Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | PAPILLA: Siła z Wysp
niedziela 19.11.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
PAPILLA: Siła z Wysp

Ich utwór „I’m Better” znajduje się w czołówce najwyżej ocenianych piosenek zespołów rankingu Off Festivalu. Ich muzyka zadowoli fanów Badly Drawn Boya, Belle & Sebastian czy Grahama Coxona, gdyż ich podejście do gitarowego brzmienia to połączenie fajnych melodii, akustycznej intymności, etnicznej zadumy i brit-popowej przebojowości. Papilla to trio z Gliwic w składzie: Marcin Pasek – wokal, gitara, Paweł Rozkrut – perkusja, Paweł Grabowski – bas.



Skąd nazwa? „Nazwa Papilla to całkowity przypadek i generalnie nie wiąże się to z żadną filozofią naszej muzyki. Zespół został tak nazwany całkowicie spontanicznie. Szukaliśmy słowa, które dobrze brzmi, jest krótkie i wpada w ucho. Papilla to ‘jedzenie dla dzieci’. W czasie ‘wiązania się’ składu dzieci zarówno basisty, jak i perkusisty były niemowlakami i jakoś się przypadkowo przyjęła taka forma.” – tłumaczą muzycy. Słuchając utworów zespołu, trudno nie zapytać o fascynację brytyjską muzyką gitarową. „Muzyka brytyjska to nie jedyne źródło, do którego sięgamy. Muzycy z Wysp mają jednak specyficzną siłę. Potrafią łączyć odważne, rockowe myślenie z awangardowym otwarciem, a wszystko to zawsze (lub prawie zawsze) ubrać w świetną melodię. Dobre piosenki – to jest podstawa.” Duży wpływ na styl zespołu miał pewnie fakt, że Marcin spędził dużo czasu w Londynie: „Marcin urodził się w Londynie i tam wychował. Jest Anglikiem. Tam nauczył się muzyki, stamtąd przywiózł ją do Polski. Brytyjski klimat Papilli to twór całkowicie naturalny, nie wymuszony. W Marcinie brytyjska muzyka się urodziła, nie uczył się jej, ona w nim po prostu jest. Był tam, kiedy w klubach koncertował na przykład Madness albo Supergrass. Nic dziwnego, że tak to brzmi.”

Papilla w miarę regularnie koncertuje, najbardziej egzotyczny jak na razie był support Boney M., kiedy zagrali dla 10 000 osób. Granie na żywo jest dla chłopaków sprawdzianem ich możliwości, a najbardziej w koncertowaniu lubią: „to, że nigdy nie jest tak samo. Można coś dodać, coś zabrać, zmienić brzmienie, pobawić się muzyką, ‘puścić oko’ do kolesia z zespołu i do publiczności. Adrenalina też jest na wysokim poziomie:-)”.

Zespół aktualnie pracuje nad swoim pierwszym longplayem. „Materiał na debiutancką płytę ‘Sunday Afternoon’ jest już zarejestrowany. Wciąż czekamy na propozycję od poważnego wydawcy, który zająłby się wydaniem i dystrybucją naszej płyty. Aktualnie jesteśmy na etapie składania nowego materiału. 4 utwory już zostały zarejestrowane w studiu Maq Records.” Muzyka zespołu to – poza pomysłem na granie i spójnym brzmieniem – dodany czynnik ludzki, czyli emocje: „Staramy się niczego nie udawać, nie przekombinowywać. Emocje rodzą się same podczas grania i są proporcjonalne do rodzaju publiczności, dla której gramy. Nigdy nie ustalaliśmy, co i w jaki sposób chcemy przekazać. Jedynym założeniem jest utrzymanie charakterystycznego klimatu i brzmienia Papilli.”

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: archiwum zespołu








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>

MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       tipobet