Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | WOJTEK SOKOŁOWSKI: Włoskie samochody i polskie dziewczyny
piątek 28.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
WOJTEK SOKOŁOWSKI: Włoskie samochody i polskie dziewczyny

Jest idealnym przykładem na to, że marzenia z dzieciństwa warto spełniać. Wojtek Sokołowski już jako mały chłopak kreślił w zeszytach miniaturowe modele samochodów. Teraz, mając zaledwie 25 lat, pracuje dla ikony samochodowego wzornictwa – Włocha Ercole Spady i jest współautorem samochodu marzeń – Spady Codatronca. Superauto, które rozpędza się w 3,2 sekundy do setki i wyglądem przypomina Batmobile kosztuje, bagatela, ponad 300 tysięcy euro!



Droga do Turynu, w którym obecnie mieszka i pracuje młody gliwiczanin, rozpoczęła się od wysłania w IV klasie liceum jednego ze swoich projektów na międzynarodowy konkurs. Polak otrzymał wyróżnienie i propozycję studiowania w szkole projektowania Istituto Europeo di Design. Dzięki wsparciu rodziców wyjechał do Włoch, gdzie jego talent mógł bez przeszkód się rozwijać. Pracę dyplomową zrobił dla Ferrari, a przed rozdaniem dyplomów posypały się propozycje angażu od czołowych firm zajmujących się car-designem: BMW, Pininfarina, Bertone.

Wojtek wybrał współpracę z prawdziwym mistrzem, jak określa się w branży Ercole Spadę, twórcę projektów aut m.in. dla takich marek, jak Aston Martin, Alfa Romeo i Lamborghini. Praca u boku słynnego Włocha to największa nobilitacja dla młodego projektanta. Pierwszy jej efekt, niesamowita Spada Codatronca swoją oficjalną premierę miała wiosną zeszłego roku na wystawie Top Marques w Monako. „New York Times” uznał ją za najpiękniejszy samochód tej prestiżowej imprezy.

Obecnie Wojtek Sokołowski nie tylko udoskonala swój warsztat, ale również dzieli się wiedzą z innymi, prowadząc zajęcia ze studentami. I jak przekonuje w rozmowie z nami, nadal twardo stąpa po ziemi, stawiając sobie kolejne cele.

Ultramaryna: Jesteś fanem Batmana?
Wojtek Sokołowski
: Pewnie, że jestem, ale nie latam w jego stroju po ulicach. Moim pierwszym prawdziwym komiksem, który kupił mi tata, jak byliśmy na wakacjach nad jeziorami, był właśnie „Batman”.

Skąd pomysł na kształt nowej Spady? Spada Codatronca jest moderną interpretacją Alfa Romeo TZ o powszechnie używanej przez kolekcjonerów nazwie „codatronca”, którą zaprojektował Ercole Spada na początku lat 60. „Coda tronca” znaczy po włosku „ścięty tył”, a wywodzi się z efektywnego rozwiązania poprawiającego aerodynamikę formy dzięki ścięciu jej końca – jak w przypadku pocisku czy rakiety. Kształt Codatronki jest połączeniem charakterów: klasycznego (obłe kształty) z nowoczesnym (dynamiczne cięcia i załamania karoserii). Inspiracją podczas projektowania auta był m.in. używający technologii stealth myśliwiec F-22 Raptor.



W 3 sekundy do setki. Polskie drogi byłyby w stanie to wytrzymać? Autostrada Gliwice-Katowice na pewno tak – ta droga jest jak z Miami. Z resztą dróg nie wiem. Już sam odcinek Katowice-Kraków prawdopodobnie by nie wytrzymał, o ile auto by nie wypadło wcześniej z trasy.

Gdy rysowałeś w zeszycie małe modele samochodów, myślałeś bardziej o karierze kierowcy w Formule 1 czy o stworzeniu własnego superauta? Nigdy nie myślałem o byciu kierowcą F1, natomiast większość czasu spędziłem marząc o stworzeniu mojego supersportowego auta i o tym, że kiedyś będę nim jeździć. To marzenie wciąż mi towarzyszy, ale teraz jestem świadomy możliwości jego realizacji.

A jakim samochodem jeździsz prywatnie? Jeżdżę Hondą Accord rocznik ’08, kolor po umyciu srebrny ze śladami gradu, bagażnik w standardzie zawalony wspomnieniami i marzeniami. Od miasta Turyn od razu dostałem pakiet „urban-city”. Ten pakiet to taka tradycja polegająca na tym, że inni kierowcy zaznaczają swoimi pojazdami nowe auto w otoczeniu. Jest to bardzo szybka i efektowna procedura. Polecam wziąć ją pod uwagę, jeśli rozważa się Turyn jako miejsce przejazdu.

Kibicujesz Juventusowi? Niestety nie śledzę piłki nożnej.

Jak żyje ci się we Włoszech? Nie tęsknisz za Gliwicami? We Włoszech, w Turynie życie jest leniwie wygodne. Pyszne jedzenie i wyśmienite wina z terenów Langhe w Piemoncie – Alba, Barbera, Barolo, Dogliani... – sprzyjają sielskiej atmosferze, a weekendami można pojechać w góry bądź nad morze i podziwiać piękne krajobrazy. Za Gliwicami tęsknię do kilku razy na dzień, kiedy jestem poza domem.

Twój szef Ercole Spada to prawdziwa legenda. Stworzył ponad 150 modeli kultowych samochodów. Którego najbardziej mu zazdrościsz? Tak, to prawda, Ercole jest wielkim człowiekiem-legendą. Nie mógłbym powiedzieć, że mu zazdroszczę jakiegokolwiek samochodu. Natomiast podziwiam go za kilka projektów, m.in. za Astona Martina DB4 GTZ z 1960, Alfa Romeo TZ z 1963, BMW E32 serii 7 oraz Codatronkę, którą mogłem wspólnie z nim i jego synem Paolo zaprojektować „od zera”, co jest dla mnie bardzo cennym doświadczeniem i dużym osiągnięciem.

Kask na głowie pięciokrotnego mistrza świata Sebastiena Loeba to również twoja zasługa? Tak, świetny pretekst, by na chwilę zapomnieć o czterech kołach, a przede wszystkim ciekawe realia, inne wymagania i problemy.

W jakim teamie najchętniej oglądałbyś Roberta Kubicę? Ferrari? Robert Kubica, pomimo obecnych problemów w wyścigach, jest fantastycznym kierowcą i udowodnił to na torach w zeszłym sezonie. Mam nadzieję, że to chwilowe niepowodzenia. Myślę, że widziałbym go w takim teamie, w jakim najchętniej on by jeździł. A właśnie, w jakim teamie chciałby jeździć Robert Kubica?

Kiedy będzie można kupić auto zaprojektowane przez Wojtka Sokołowskiego, które będzie kosztować mniej niż 300 tysięcy euro? Mniej niż 300 tysięcy euro! To brzmi jak super okazja! W rzeczywistości mam jeszcze lepszą wiadomość, gdyż 630-konna, wolnossąca wersja „stockowa” powinna być o ponad 50 tysięcy euro tańsza. Mam nadzieję, że auto wejdzie do sprzedaży pod koniec tego bądź w przyszłym roku, choć w obecnej sytuacji na rynku trzeba również założyć, że może do tego w ogóle nie dojść. Dużo zależy od kontraktów z dealerami na świecie, od ich wewnętrznej sytuacji i szczęścia.

Wolisz włoskie samochody czy polskie dziewczyny? Zdecydowanie polskie dziewczyny!!! No chyba, że ktoś woli fiaty.


tekst: Roman Szczepanek | zdjęcia: archiwum W. Sokołowskiego











KOMENTARZE:

2009-10-14 14:24
Wojtek to przede wszystkim wspaniały młody człowiek, który swoja pasja potrafi zarazic laika:)) On naprawde kocha samochody!!!!
meg

2009-06-17 09:53
chlopak z gliwic... prosze prosze
vv

2009-06-08 00:59
Wojtek jest prawdopodobnie najlepszym polskim designerem samochodowym.
Jas


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone