Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | RONNIE DEELEN: Little bit of everything
sobota 19.08.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
RONNIE DEELEN: Little bit of everything



Nieustanny entuzjazm, totalna radość i intensywne kolory – tak w skrócie można scharakteryzować twórczość Ronniego Deelena, z którą można zetknąć się na Śląsku od jakiegoś czasu. Ronnie jest Holendrem, pochodzi z Rotterdamu, ale mieszka tutaj. Dlaczego Katowice? „Najbardziej inne i najciekawsze miejsce, jakie widziałem” – odpowiada artysta.

Znakiem rozpoznawczym sztuki Ronniego są stworki, wariacje na temat przedziwnych kosmicznych postaci, wyróżniające się oryginalną dziecinną kreską i wyrażające wachlarz emocji: od radości, przez melancholię, po smutek. Możecie je obejrzeć m.in. na naszej okładce i na www.ronskipolski.nl

Skąd ten pomysł? „Jak zaczynałem studiować na akademii w Rotterdamie, poszukiwałem swojego stylu. Po 3 latach studiów pojechałem do Portugalii i tam zacząłem rysować te ‘maskotki’” – opowiada. Od tego czasu Ronnie misternie tworzy swój osobny świat, do którego zaprasza odbiorców. „To bierze się ze środka” – tłumaczy. „To 100% ja. Jestem pozytywną osobą i chcę pokazać ludziom moją wizję świata. Chce przekazać im nadzieję, radość, śmiech. Moja sztuka jest bardzo otwarta, każdy w niej może zobaczyć, co chce. Jest swego rodzaju zaproszeniem.”

DIZAJN KOMBINOWANY
O Ronnim można powiedzieć, że jest artystą renesansowym. Próbuje swoich sił w wielu dziedzinach jednocześnie. „Bardzo lubię kombinować” – opowiada. „Zajmuję się animacją, muzyką, performance, video, malarstwem, grafiką, szyję lalki.” Ten synkretyzm może tłumaczyć jego projektowe podejście do materii, w której tworzy. Jak tłumaczy, „jestem dizajnerem, ale artystycznym dizajnerem. Jestem pomiędzy sztuką i dizajnem. Stąd interdyscyplinarność jest dla mnie taka interesująca. Pomiędzy – to jest najbardziej interesujące.”

Wszystkie działania Ronniego cechuje dziecięca naiwność, która pozwala mu odnajdywać wspólne dla wszystkich doświadczenia zabawy i beztroski. Ponadto Ronnie jest zwolennikiem prostych rozwiązań. „Jestem zainteresowany prostotą, stąd moja fascynacja pierwszymi komputerami typu Commodore, Game Boyami. Na tych sprzętach jest bardzo mało możliwości, co wymaga dużej kreatywności podczas tworzenia muzyki, grafiki oraz innych rzeczy. Z drugiej strony interesują mnie również najnowocześniejsze i najbardziej zaawansowane sprzęty i programy komputerowe. Dają one wiele bardzo ciekawych możliwości, na przykład przy tworzeniu obrazu, muzyki czy sztuki interaktywnej.”

MIŁOŚĆ DO STARYCH KOMPUTERÓW
Ronnie solo jako muzyk nagrywa zabawne, melodyjne piosenki, bo jak twierdzi: „piosenki są dla mnie podstawową formą muzyczną. Piosenka jest małą historią, która jest przetłumaczona na muzykę.” Poza solowymi dokonaniami Ronnie współtworzy formację RGBoy (wraz z Piotrkiem Ceglarkiem i Jasiem Dybałą). Powołali do życia projekt audiowizualny o zacięciu eksperymentalnym. Ich punktem wyjścia były 8-bitowe urządzenia oraz Game Boye, które stanowią podstawę brzmienia. Siarczyste bity współgrają z kosmicznymi melodiami i transowymi pejzażami z pogranicza kwaśnej elektroniki i post-industrialnych dźwięków.

Jak mówi Ronnie, „RGBoy nie jest zespołem, to bardziej performance. Wizualizacje są dla nas bardzo ważne, nie moglibyśmy bez nich istnieć. Jesteśmy trzema różnymi osobowościami, ale jest coś, co nas łączy. Miłość do starych komputerów i pierwszych digitalnych dźwięków, jakie one mogą z siebie wydawać. RGBoy to jest chip z innej galaktyki, który znaleźliśmy i uczymy się, jakie ma właściwości.”


tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: archiwum Ronniego
ultramaryna, styczeń 2009








KOMENTARZE:

2010-07-22 23:52
superaskie ;**
Paula

2010-01-19 16:26
masz wyobrażnie i twurczośc
zuzka


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>

FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>

DZIECKO + SZTUKA = GŁOWA PEŁNA POMYSŁÓW
Czym jest edukacja kulturalna dla dzieci dzisiaj? Czy musimy polegać tylko na zaangażowanych nauczycielach, by wpro... >>>

MIUOSH: Miasto, muzyka, rodzina
Spełniony artysta – już nie tylko rapowy, szczęśliwy mąż i dumny ambasador regionu. Z Miuoshem rozmawiamy o p... >>>

GGRUPA: Grunt to dobry pomysł
Paweł Lipiński i Mateusz Frankowski Pierwsze miejsce w konkursie magazynu „eVolo” na wieżowiec przyszł... >>>

PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgďż˝oďż˝ b��d na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeďż˝one      
sisli escort,escort bayan esenyurt,istanbul escort,
hacklink wordpress free themes ankara sexs shop hacklink satış elektronik sigara çeşiteleri