Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
czwartek 19.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
WERONIKA BILSKA: Warto ryzykować

Weronika Bilska jest laureatką prestiżowej Nagrody Kodaka za zdjęcia do filmu „Warszawianka” na 9. Festiwalu Filmów Polskich w Los Angeles w 2008, zdjęcia do tego filmu zdobyły także indywidualną nagrodę na festiwalu Camerimage 2007. Co tak urzekło branżę filmową w zdjęciach młodej studentki? Bilskiej udała się rzecz godna podziwu. Za pomocą ustawienia kamery, operowania światłem i kadrowania wykreowała w kamieniołomach przestrzeń okupowanej Warszawy. Zdjęcia filmowe, które wykonuje Bilska, cechuje niezwykła funkcjonalność, sugestywność i sensualność. Nie dziwi więc fakt, że tak często nagradzana jest przez innych filmowców. Z młodą, obiecującą operatorką rozmawiamy na temat pojęć związanych z jej pracą filmową.



Dlaczego operatorka? Zaczęło się od fotografii i po pewnym czasie zdałam sobie sprawę, że to mi nie wystarcza. Stąd film, który niesie oprócz obrazów kolejne elementy: ruch i dźwięk.

Jakie historie lubisz najbardziej? Takie, które niosą za sobą pewną reakcję emocjonalną widza. Najważniejszą z nich dla mnie jest dyskomfort, czyli sytuacja, w której widz jest wytrącony z jakiegoś kontekstu – albo się identyfikuje z daną sytuacją, albo go ona drażni.

Światło jako kreator rzeczywistości? Opracowując koncepcje światła w etiudach opieram się na rzeczywistych sytuacjach oświetleniowych, czyli staram się czerpać jak najwięcej pomysłów ze światła zastanego. Ale „Warszawianka” pokazuje, w jaki sposób można przetworzyć naturalne światło tak, by dawało zaskakujący i dramatyczny efekt.

FAMU w Pradze... Plan na zakończenie studiów operatorskich, czyli zderzenie się z nową alternatywą, nową szkołą, gdyż czuję, że możliwości mojego wydziału powoli się wyczerpują, a ja do zawodu przygotowana w stopniu mnie zadowalającym nie jestem.

Najbardziej w tym zawodzie fascynują mnie spotkania z kolejnymi osobami, które za każdym razem mają inne pojęcie filmu. Na przykład kręcąc z Kacprem Fertaczem dokument Jana P. Matuszyńskiego „15 lat milczenia” ważniejszy okazał się proces myślenia w trakcie samej realizacji, ponieważ sam temat dokumentu był na tyle nieprzewidywalny, że wymagał budowy struktury filmu na bieżąco. A „Warszawianka”, w reżyserii Marcina Maziarzewskiego, miała kilkumiesięczny okres przygotowań przed filmem i miejsca na spontaniczność było niewiele, bo warunki na planie nie pozwalały na to.

Fabuła a dokument. Zgadzam się z ogólnie przyjętą zasadą, że zaczyna się od nauki dokumentu, i też tak zaczynałam. Argumentem, który przeważył dlaczego wybrałam katowicką, a nie łódzką filmówkę, była obecność na wydziale katowickim profesora Dziworskiego. W tej chwili kończę trzeci rok, i zainteresowanie fabułą i dokumentem jest właściwie wyrównane.

Zbieram doświadczenie gdzie się da. Począwszy od szeregu etiud szkolnych, przy których pomagam, poprzez własne ćwiczenia fabularne i dokumentalne, skończywszy na wielu dziwnych zleceniach typu realizacja krótkich form filmowych dla zaskakujących zleceniodawców.

Nagroda Kodaka była dla mnie zaskoczeniem, ponieważ obok mojego filmu prezentowanych było kilka mocnych etiud. Nie czułam się faworytką. Nagroda ta dała mi wiarę w nabyte umiejętności, i w to, że warto ryzykować. Podwyższa mi bardzo poprzeczkę, czyli sprawia, że nie mogę osiąść na laurach.

Jako widz najbardziej lubię w kinie różnorodność. Fakt, że kino jest pojemne na skrajnie różne filmy. Takie, pod którymi podpisałabym się obiema rękami, są filmy na przykład Michaela Haneke, ale i Sasy Gedeona, czyli całkowicie odmienne. I tak imponuje mi zarówno rozmach wizualny zdjęć Conrada L. Halla w „Drodze do zatracenia”, jak prostota w zdjęciach Stepana Kucery w filmie „Powrót idioty”, choć zdecydowanie bliższy mi jest minimalizm Kucery. Nie mam wypracowanej jeszcze jednej własnej koncepcji kina.

Nagrody. Nagroda specjalna Jury na 50. Ogólnopolskim Konkursie Filmów Amatorskich w 2004 r. w Koninieza – najlepszy film dokumentalny „31.08.2003”; nagroda „Światło dla Sztuki” na Camerimage 2007 za zdjęcia do filmu „Warszawianka”; Nagroda Kodaka za zdjęcia do filmu „Warszawianka” na 9. Festiwalu Filmów Polskich w Los Angeles w 2008; 2. nagroda za zdjęcia do filmu „Warszawianka” na Festiwalu Filmowym „Drzwi” w Gliwicach w 2008; nagroda „Złoty Mrówkojad” za zdjęcia do filmu „Raz, dwa, trzy” na 2. Lubelskiej Gali Filmu Niezależnego 2008.


tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie z archiwum W. Bilskiej
ultramaryna, wrzesień 2008








KOMENTARZE:

2008-09-21 02:57
Weroniko - przyjrzalem sie Twoim pracom i musze rzec, ze potrafsz jak malo kto stworzyc nieziemski klimat ( a czasami jak trzena bardzo przyziemny:)) rozwijaj swoje umiejtnosci, bo talent masz jak malo kto, cos czuje, ze bedziesz po Idziaku kolejnym polskim towarem eksportowym!


2008-09-17 22:12
dziewczyna ma poukładane! oby wiecej takich mlodych , skromnych i z telentem...
kinofil

2008-09-10 17:16
super zdjęcia w Warszawiamce! Gratuluje pani Weroniko! I czekam na długi metraż!
fotograf_


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone