Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | KAZIK STASZEWSKI: Spodek mnie łechce
niedziela 19.08.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
KAZIK STASZEWSKI: Spodek mnie łechce

Korzystając z nadciągającego koncertu Kultu, Ultramaryna postanowiła wypytać Kazika Staszewskiego na okoliczność polityczno-muzyczną:
Ultramaryna: Będąc świadomym swojego wpływu na rzeszę wiernych słuchaczy Kultu i pozostałych pańskich projektów, odważyłby się pan wyrazić swoje poparcie dla któregoś z kandydatów na prezydenta?

Kazik
: Jestem osobą publiczną i muszę uważać na to, co mówię, bowiem ten czy tamten mógłby to wziąć za agitację. Takoż nie mówię o swoich preferencjach wyborczych głośno, niemniej raz czy dwa zdarzyło mi się puścić farbę ongiś.

Obraz Polski na ostatnich pana płytach staje się coraz mroczniejszy, coraz bardziej depresyjny. Czy Kazik Staszewski naprawdę „nie lubi już Polski”? Polska to mój dom i dlatego tak na sercu mi los jej leży. Dlatego irytuje mnie, że cieć w moim domu jest skurwysynem albo złodziejem, a inny dozorca mimo ogólnego ubóstwa żyje i nosi się jak jakiś pierdolony cesarz Bokassa. Co mnie obchodzi, że Zapatero to tuman, jakich mało, a Chirac kradnie na potęgę? Moi ciecie mnie obchodzą i ich ignorancja, i nieuczciwość mnie porusza. Bo kocham dom swój.

Czego można się będzie spodziewać po koncercie Kultu w Spodku? Może utworów z najnowszej płyty, nad którą pracujecie? Przy tej okazji pytanie - kiedy planujecie ją ukończyć? Będzie sporo numerów z nowej płyty, ale też i duża garść starych, bo ludzie lubią starych rzeczy słuchać. Mam nadzieję płytę ukończyć tak, aby ukazała się pod koniec bieżącego roku.

Zagra pan w Spodku już chyba po raz 7. z rzędu, czyniąc z niego jedno z największych miejsc koncertowych na corocznej trasie. Jakiś ukryty sentyment do Śląska i jego mieszkańców? Spodek jest zawsze wyjątkowy i mile łechce mnie, że udaje nam się rok w rok mniej więcej go zapełniać. Ale wolę osobiście trochę mniejsze sale, gdzie jest bliższy kontakt z audytorium. A Śląsk lubię i mam tu jednego z trzech najbliższych przyjaciół.

rozmawiał: Marceli Szpak [Ultramaryna, październik 2005]






teksty
JUSTYNA ŚWIĘS: Małe rytuały
Justyna Święs pięć lat temu stawiała swoje pierwsze kroki na scenie muzycznej. Nieśmiała dziewczyna o niesamowitym g... >>>

KUBA WIĘCEK: Jazz spoza szuflady
Zdobywca Fryderyka za jazzowy debiut 2017 roku oraz Mateusza Trójki, student prestiżowego Rhythmic Music Conservator... >>>

ŚLĄSKA FILMÓWKA: Katowicka Nowa Fala
Laurki mają to do siebie, że ociekają słodyczą i trudno w nie uwierzyć. Na szczęście z okazji 40. rocznicy istnien... >>>

SONBIRD: Śpiewamy w języku, w którym śnimy
Dawid, Kamil, Maciek, Tomasz – znają się jakby od zawsze, choć grają ze sobą dopiero trzy lata; koncertują n... >>>

RAFAŁ MILACH: Wątpię w fotografię
Zaczynał na Śląsku, teraz fotografuje od Islandii do Azerbejdżanu, wykłada w Czechach i wystawia od Berlina po Japon... >>>

JADWIGA JANOWSKA: Sztuka snapshotów
Dziś każdy jest fotografem. Wystarczy mieć konto na Instagramie, by tak o sobie myśleć. Nie każdy jednak potrafi... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2018
10.08.2018
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2018
2.07.2018
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone