Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
czwartek 21.11.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
KAZIK STASZEWSKI: Spodek mnie łechce

Korzystając z nadciągającego koncertu Kultu, Ultramaryna postanowiła wypytać Kazika Staszewskiego na okoliczność polityczno-muzyczną:
Ultramaryna: Będąc świadomym swojego wpływu na rzeszę wiernych słuchaczy Kultu i pozostałych pańskich projektów, odważyłby się pan wyrazić swoje poparcie dla któregoś z kandydatów na prezydenta?

Kazik
: Jestem osobą publiczną i muszę uważać na to, co mówię, bowiem ten czy tamten mógłby to wziąć za agitację. Takoż nie mówię o swoich preferencjach wyborczych głośno, niemniej raz czy dwa zdarzyło mi się puścić farbę ongiś.

Obraz Polski na ostatnich pana płytach staje się coraz mroczniejszy, coraz bardziej depresyjny. Czy Kazik Staszewski naprawdę „nie lubi już Polski”? Polska to mój dom i dlatego tak na sercu mi los jej leży. Dlatego irytuje mnie, że cieć w moim domu jest skurwysynem albo złodziejem, a inny dozorca mimo ogólnego ubóstwa żyje i nosi się jak jakiś pierdolony cesarz Bokassa. Co mnie obchodzi, że Zapatero to tuman, jakich mało, a Chirac kradnie na potęgę? Moi ciecie mnie obchodzą i ich ignorancja, i nieuczciwość mnie porusza. Bo kocham dom swój.

Czego można się będzie spodziewać po koncercie Kultu w Spodku? Może utworów z najnowszej płyty, nad którą pracujecie? Przy tej okazji pytanie - kiedy planujecie ją ukończyć? Będzie sporo numerów z nowej płyty, ale też i duża garść starych, bo ludzie lubią starych rzeczy słuchać. Mam nadzieję płytę ukończyć tak, aby ukazała się pod koniec bieżącego roku.

Zagra pan w Spodku już chyba po raz 7. z rzędu, czyniąc z niego jedno z największych miejsc koncertowych na corocznej trasie. Jakiś ukryty sentyment do Śląska i jego mieszkańców? Spodek jest zawsze wyjątkowy i mile łechce mnie, że udaje nam się rok w rok mniej więcej go zapełniać. Ale wolę osobiście trochę mniejsze sale, gdzie jest bliższy kontakt z audytorium. A Śląsk lubię i mam tu jednego z trzech najbliższych przyjaciół.

rozmawiał: Marceli Szpak [Ultramaryna, październik 2005]






teksty
MUZEUM HISTORII KOMPUTERÓW I INFORMATYKI: Uratowane spod wiaty
Na pierwszym planie pulpit operatora komputera Odra 1304 (rok prod. 1968), na drugim - komputer Odra 1305 (1975) wraz... >>>

PIOTR WÓJCIK: Śląskie crime story
Piotr Wójcik debiutuje właśnie jako autor kryminału „Wina”, który zaczyna cykl „Metropolia”... >>>

PAULINA PLIZGA: Od wodzisławskiego hasioka po paryskie trash couture
Tworzyła recyclart, zanim to było modne, choć nie chce definiować swoich projektów przez pryzmat trendów. Kiedy w... >>>

BARTOSZ PILAWSKI: Granice nie istnieją
W 2017 roku pokazał swoją pierwszą kolekcję. Dziś projektant i założyciel marki Pilawski ma za sobą prezentację w... >>>
komentarze: 1

JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone