Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | KAZIK STASZEWSKI: Spodek mnie łechce
środa 24.01.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
KAZIK STASZEWSKI: Spodek mnie łechce

Korzystając z nadciągającego koncertu Kultu, Ultramaryna postanowiła wypytać Kazika Staszewskiego na okoliczność polityczno-muzyczną:
Ultramaryna: Będąc świadomym swojego wpływu na rzeszę wiernych słuchaczy Kultu i pozostałych pańskich projektów, odważyłby się pan wyrazić swoje poparcie dla któregoś z kandydatów na prezydenta?

Kazik
: Jestem osobą publiczną i muszę uważać na to, co mówię, bowiem ten czy tamten mógłby to wziąć za agitację. Takoż nie mówię o swoich preferencjach wyborczych głośno, niemniej raz czy dwa zdarzyło mi się puścić farbę ongiś.

Obraz Polski na ostatnich pana płytach staje się coraz mroczniejszy, coraz bardziej depresyjny. Czy Kazik Staszewski naprawdę „nie lubi już Polski”? Polska to mój dom i dlatego tak na sercu mi los jej leży. Dlatego irytuje mnie, że cieć w moim domu jest skurwysynem albo złodziejem, a inny dozorca mimo ogólnego ubóstwa żyje i nosi się jak jakiś pierdolony cesarz Bokassa. Co mnie obchodzi, że Zapatero to tuman, jakich mało, a Chirac kradnie na potęgę? Moi ciecie mnie obchodzą i ich ignorancja, i nieuczciwość mnie porusza. Bo kocham dom swój.

Czego można się będzie spodziewać po koncercie Kultu w Spodku? Może utworów z najnowszej płyty, nad którą pracujecie? Przy tej okazji pytanie - kiedy planujecie ją ukończyć? Będzie sporo numerów z nowej płyty, ale też i duża garść starych, bo ludzie lubią starych rzeczy słuchać. Mam nadzieję płytę ukończyć tak, aby ukazała się pod koniec bieżącego roku.

Zagra pan w Spodku już chyba po raz 7. z rzędu, czyniąc z niego jedno z największych miejsc koncertowych na corocznej trasie. Jakiś ukryty sentyment do Śląska i jego mieszkańców? Spodek jest zawsze wyjątkowy i mile łechce mnie, że udaje nam się rok w rok mniej więcej go zapełniać. Ale wolę osobiście trochę mniejsze sale, gdzie jest bliższy kontakt z audytorium. A Śląsk lubię i mam tu jednego z trzech najbliższych przyjaciół.

rozmawiał: Marceli Szpak [Ultramaryna, październik 2005]






teksty
ROGOWSKA/ DURAJ/ BŁASZCZYK: Wiecznie głodni
To nie są gwiazdy jednego sezonu, a ludzie, którzy od wielu lat pracowali na to, by w kulinarnej Polsce na dźwięk ic... >>>

HENGELO: Tak się robi hałas
Grają razem zaledwie od ponad roku, a już dystansują konkurencję. Mają na koncie zwycięstwo w konkursie Katofonia Re... >>>

MACIEJ OBARA: Muzyka to nie bieg przez płotki
Pochodzi z Jeleniej Góry, ale to Katowice wykształciły go i dały mu przyjaźnie trwające do dziś. Stały się wrotami... >>>

MICHAŁ REJNER: Z bytomskiej ulicy na chicagowskie salony
Historia jak z amerykańskiego filmu. Nikomu nieznany malarz samouk otrzymuje propozycję wystawienia swoich obrazów w... >>>

JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone