Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | PAPILLA: Siła z Wysp
wtorek 19.06.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
PAPILLA: Siła z Wysp

Ich utwór „I’m Better” znajduje się w czołówce najwyżej ocenianych piosenek zespołów rankingu Off Festivalu. Ich muzyka zadowoli fanów Badly Drawn Boya, Belle & Sebastian czy Grahama Coxona, gdyż ich podejście do gitarowego brzmienia to połączenie fajnych melodii, akustycznej intymności, etnicznej zadumy i brit-popowej przebojowości. Papilla to trio z Gliwic w składzie: Marcin Pasek – wokal, gitara, Paweł Rozkrut – perkusja, Paweł Grabowski – bas.



Skąd nazwa? „Nazwa Papilla to całkowity przypadek i generalnie nie wiąże się to z żadną filozofią naszej muzyki. Zespół został tak nazwany całkowicie spontanicznie. Szukaliśmy słowa, które dobrze brzmi, jest krótkie i wpada w ucho. Papilla to ‘jedzenie dla dzieci’. W czasie ‘wiązania się’ składu dzieci zarówno basisty, jak i perkusisty były niemowlakami i jakoś się przypadkowo przyjęła taka forma.” – tłumaczą muzycy. Słuchając utworów zespołu, trudno nie zapytać o fascynację brytyjską muzyką gitarową. „Muzyka brytyjska to nie jedyne źródło, do którego sięgamy. Muzycy z Wysp mają jednak specyficzną siłę. Potrafią łączyć odważne, rockowe myślenie z awangardowym otwarciem, a wszystko to zawsze (lub prawie zawsze) ubrać w świetną melodię. Dobre piosenki – to jest podstawa.” Duży wpływ na styl zespołu miał pewnie fakt, że Marcin spędził dużo czasu w Londynie: „Marcin urodził się w Londynie i tam wychował. Jest Anglikiem. Tam nauczył się muzyki, stamtąd przywiózł ją do Polski. Brytyjski klimat Papilli to twór całkowicie naturalny, nie wymuszony. W Marcinie brytyjska muzyka się urodziła, nie uczył się jej, ona w nim po prostu jest. Był tam, kiedy w klubach koncertował na przykład Madness albo Supergrass. Nic dziwnego, że tak to brzmi.”

Papilla w miarę regularnie koncertuje, najbardziej egzotyczny jak na razie był support Boney M., kiedy zagrali dla 10 000 osób. Granie na żywo jest dla chłopaków sprawdzianem ich możliwości, a najbardziej w koncertowaniu lubią: „to, że nigdy nie jest tak samo. Można coś dodać, coś zabrać, zmienić brzmienie, pobawić się muzyką, ‘puścić oko’ do kolesia z zespołu i do publiczności. Adrenalina też jest na wysokim poziomie:-)”.

Zespół aktualnie pracuje nad swoim pierwszym longplayem. „Materiał na debiutancką płytę ‘Sunday Afternoon’ jest już zarejestrowany. Wciąż czekamy na propozycję od poważnego wydawcy, który zająłby się wydaniem i dystrybucją naszej płyty. Aktualnie jesteśmy na etapie składania nowego materiału. 4 utwory już zostały zarejestrowane w studiu Maq Records.” Muzyka zespołu to – poza pomysłem na granie i spójnym brzmieniem – dodany czynnik ludzki, czyli emocje: „Staramy się niczego nie udawać, nie przekombinowywać. Emocje rodzą się same podczas grania i są proporcjonalne do rodzaju publiczności, dla której gramy. Nigdy nie ustalaliśmy, co i w jaki sposób chcemy przekazać. Jedynym założeniem jest utrzymanie charakterystycznego klimatu i brzmienia Papilli.”

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: archiwum zespołu








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
ŚLĄSKA FILMÓWKA: Katowicka Nowa Fala
Laurki mają to do siebie, że ociekają słodyczą i trudno w nie uwierzyć. Na szczęście z okazji 40. rocznicy istnien... >>>

SONBIRD: Śpiewamy w języku, w którym śnimy
Dawid, Kamil, Maciek, Tomasz – znają się jakby od zawsze, choć grają ze sobą dopiero trzy lata; koncertują n... >>>

SEÑOR COCONUT: Najlepszy bal na świecie
Atom TM, Atom Heart, Geeez’n’Gosh, Flanger, Señor Coconut – dziesiątki pseudonimów, kilka gru... >>>

RAFAŁ MILACH: Wątpię w fotografię
Zaczynał na Śląsku, teraz fotografuje od Islandii do Azerbejdżanu, wykłada w Czechach i wystawia od Berlina po Japon... >>>

JADWIGA JANOWSKA: Sztuka snapshotów
Dziś każdy jest fotografem. Wystarczy mieć konto na Instagramie, by tak o sobie myśleć. Nie każdy jednak potrafi... >>>
komentarze: 1

MIROSŁAW NEINERT: Poza bufetem
Aktor, reżyser. Kiedyś namiętnie palił fajkę, dziś od czasu do czasu zapala kubańskie cygaro. Z wyboru, duszy i se... >>>

MATEUSZ ZNANIECKI: Lubię, gdy scena mnie zaskakuje
Aktorstwa uczył się w łódzkiej filmówce. Ćwiczył deklamację wiersza, gdy w tym samym czasie w głowie rodziły się pie... >>>

WALEK NENDZA: Siedem paszportów
Prawdziwy człowiek gór. Wieloletni instruktor Polskiego Związku Alpinizmu, działacz Klubu Wysokogórskiego w Katowi... >>>

KAROLINA OŚKA: W poszukiwaniu różnorodności
Klasycznie przeszła liczącego 1000 metrów wysokości Freeridera na kultowym El Capitanie, ma za sobą pierwsze polsk... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone