Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 13.11.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
SPIN: Muzyka to władza

W Teatrze Rozrywki trwa fala odważnych realizacji. Po zaskakująco dobrym „Rencie” czas na międzynarodowy „Spin”. Ten musical ma dość rzadki rodowód – oryginał powstał w Helsinkach, kolejne premiery miały miejsce w kilku miastach Rosji, trwają też przygotowania do przedstawienia na Ukrainie. W każdej z realizacji udział biorą twórcy wersji oryginalnej.

Fabuła jest dosyć pokrętna: Daniel Jackson, dziennikarz badający sprawę rzekomego samobójstwa znanego piosenkarza Jimmy’ego, natrafia na ślad organizacji mordującej idoli, która na swoim sumieniu ma między innymi Jimiego Hendriksa, Janis Joplin i Johna Lennona. Jackson dowiaduje się zbyt wiele, w czym wydatnie pomaga mu dawna dziewczyna Jimmy’ego, Chantal, więc komuś zaczyna zależeć na tym, by wrobić dziennikarza w zabójstwo, a Chantal włączyć do grona już na zawsze uciszonych gwiazd.

Przy chorzowskiej realizacji pracują również twórcy wersji oryginalnej: reżyserią sztuki Douglasa S. Pashleya w tłumaczeniu Michała Ronikiera zajął się Gunnar Helgason, a choreografię przygotowała Reija Wäre, z którą udało się nam przeprowadzić wywiad.




Ultramaryna: Jak doszło do tego, że postanowiliście przygotować projekt w Polsce?
Reija Wäre
: Dyrektor Teatru Rozrywki widział nasz spektakl w Helsinkach i zainteresował się możliwością przeniesienia go na tutejszą scenę.

Długo trwały rozmowy o szczegółach? Nie, całkiem krótko, około roku.

A same przygotowania do spektaklu? Już w listopadzie spotkaliśmy się z aktorami, a od lutego trwają regularne próby.

Czy wątek morderstwa Jimmy’ego jest związany ze śmiercią Kurta Cobaina? Tak – autor libretta sporo na temat czytał i jest przekonany, że w teoriach spiskowych na temat jego śmierci jest ziarno prawdy.

A ty wierzysz w tego rodzaju teorie spiskowe? W tę o Cobainie raczej nie, ale jestem pewna, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż nam się wydaje, a interesy niektórych wielkich firm wcale nie są przejrzyste.

Dlaczego w spektaklu czarne charaktery mordują gwiazdy pop? Chodzi o władzę. Gwiazdy mają niesamowite możliwości wpływania na ludzi. Nawet jeśli napiszesz książkę, to i tak twój przekaz nie będzie miał takiej siły oddziaływania, jak piosenka, którą bez przerwy puszcza się w radiu. Wystarczy sobie przypomnieć, jaki wpływ mieli muzycy na zakończenie wojny w Wietnamie.

Nie lepiej tę władzę wykorzystać do własnych celów, zamiast ją niszczyć? Zawsze można stworzyć nową gwiazdę [śmiech].

Do jakiego stopnia zmienia się choreografia w każdym z teatrów, w których przygotowujecie to przedstawienie? Pod tym względem jest bardzo różnie – czasem nie zmieniam prawie niczego, a czasem jest kompletnie inna.

A jak było tym razem? Tym razem została mniej więcej połowa z oryginału.

W jakim stylu jest taniec? W musicalu są numery w różnych stylach. Głównie jest to muzyka pop, ale podąża za postaciami, więc gdy np. na scenie pojawia się ktoś starszy, to jego numer nawiązuje do klasyki musicalu, a młodszym postaciom towarzyszy taka muzyka, jaką można dziś usłyszeć w dyskotekach. To dla mnie ważne, aby każdy numer powiedział o postaciach coś istotnego.

rozmawiała: Pola Sobaś | zdjęcie: Tomasz Zakrzewski (Reija Wäre podczas próby musicalu)



„Spin” – D. S. Pashley; reż. G. Helgason, choreografia R. Ware, scenografia: G. Policiński, E. Terlikowska, kier. muz. J. Jarosik. Wyst.: B. Chren, I. Malik, O. Pryjmak (gościnnie) i in.
premiera 30.03, godz. 19.00, Chorzów, Teatr Rozrywki








KOMENTARZE:

2007-04-16 08:02
nudy! naprawde!
k

2007-04-04 22:34
Bylam..:D genialnee!!!! bardzo polecam! Az zal siedziec, przy takiej muzyce
Aga

2007-03-31 23:47
czy ktoś już był?
ciekawe


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
MUZEUM HISTORII KOMPUTERÓW I INFORMATYKI: Uratowane spod wiaty
Na pierwszym planie pulpit operatora komputera Odra 1304 (rok prod. 1968), na drugim - komputer Odra 1305 (1975) wraz... >>>

PIOTR WÓJCIK: Śląskie crime story
Piotr Wójcik debiutuje właśnie jako autor kryminału „Wina”, który zaczyna cykl „Metropolia”... >>>

PAULINA PLIZGA: Od wodzisławskiego hasioka po paryskie trash couture
Tworzyła recyclart, zanim to było modne, choć nie chce definiować swoich projektów przez pryzmat trendów. Kiedy w... >>>

BARTOSZ PILAWSKI: Granice nie istnieją
W 2017 roku pokazał swoją pierwszą kolekcję. Dziś projektant i założyciel marki Pilawski ma za sobą prezentację w... >>>
komentarze: 1

JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone