Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | PRÓBY: wywiad z Marcinem Perchuciem
czwartek 25.05.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
PRÓBY: wywiad z Marcinem Perchuciem

Marcin Perchuć szerokiej widowni znany jest przede wszystkim z roli premiera Konstantego Turskiego z serialu „Ekipa”, uznanego przez widzów za ikonę męża stanu. Widowni nieco węższej, lecz wciąż dosyć licznej kojarzy się z managerem Tretynem z prapremierowej teatralnej wersji „Testosteronu”. Z Marcinem Perchuciem rozmawiamy tuż przed otwierającym festiwal LOT spektaklem „Próby” z udziałem naszego rozmówcy.



Ultramaryna: „Próby” to dosyć oryginalny wybór? Jak się narodziła inicjatywa, żeby w teatrze niezależnym zająć się akurat tą pozycją?

Marcin Perchuć (na zdjęciu z prawej strony): Moja żona Aneta Todorczuk-Prechuć razem z koleżankami Anią Gruszkówką, Dorotą Rubin postanowiły zrobić coś, że tak powiem, „na boku”. Zaczęły szukać tekstów, spotykały się z różnymi reżyserami, którzy opiniowali. Jednym z nich był Waldek Śmigasiewicz, którego ja bardzo dobrze znam z produkcji montownianych. Po przeczytaniu zaproponowanego dramatu powiedział, że tekst jest średni, ale warto byłoby coś razem zrobić. Wtedy Ewa Bułhak-Rewak, którą też dziewczyny zaangażowały do pracy nad szukaniem tekstu do wystawienia, powiedziała, że robiła kiedyś z profesor Anną Seniuk „Próby” Schaeffera i że warto do tego tekstu wrócić, tym bardziej, że on był w Warszawie traktowany po macoszemu. Ostatni raz była premiera tego tekstu bodajże w Starej Prochoffni i to wiele lat temu. Waldek Śmigasiewicz bardzo się zapalił do tego pomysłu, tylko powiedział, że potrzebujemy jeszcze dwóch facetów. Padło na Wojtka Solarza, a żona podsunęła mnie.

W „Próbach” imiona aktorów to także imiona bohaterów. A ile z aktorskich improwizacji przesiąkło do skończonych „Prób”? Tam nie ma żadnych improwizacji. „Próby” to utwór muzyczny, więc to tak, jakby posądzić muzyków w filharmonii, że improwizują. Utarło się, że Schaeffer pisał dla braci Grabowskich, dla Peszka i dla Frycza, i oni rzeczywiście podrzucali mu wiele swoich improwizacji. Nasze „Próby” rzeczywiście mogą robić wrażenie, że składają się z improwizacji, ale Waldek Śmigasiewicz jest mistrzem formy. Myślę, że to dzięki niemu powstało to złudzenie. Można mieć wrażenie, że jest to spektakl kompletnie improwizowany, ale w rzeczywistości jest on od A do Z ustawiony.

Już sam tytuł ostatniej montownianej produkcji, czyli „Utwór sentymentalny na czterech aktorów” wywołuje skojarzenia z dramatami Schaeffera. Widzi pan jakieś pokrewieństwo pomiędzy tymi produkcjami? Nie, to jest zupełnie autonomiczna produkcja. Rzeczywiście mieliśmy takie skojarzenia – że „utwór na”, że... ale to jest zupełnie inna bajka. To jest pomysł Piotrka Cieplaka i Montowni, takie domknięcie tryptyku, zresztą świetnie przyjęte i z Schaefferem nie ma to nic wspólnego. Tryptyk był robiony kompletnie na wariackich papierach. Coś takiego daje wiarę, że jeśli pięciu facetów wie, czego chce i ma na to siłę i ochotę, a jeszcze do tego jest to zaprawiane takim doświadczeniem, jakie ma Piotr Cieplak i takim poczuciem humoru, jaki ma Montownia, to powstanie, coś co zostanie docenione.

tekst: Pola Sobaś-Mikołajczyk (ultramaryna, lipiec/sierpień 2008)



>>> przeczytaj więcej o 10. Letnim Ogrodzie Teatralnym








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
MIUOSH: Miasto, muzyka, rodzina
Spełniony artysta – już nie tylko rapowy, szczęśliwy mąż i dumny ambasador regionu. Z Miuoshem rozmawiamy o p... >>>

GGRUPA: Grunt to dobry pomysł
Paweł Lipiński i Mateusz Frankowski Pierwsze miejsce w konkursie magazynu „eVolo” na wieżowiec przyszł... >>>

PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone