Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | NIELEGALNE WYŚCIGI SAMOCHODOWE: Uzależnieni od adrenaliny
piątek 28.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
NIELEGALNE WYŚCIGI SAMOCHODOWE: Uzależnieni od adrenaliny



Pasjonaci szybkiej jazdy. Uzależnieni od adrenaliny. Śląscy szybcy i wściekli. Swoje wyścigi organizują w paru miejscach na Śląsku, gdzie można przejechać odcinek 400 metrów na prostej drodze. Spotykają się zazwyczaj w każdą niedzielę wieczorem sezonu letniego i za sprawą swoich samochodów potrafią wyczyniać cuda. Wśród szumu silników (wiadomo – głośne, bo tuningowane) i w atmosferze napięcia (w każdej chwili może przyjechać policja) rozmawialiśmy z jednym z założycieli i organizatorów śląskich nielegalnych wyścigów o specyfice street racingu w naszym regionie.

Ultramaryna: Tak mniej więcej kiedy to się zaczęło?
Maniek
: To było gdzieś sześć lat temu. Na początku przyjeżdżało kilka samochodów, dwa-trzy, potem coraz więcej. Nikt nie miał przygotowanego auta. Po pierwszym sezonie ludzi zaczęło to jarać i ulepszali samochody.

Skąd pomysł w ogóle? Pewnie z filmów.

Można mówić o jakimś śląskim street racingu? Czy macie porównanie z tym, co się dzieje w innych miastach, np. Warszawie, Krakowie? Dowiadujemy się głównie z forów internetowych. Wszędzie są zapaleńcy. Kolega przyjeżdża do mnie, to jeździmy na zawody gdzieś np. do Krakowa. W Katowicach też się coś dzieje, ale bardzo rzadko, sporadycznie. Tutaj, w Gliwicach, praktycznie co weekend. Jak byliśmy na zawodach w Łodzi, to jeden koleś przyszedł i mówi: „o Gliwice, Gliwice, tam strefa jest”.

Jak to wygląda z tym nielegalem? Jak was złapią, mogą dać mandat za przekroczenie szybkości i stwarzanie niebezpieczeństwa, ale czy za podrasowanie samochodu też? U nas nikt na to nie patrzy, każdy ma jakieś wtyki. Nie wiem czy robią przeglądy bez problemu. W zasadzie każdą zmianę trzeba byłoby zarejestrować.

Kto zazwyczaj jeździ? Czy jest jakiś przekrój społeczny, czy tylko ci, których stać na przerobienie samochodu? Powiem tak: jeżdżą wszyscy. Od 18-latków, którzy zwinęli staremu samochód, aż po ludzi, którzy mają własne firmy, prawników. Ja np. pracuję w banku, dla mnie jest to odskocznia od codzienności. Nie ma jednej grupy. Nie są to ludzie z marginesu, jacyś przestępcy, którzy się wyłamują. Ode mnie z banku też sporo ludzi jeździ.

Dlaczego to robicie? Ponieważ można to robić nielegalnie. Zawody odbywają się w niedzielę, trzeba mieć specjalnie przygotowany samochód. Legalnie praktycznie nic się nie dzieje na Śląsku. Raz w roku odbywają się legalne zawody w Kamieniu czy Bytomiu. Tutaj można jeździć co weekend, ale wybieramy takie miejsca, żeby było bezpiecznie.

Czyli jest też odmiana legalna street racingu? No jest, tylko że u nas na Śląsku to wygląda tak, że wyścigi robione są w takich miejscach, jak np. Muchowiec, gdzie jest równa nawierzchnia, a nie ma odcinka nawet 400 m. W tamtym roku były zawody w Bytomiu, całkiem nawet sympatyczne, ale był to jedyny taki „event” w okolicy.

To znaczy, że oni mieli pozwolenie od policji? Tak, nawet komendant Bytomia jest patronem tej imprezy. Zamykają odcinek drogi, obstawiają, mierzą czas itd. A tutaj nie mamy niestety patronatu policji.




Powiedzieliście, że tu się zmieniło, że zrobiła się jakaś lansiarnia. Kiedy nastąpił przełom? Kiedyś to były zawody tylko dla wybranych, trzeba było się dowiedzieć od znajomego, że jest coś takiego. Na początku przyjeżdżali tu tylko ci, którzy chcieli się ustawiać. Przyjeżdżałeś, ustawiałeś się i tak w kółko. Potem, wiadomo, ktoś usłyszał i puścił dalej. Np. przyjechał za nami jakiś gagatek, przyglądał się i potem przyjechali następni, aż zrobiło się ich dużo i ilość patrzących przerosła ilość ścigających się. Teraz przyjeżdża za nimi policja. Nakręca to też niebezpieczeństwo – pojawiają się młodzi, szaleją, nie potrafią za bardzo jeździć.

Jak to wygląda z policją? Jak często zdarza się, że potrafią kogoś zgarnąć? Policja zachowuje się moim zdaniem w miarę rozsądnie. Robią tylko to, co do nich należy. Nie przyjeżdżają tutaj łapać bandziorów. Im się tu nawet podoba, przyjeżdżają, oglądają maszyny, starają się nam nie przeszkadzać, choć przy ich obecności nie ma mowy o ściganiu. Wiadomo, że nie może też być tak, że przyjeżdża policja i nic nie robi. Ściągają jakiś samochód, dostaje mandat za diody w zderzaku albo coś w tym stylu. Czasem policja jest nawet plusem, bo częściej zgarnia lansiarzy, którzy się bardziej popisują.

Jak to wyglądało na początku, kiedy przyjeżdżali tylko ci, którzy chcieli się ścigać? Kiedy było ich najwięcej? Tak w drugim, trzecim sezonie, kiedy zaczęli przygotowywać samochody.

Moglibyście mi coś więcej powiedzieć o wypadkach, niebezpieczeństwie? Było kilka niebezpiecznych sytuacji. Na ogół, kiedy przyjeżdżali młodzi i chcieli pokazać, co potrafią. Jeden koleś nie wyhamował przy dużej prędkości. Ale nie było wielu wypadków. Najbardziej niebezpieczne są sytuacje, kiedy ścigają się dwa samochody po dwóch pasach i z przeciwnej strony ktoś wyjeżdża. Ale mniej więcej tak to mamy ułożone, żeby do takich przypadków nie dochodziło. Najlepiej jeśli droga jest mało uczęszczana, z dala od centrum.

A jak to wygląda, przychodzi ktoś, pyta ile wyciągasz...? Nie, nie. Ludzie sobie grzebią w garażach, ci, którzy nie mają kasy. Ci, którzy mają, jadą do tunera. Potem przyjeżdżają tutaj. Liczy się dobry start, szybka zmiana biegów, dobre opony. Powinna być też wcześniej sprawdzona nawierzchnia, żeby na miejscu startu nie było piasku czy jakiegoś przejścia dla pieszych. Na początku to nie były zbyt dobre maszyny, ale potem to się rozwijało. Najczęściej robi się „swapy”, czyli do małego samochodu przenosi się silnik o dużej pojemności i mocy.

Ci, którzy mają kasę, mają fajne fury? Niekoniecznie, my sami je robimy. W garażu człowiek robi, męczy się, daje siebie, poświęca czas, przez zimę przygotowuje wyścig zbrojeń. Znamy już te samochody, swoje i innych. Przychodzi sezon i można się sprawdzić, co tam kto porobił w ciągu zimy.

Jak często się ustawiasz? Od kiedy zrobiłem prawo jazdy. Zawsze oprócz normalnego auta po bułki mam maszynkę przygotowaną pod ¼ mili.

Najpopularniejsze to chyba są tutaj hondy? Chyba tak...

Jak to wygląda, kiedy uczestniczycie w ruchu, w mieście – ścigacie się od świateł do świateł? Ci, którzy przygotowują auta, z reguły nie ścigają się nigdzie na mieście, poza ustawkami. Możliwe, że tak się zdarza, ale raczej wieczorami. Jest to bardzo niebezpieczne, ale przydałoby się takie miejsce, gdzie można by sprawdzić napęd w ciągu tygodnia. Na całym Śląsku jest ok. 10 miejsc takich jak tutaj, gdzie jest podobna ilość aut i podobna ilość ludzi.

Gdyby to było legalne, czy dalej byłoby takie interesujące? Czy nie spadłaby adrenalina? Podstawowa różnica polega na tym, że na legalu się mierzy czas przejazdu.

A czemu tutaj się nie mierzy? Tutaj liczy się tylko, kto pierwszy. Bez sensu wpisywać swoje wyniki w jakieś tabele, porównywać. To są nielegalne wyścigi z samego założenia. Każdy może się ścigać.

Są tutaj jacyś ludzie-legendy? Tacy, którzy są nie do zdarcia mimo przegranej? Są tacy ludzie, którzy idą w zaparte, przyjeżdżają i cały czas się ustawiają. Np. nasza ekipa, Magda z Jędrzejem. Ludzie się znają, mniej więcej dobierają przeciwnika, żeby różnice nie były zbyt duże. Najlepsi są tacy cichociemni. Przyjeżdża zwykły koleś, samochód mu nie buczy zbyt głośno ani nie puszcza głośno muzyki, wybiera jakiś samochód mocny z wyglądu i się ustawia. Najbardziej liczy się stosunek mocy do masy i trakcja na starcie. Np. jak coś ma 300 koni, a waży dwie tony, to nie będzie dobrze szło.

Czyli wiadomo, auto ma być lekkie i ma mieć mocny silnik. Jakie zmiany trzeba zrobić w swoim samochodzie? Zależy czy się robi samemu, czy w warsztacie. Najlepszym, moim zdaniem, zabiegiem jest dołożenie turbosprężarki lub kompresora do silnika, jeśli nie ma. Jeśli już ma, to zwiększa się doładowanie turbiny i przerabia elektronikę sterującą silnikiem.

Czy te znajomości stąd przekładają się na normalne życie? Oczywiście. To jest nasze normalne życie i normalne znajomości. Znamy się na co dzień, wiemy, gdzie kto pracuje, co robi. Ci, którzy zwykle jeżdżą, to się znają, wiedzą, co kto majstruje, próbują drugiemu zerkać do garażu.

Co robią twoi znajomi? Wiem, że jeszcze studiujesz na Politechnice, drugi, Zbyszek, jest z banku. Tutaj ludzi można podzielić na dwie grupy: takich, którzy są ustawieni i mają pieniądze, które mogą sobie zainwestować w auto i druga grupa tych, którzy raczej sami robią. Żeby zarobić na taki samochód, naprawdę trzeba się starać. To napędza w życiu. Jeśli ktoś się chce ustawiać, musi mieć pieniądze do zainwestowania. Dużo ludzi tutaj jest też mechanikami.

A gangsterzy? Tutaj nie.

Zakłady na pieniądze? Nie. Raz przyjechała tutaj ekipa, która chciała się ustawiać na pieniądze, ale na to nie poszliśmy. Robimy to tylko dla zabawy i współzawodnictwa.

Wasze ekipy mają jakieś nazwy? Dzieli się to bardziej na fora. Są ekipy, które jeżdżą tylko volkswagenami. Dzielimy się na marki, przyjeżdżamy i sprawdzamy siłę.

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcia: Michał Jędrzejowski
ultramaryna, czerwiec 2009












KOMENTARZE:

2014-11-18 20:30
CHce wyscigu z kims dobrym za kase potrzeba mi kasy a jak jade sie zobaczy :)
Hudar 86

2014-09-13 23:06
Mam maszynę na takie wyścigi, stawiam grubą kasę piszcie, co gdzie ,jak i za ile na E-maila stefan.razim@o2.pl
Klever

2014-02-19 14:07
Podoba mi się to co robicie, zawsze chciałem pojechać na taki mały wyścig, jestem ciekawy gdzie będzie następny może ja bym spróbował swoich możliwości?
MARIO

2013-10-20 22:50
siemka a kiedy znów cos takiego się odbywa bo sam bym wpadł się poscigac :D moją bestią a mocy jej nie brakuje :)
Gucio

2013-02-01 16:01
45103922 Sorki za pomyłkę bo wcześniej o 1 za dużo jedynkę wstawiłem


2013-02-01 15:58
To moje gg 451103922 Piszcie o Nielegalnych wyścigach chciał bym zobaczyć jak się ścigają profesjonaliści Pozdrawiam
Zdrówk

2013-01-20 15:10
Chciał bym się ścigać jak skącze 18 lat to chce się ścigać tylko z kim się skontaktować
Zdrówk

2012-10-04 16:50
Gdzie się ścigacie? Chcalbym zobaczyć jak to wyglada w sprawie samochodów . Ja scigam się motorem.
Osa

2012-07-22 00:36
kiedy gdzie bo mam checi sprubowac
Marcus

2012-07-02 19:54
Kiedy będą nielegalne wyścigi gg 11227205
Polska

2012-01-28 12:08
wyskoczcie do mnie:p
Paweł

2011-11-06 19:42
ekipa z Bielska chce sie pościgać dajcie jakieś namiary dzieks
siwy

2011-11-06 19:39
elo ścigacie się jeszcze ? dajcie znać mam ekipe na 1/4
siwy

2011-11-01 08:42
co tu taka cisza ...
drubek

2011-11-01 08:42
co tu taka cisza ...
drubek

2011-03-24 14:17
eee a w Tczewie tez są nie legalne wyscigi samochodów a czy będąw 2011 są jeszcze pisac na gg 25622716 :ppp
OSTRy

2011-03-09 19:04
strefa to jest to! nocnna adrenalina! i nikt nikt nie powinien miec o to pretensji! to zabawa ziomali nic wiecej lepsze to niz picie wódki na miescie i wybijanie szyb ale nasze STRÓZE PRAWA sa madrzejsi!
remik

2010-12-23 15:47
poscigal bym sie teraz :))))))
lol

2010-11-15 00:27
super super super wyścigi były są i niech będą nadal tak trzymać jak tylko będę miał prawko to chce się z wami zmierzyć. na nie legalu zawsze lepiej niż na legalu większa adrenalina
speed

2010-10-20 18:46
ja przyjezdzam tylko popatrzec, raz startowalem, wiem na co mnie i auto stac, kazdy ma swoje ambicje i pomysły na nude i codzienne zycie , nikomu sie nic nie dzieje , mozna popatrzec na fajne furki , posluchac silnikow, turbospreżarek, wyscigi byly, są i bedą czy to sie komus podoba czy nie
Cichociemny

2010-08-13 12:13
Idioci po co ścigać sie na kase
HYkasy

2010-07-06 14:37
Witam z Chęcią bym u was zagościł :) Ale ścigam się tylko o kase! Mam Pontiacka z 68 GTO czarny metalic po kompletnej modyfikacji ! Jak coś piszcie na e-mail!
Lukas

2010-06-20 15:24
wszystkich bym was pocisnal haha . . . mam dodgea challengera 6,1 i 600 km pod macha wiec narazie
...

2010-06-20 15:22
co za wieś . . . po co sciagac sie dla satysfakcji jak mozna dla kasy .
....

2010-06-03 13:18
Kto chcialbys sie poscigac...
Łukasz

2010-04-11 19:18
ile jest stawki wejściowej ??
di stefano

2010-03-25 17:31
Mam ino jedno pytanie Na co są zakłady jak nie na kasę??
Fanka

2010-01-10 09:15
umiesz robic cos dobrze wiedz ze rade dac mozesz a wiec rób to ;D
Michael512

2009-10-23 23:28
Jak tylko dostane prawko pojade do tych Waszych Gliwic i sprawdze jakie macie fury xD
Cyzia

2009-10-23 23:26
nie ważne czy się to odbywa jeszcze czy nie... jak sobie chcecie zwolajcie ludzi i gotowe macie wtedy jasna sytuacje kto sie sciga... ja dla mnie wyscigi za pieniadze sa oplacalne;) mozesz stuningowac swoje "Dzielo" za wygrana kase... przecież nikt nie zmusza was o zaklady na bagatelne kwoty xD np. 200zl to nie pieniadz, a za pięć wygranych wyscigów uzbiera sie 1000zl xD więc można już coś małego zmienić w Autkach
Cyzia

2009-10-10 18:45
mega wiesniaki mysla ze z rocznikow 90tych z groszem zrobia po ospojlerowaniu auta bugatti 09rok


2009-10-08 14:09
hmm mój tam sie tak kiedys ścigał... buuu..
lolaaaa

2009-07-20 12:39
dlaczego teraz się nie ścigacie ja byłem wczoraj i nie ma nie i dwa tygodnie temu też nic


2009-06-16 13:15
ja yhm, ty mieszkasz
john alabama

2009-06-09 16:42
...jasne - ja tam niedaleko mieszkam i mam dosc ryku silnkiow po nocach
ja


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone