Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | VERA BILA
wtorek 16.01.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
VERA BILA

Rozmawiamy z Verą Bilą, gwiazdą tegorocznego festiwalu Ars Cameralis.
Ultramaryna: Wiadomo, że największy wpływ wywarła na panią tradycyjna muzyka cygańska. Co pani sądzi o współczesnych nurtach i wpływach muzycznych. Czy ma pani swych ulubionych wykonawców?

Vera Bila: Wpływy i inspiracje przychodziły zewsząd. Na pierwszym miejscu wymieniłabym Beatlesów, którzy dali nam poczucie rytmu i harmonii.

Pani występ z Maćkiem Maleńczukiem był dla polskiej publiczności bardzo interesującym i jednym z najważniejszych wydarzeń ostatniego festiwalu w Sopocie. Czy może pani opowiedzieć jak doszło do tego koncertu? Macieja spotkaliśmy podczas naszego pierwszego koncertu w Polsce, w ubiegłym roku w Krakowie. Był bardzo sympatyczny i byliśmy bardzo zdziwieni, że znał nasze piosenki, a nawet słowa. Kiedy kilka miesięcy później przyjechaliśmy do Warszawy zagrał dla nas na gitarze utwór "Sako Rati" z polskimi słowami. Zaproponował, żeby zaśpiewać tę piosenkę w studiu i tak się stało, zupełnie spontanicznie. Później zaprosiliśmy go do Sopotu, żeby dołączył do nas na scenie.

Mówi pani, że tragiczne momenty w życiu są czymś w rodzaju kary za grzechy. Czy może pani to wyjaśnić? Nie jestem tego do końca pewna. Uważam natomiast, że wszystkie osoby są równe wobec śmierci.

Jakie są pani wrażenia po podróżach do wielu krajów? Podróżowanie jest fantastyczne. W tym roku odwiedziliśmy 18 państw i wszędzie publiczność była wspaniała. Niestety nie mówię w żadnym obcym języku, ale intuicyjnie potrafię go zrozumieć.

Czy mogłaby pani opuścić swoją rodzinną wioskę? Czy miasto może być dla pani inspiracją? Nie sądzę, żebym mogła mieszkać gdzieś indziej, niż w moich Rokycanach. Chociaż, może w Paryżu...

Pytał: Witold Ciszewski


Vera Bila – cygańska śpiewaczka z Czech. Wywodzi się z małej wioski cygańskiej Rokycany. Swą karierę piosenkarki zaczęła występując na weselach i przyjęciach rodzinnych. W 1995 roku wraz z grupą Kale wydała swą pierwszą płytę Rom-Pop, opisującą troski i radości Cyganów. Zarówno ta, jak i druga jej płyta Kale kolore stały się wielkim wydarzeniem artystycznym.






teksty
ROGOWSKA/ DURAJ/ BŁASZCZYK: Wiecznie głodni
To nie są gwiazdy jednego sezonu, a ludzie, którzy od wielu lat pracowali na to, by w kulinarnej Polsce na dźwięk ic... >>>

HENGELO: Tak się robi hałas
Grają razem zaledwie od ponad roku, a już dystansują konkurencję. Mają na koncie zwycięstwo w konkursie Katofonia Re... >>>

MACIEJ OBARA: Muzyka to nie bieg przez płotki
Pochodzi z Jeleniej Góry, ale to Katowice wykształciły go i dały mu przyjaźnie trwające do dziś. Stały się wrotami... >>>

MICHAŁ REJNER: Z bytomskiej ulicy na chicagowskie salony
Historia jak z amerykańskiego filmu. Nikomu nieznany malarz samouk otrzymuje propozycję wystawienia swoich obrazów w... >>>

JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone