Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | SPIN: Muzyka to władza
czwartek 24.05.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
SPIN: Muzyka to władza

W Teatrze Rozrywki trwa fala odważnych realizacji. Po zaskakująco dobrym „Rencie” czas na międzynarodowy „Spin”. Ten musical ma dość rzadki rodowód – oryginał powstał w Helsinkach, kolejne premiery miały miejsce w kilku miastach Rosji, trwają też przygotowania do przedstawienia na Ukrainie. W każdej z realizacji udział biorą twórcy wersji oryginalnej.

Fabuła jest dosyć pokrętna: Daniel Jackson, dziennikarz badający sprawę rzekomego samobójstwa znanego piosenkarza Jimmy’ego, natrafia na ślad organizacji mordującej idoli, która na swoim sumieniu ma między innymi Jimiego Hendriksa, Janis Joplin i Johna Lennona. Jackson dowiaduje się zbyt wiele, w czym wydatnie pomaga mu dawna dziewczyna Jimmy’ego, Chantal, więc komuś zaczyna zależeć na tym, by wrobić dziennikarza w zabójstwo, a Chantal włączyć do grona już na zawsze uciszonych gwiazd.

Przy chorzowskiej realizacji pracują również twórcy wersji oryginalnej: reżyserią sztuki Douglasa S. Pashleya w tłumaczeniu Michała Ronikiera zajął się Gunnar Helgason, a choreografię przygotowała Reija Wäre, z którą udało się nam przeprowadzić wywiad.




Ultramaryna: Jak doszło do tego, że postanowiliście przygotować projekt w Polsce?
Reija Wäre
: Dyrektor Teatru Rozrywki widział nasz spektakl w Helsinkach i zainteresował się możliwością przeniesienia go na tutejszą scenę.

Długo trwały rozmowy o szczegółach? Nie, całkiem krótko, około roku.

A same przygotowania do spektaklu? Już w listopadzie spotkaliśmy się z aktorami, a od lutego trwają regularne próby.

Czy wątek morderstwa Jimmy’ego jest związany ze śmiercią Kurta Cobaina? Tak – autor libretta sporo na temat czytał i jest przekonany, że w teoriach spiskowych na temat jego śmierci jest ziarno prawdy.

A ty wierzysz w tego rodzaju teorie spiskowe? W tę o Cobainie raczej nie, ale jestem pewna, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż nam się wydaje, a interesy niektórych wielkich firm wcale nie są przejrzyste.

Dlaczego w spektaklu czarne charaktery mordują gwiazdy pop? Chodzi o władzę. Gwiazdy mają niesamowite możliwości wpływania na ludzi. Nawet jeśli napiszesz książkę, to i tak twój przekaz nie będzie miał takiej siły oddziaływania, jak piosenka, którą bez przerwy puszcza się w radiu. Wystarczy sobie przypomnieć, jaki wpływ mieli muzycy na zakończenie wojny w Wietnamie.

Nie lepiej tę władzę wykorzystać do własnych celów, zamiast ją niszczyć? Zawsze można stworzyć nową gwiazdę [śmiech].

Do jakiego stopnia zmienia się choreografia w każdym z teatrów, w których przygotowujecie to przedstawienie? Pod tym względem jest bardzo różnie – czasem nie zmieniam prawie niczego, a czasem jest kompletnie inna.

A jak było tym razem? Tym razem została mniej więcej połowa z oryginału.

W jakim stylu jest taniec? W musicalu są numery w różnych stylach. Głównie jest to muzyka pop, ale podąża za postaciami, więc gdy np. na scenie pojawia się ktoś starszy, to jego numer nawiązuje do klasyki musicalu, a młodszym postaciom towarzyszy taka muzyka, jaką można dziś usłyszeć w dyskotekach. To dla mnie ważne, aby każdy numer powiedział o postaciach coś istotnego.

rozmawiała: Pola Sobaś | zdjęcie: Tomasz Zakrzewski (Reija Wäre podczas próby musicalu)



„Spin” – D. S. Pashley; reż. G. Helgason, choreografia R. Ware, scenografia: G. Policiński, E. Terlikowska, kier. muz. J. Jarosik. Wyst.: B. Chren, I. Malik, O. Pryjmak (gościnnie) i in.
premiera 30.03, godz. 19.00, Chorzów, Teatr Rozrywki








KOMENTARZE:

2007-04-16 08:02
nudy! naprawde!
k

2007-04-04 22:34
Bylam..:D genialnee!!!! bardzo polecam! Az zal siedziec, przy takiej muzyce
Aga

2007-03-31 23:47
czy ktoś już był?
ciekawe


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
SEÑOR COCONUT: Najlepszy bal na świecie
Atom TM, Atom Heart, Geeez’n’Gosh, Flanger, Señor Coconut – dziesiątki pseudonimów, kilka gru... >>>

RAFAŁ MILACH: Wątpię w fotografię
Zaczynał na Śląsku, teraz fotografuje od Islandii do Azerbejdżanu, wykłada w Czechach i wystawia od Berlina po Japon... >>>

JADWIGA JANOWSKA: Sztuka snapshotów
Dziś każdy jest fotografem. Wystarczy mieć konto na Instagramie, by tak o sobie myśleć. Nie każdy jednak potrafi... >>>
komentarze: 1

MIROSŁAW NEINERT: Poza bufetem
Aktor, reżyser. Kiedyś namiętnie palił fajkę, dziś od czasu do czasu zapala kubańskie cygaro. Z wyboru, duszy i se... >>>

MATEUSZ ZNANIECKI: Lubię, gdy scena mnie zaskakuje
Aktorstwa uczył się w łódzkiej filmówce. Ćwiczył deklamację wiersza, gdy w tym samym czasie w głowie rodziły się pie... >>>

WALEK NENDZA: Siedem paszportów
Prawdziwy człowiek gór. Wieloletni instruktor Polskiego Związku Alpinizmu, działacz Klubu Wysokogórskiego w Katowi... >>>

KAROLINA OŚKA: W poszukiwaniu różnorodności
Klasycznie przeszła liczącego 1000 metrów wysokości Freeridera na kultowym El Capitanie, ma za sobą pierwsze polsk... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone