Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | VERA BILA
czwartek 21.02.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
VERA BILA

Rozmawiamy z Verą Bilą, gwiazdą tegorocznego festiwalu Ars Cameralis.
Ultramaryna: Wiadomo, że największy wpływ wywarła na panią tradycyjna muzyka cygańska. Co pani sądzi o współczesnych nurtach i wpływach muzycznych. Czy ma pani swych ulubionych wykonawców?

Vera Bila: Wpływy i inspiracje przychodziły zewsząd. Na pierwszym miejscu wymieniłabym Beatlesów, którzy dali nam poczucie rytmu i harmonii.

Pani występ z Maćkiem Maleńczukiem był dla polskiej publiczności bardzo interesującym i jednym z najważniejszych wydarzeń ostatniego festiwalu w Sopocie. Czy może pani opowiedzieć jak doszło do tego koncertu? Macieja spotkaliśmy podczas naszego pierwszego koncertu w Polsce, w ubiegłym roku w Krakowie. Był bardzo sympatyczny i byliśmy bardzo zdziwieni, że znał nasze piosenki, a nawet słowa. Kiedy kilka miesięcy później przyjechaliśmy do Warszawy zagrał dla nas na gitarze utwór "Sako Rati" z polskimi słowami. Zaproponował, żeby zaśpiewać tę piosenkę w studiu i tak się stało, zupełnie spontanicznie. Później zaprosiliśmy go do Sopotu, żeby dołączył do nas na scenie.

Mówi pani, że tragiczne momenty w życiu są czymś w rodzaju kary za grzechy. Czy może pani to wyjaśnić? Nie jestem tego do końca pewna. Uważam natomiast, że wszystkie osoby są równe wobec śmierci.

Jakie są pani wrażenia po podróżach do wielu krajów? Podróżowanie jest fantastyczne. W tym roku odwiedziliśmy 18 państw i wszędzie publiczność była wspaniała. Niestety nie mówię w żadnym obcym języku, ale intuicyjnie potrafię go zrozumieć.

Czy mogłaby pani opuścić swoją rodzinną wioskę? Czy miasto może być dla pani inspiracją? Nie sądzę, żebym mogła mieszkać gdzieś indziej, niż w moich Rokycanach. Chociaż, może w Paryżu...

Pytał: Witold Ciszewski


Vera Bila – cygańska śpiewaczka z Czech. Wywodzi się z małej wioski cygańskiej Rokycany. Swą karierę piosenkarki zaczęła występując na weselach i przyjęciach rodzinnych. W 1995 roku wraz z grupą Kale wydała swą pierwszą płytę Rom-Pop, opisującą troski i radości Cyganów. Zarówno ta, jak i druga jej płyta Kale kolore stały się wielkim wydarzeniem artystycznym.






teksty
10-LECIE MAŁEJ PRZESTRZENI BWA: Pokój z przywiezionych przedmiotów
Marta Lisok, kuratorka Małej Przestrzeni Galerii BWA Przy okazji wystawy „Fala unosi i wlecze” Basi... >>>

ALEKSANDER NOWAK: Lubię muzykę, która działa
Aleksander Nowak jest niedawnym laureatem nagrody Paszport „Polityki”, ale paszport do świata muzyki zdo... >>>

EYELIDS: Elektroterapia dźwiękami
Katowice, 18. piętro jednego z wieżowców, widok na nocne światła miasta. W takiej scenerii powstał debiutancki album... >>>

MARCIN MASECKI: Sam Pan Bóg się uśmiecha
Klasyka, muzyka współczesna i rozrywkowa z lat 30., jazz, post-punk, alternatywa. Marcin Masecki czuje się we wszyst... >>>

ROBERT KONIECZNY + MARCEL SŁAWIŃSKI: Pasażerowie Arki Sztuki
Robert Konieczny lubi makowiec. Marcel Sławiński też. Zasiedli więc razem nad ciastem i gorącą herbatą. Był dzień pr... >>>

KATARZYNA PONIŃSKA: Architektka z pasją do łączenia ludzi
„Connective housing”, czyli „dom, który łączy” to tytuł pracy dyplomowej Katarzyny Poniński... >>>

PRACOWNIA EDUKACJI ŻYWEJ: Jesteśmy ostatnim pokoleniem, dla którego natura jest naturalna
Coraz częściej podnosi się w publicznym dyskursie fakt, że przyroda w pozytywny sposób oddziałuje na człowieka. Modn... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2018
10.08.2018
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2018
2.07.2018
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone