Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | THESE NEW PURITANS: Hałasujący purytanie
niedziela 19.11.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
THESE NEW PURITANS: Hałasujący purytanie

Ich najbardziej popularny utwór nazywa się „Elvis”, ale akurat w odróżnieniu od tego króla nie śpiewają o miłości. Debiutancki album „Beat Pyramid” w tekstach odnosi się do matematyki i filozofii, a muzycznie nawiązuje do dokonań The Fall i Wire. Na Wyspach już mówi się o nich „next big thing”.

Jack Barnett, wokalista These New Puritans udzielił nam błyskawicznego wywiadu.



Ultramaryna: Co wiesz o Polsce?
Jack Barnett
: Interesowała mnie bardzo historia Europy w latach 1492-1792, więc znam też trochę waszą historię z tego okresu.

W Southend-On-Sea, skąd pochodzisz, mieszkają Polacy? Tak, jest tam całkiem sporo Polaków. W tej chwili mieszkam w Londynie, razem z moim bratem, który również gra ze mną w zespole. On często kupuje polski chleb.

Na waszej płycie pojawił się też polski akcent – głos Justyny Boruckiej. Jak doszło do tej współpracy? Justyna jest artystką, głównie maluje. Przez rok studiowaliśmy razem sztukę. Nagrałem jej wystąpienie w Chelsea School Of Art. Chciałem wykorzystać je do innego projektu, ale ostatecznie trafiło na album TNPS. Ona wypowiada słowa „I will say this twice, I will say this twice”, które zostały rozdzielone w pierwszym i ostatnim fragmencie płyty. Daje to ciekawy efekt obiegowości, będącej jednym z tematów tego albumu. Jej głos został trochę zniekształcony, bo najlepiej wyszło pierwsze podejście, a wtedy ustawialiśmy jeszcze parametry nagrania.

Wasz debiut „Beat Pyramid” wyprodukował Gareth Jones, który w przeszłości odpowiedzialny był za brzmienie m.in. Einsturzende Neubauten, Wire i Liars. Był to świadomy wybór? Zasugerował nam go Laurence Bell, szef Domino Records.

No właśnie, nagrywacie dla Domino, z którym związane są dwa bardzo popularne w Polsce zespoły: Franz Ferdinand i Arctic Monkeys. Sądzisz, że to dobre miejsce dla was? Mam taką nadzieję. Cieszę się z przyjazdu do Polski. Pracowaliśmy ciężko nad nowym albumem i naprawdę czuję chwilową potrzebę wyjazdu z Anglii. Poza tym nikt z nas nie był wcześniej w Polsce.

Grupa The Fall, która ma u nas oddanych fanów, jest jedną z waszych najważniejszych inspiracji. Mógłbyś wymienić coś jeszcze? Benjamin Britten, to angielski kompozytor. Inspirujący jest też pejzaż południowo-wschodniej Anglii: bagna, wyschnięte słone jeziora, deszcz.

Jeden z waszych utworów, „Navigate, Navigate”, został napisany specjalnie na pokaz mody, jako podkład muzyczny do kolekcji Diora. Jak do tego doszło? Mój brat George był związany z Diorem. Powiedział im o naszej muzyce. Od tego się zaczęło. Dołączyłem do niego we Francji i właśnie tam w kilka dni napisaliśmy i nagraliśmy 15-minutowy fragment muzyki. Praca po 18 godzin dziennie i dużo stresu.

Nie piszesz piosenek o miłości. Na „Beat Pyramid” śpiewasz o numerach, kolorach, odnosisz się też do filozofii. Czy kryje się za tym jakiś szczególny przekaz? Nie sądzę. To są tematy, którymi interesowałem się w trakcie nagrywania pierwszej płyty.

Wasza twórczość przypomina trochę dokonania takich zespołów, jak Battles i The Klaxons. Jak zdefiniowałbyś These New Puritans w trzech słowach? Bardzo przyjemna muzyka.

Tego właśnie polska publiczność może spodziewać się w Mysłowicach? Właściwie będzie to nasz pierwszy albo drugi koncert, na którym zagramy muzykę z nowego albumu. Nie mam pojęcia, jak sobie z tym poradzimy, bo w wersji studyjnej jest ona dosyć mocno skomplikowana. Zatem, będzie to premiera naszej nowej płyty i powinno być ciekawie.


tekst: Roman Szczepanek | zdjęcie: Dean Chalkley
ultramaryna, lipiec/sierpień 2009


These New Puritans wystąpią 6.08 w mysłowickim Miejskim Centrum Kultury w ramach Off Festivalu >>> czytaj więcej








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>

MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       tipobet