani o ten fakt odpowiadają rezolutnie: „Nie jesteśmy w stanie odciąć się od zespołu Pogodno. Byliśmy, jesteśmy i będziemy z nimi związani. Graliśmy razem, gramy z Michałem, Marcin Macuk był producentem jednej z naszych piosenek. Odwiedzamy się, nocujemy u siebie, razem jemy, wychowujemy dzieci. Zawsze będziemy się kochać. Nie gadamy o seksie, gramy piosenki o miłości.”

Skąd nazwa? „BiFF na początku miał być skrótem naszych nazwisk: Brachaczek, Fajf i Fochmann, bo zespół zakładaliśmy w trójkę” – opowiada Ania Brachaczek. Potem przerodziło się to w Brachaczek i Fochmann Factory, a ostatecznie, po ugruntowaniu się składu, odczytywaliśmy to jako Brachaczek, ikswołzoK, Fochmann, Fajf. Po tych wszystkich lingwistycznych przekrętach okazało się, że po angielsku oznacza to cios. Wszystko się zgadza…”

Cios ten zadawany był dosyć powoli, ale konsekwentnie. Pierwsze wieści o powstaniu BiFFa sięgają roku 2003, ale dopiero 2008 przyniósł pierwsze koncerty tej formacji. Co znamienne, BiFF nie wyznaje etosu alternatywnego zespołu, który gardzi komercyjnymi imprezami typu Festiwal w Opolu czy Hit Generator. „Wiele razy byliśmy pod kreską, wielu z naszych znajomych narzeka. Odważmy się pokazywać, być lubianymi i popularnymi” – tłumaczy Brachaczek.

Piosenki BiFFa mają w sobie bezpretensjonalną zwiewność i predyspozycje do bycia szlagierami. Melodyjne i skoczne mają szansę na wypełnienie luki solidnego radiowego popu z daleka od miałkości Feela.


tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: R. Ceranowicz
ultramaryna, wrzesień 2009

>>> zobacz BiFF na MySpace








KOMENTARZE:

2011-04-03 10:37
hej
julka

2010-02-16 11:30
zatruj jak Ślązoka jodem :P
yozzz...

2009-10-01 14:33
10.10 w Skupie Kultury. Przybywajcie
qwerty

2009-09-29 20:36
a wcale że nieee


2009-09-29 14:03
POGoDNO rulez
ba

2009-09-28 18:37
BiFF rulez !!!
czaszka


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone