Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | Więcej niż literatura: Sławomir Shuty
czwartek 25.05.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
Więcej niż literatura: Sławomir Shuty

Katowice, Teatr Korez, 12 maja 2005




Jaki jest Sławomir Shuty? To pytanie zadają sobie uczestnicy drugiego spotkania z cyklu „Więcej niż literatura”. Sławomir Shuty - papież antykonsumpcji, postać wydawałoby się medialna (sesja w "Elle", stały bywalec różnych debat w telewizji) okazał się osobą skromną, tak jakby speszoną całym zamieszaniem wokół niego. Podobnie zachowywał się prowadzący – co niezbyt pomagało w nawiązaniu dialogu pomiędzy pisarzem a publiką. Pytania początkowo skupiły się na tym, w jakim stopniu doświadczenie życiowe wpływa na twórczość autora. Odpowiedź na nie jest znana chociażby z wywiadu w Ultramarynie: „Uprawiam coś, co można nazwać autofikcją, czyli korzystam dużo z własnego życia, z życia wokół mnie, ale też włączam do tego nowe elementy, wykręcam pewne sytuacje, udziwniam je”. Nie wystarczyło to jednak prowadzącemu, który uparcie drążył temat, a kiedy już wynikał z tego interesujący wątek (typu oświadczenie: „poza pisarstwem interesują mnie inne rzeczy, ale są one zbyt intymne, osobiste, by o nich opowiadać”) – nie zostawał niestety rozwinięty. Można było wysłuchać wytłumaczenia autora, o czym tak naprawdę jest „Zwał”, poznać społeczne poglądy autora (który uważa amerykańskie społeczeństwo obywatelskie za bardziej rozwiniętą niż w naszym kraju). Pisarz z dużą dozą samokrytyki przyznał się do tego, że „Bełkot” jest raczej książką, którą trudno się czyta i jej zbyt duże skondensowanie językowe doprowadziło, że powstał naprawdę… bełkot literacki.

Opowieści Shutego nie były tak wyczerpujące, jak wypowiedzi jednego z uczestników spotkania, który zadając parominutowe pytania, objaśniał w nich swoje koncepcje na temat języka oraz systemu. Bez wątpienia były to bardzo ciekawe wykłady, ale publiczność przyszła spotkać się z Shutym, a nie z osobą, która przez pewien czas zdominowała spotkanie. Autor „Cukru w normie” najbardziej ożywił się przy pytaniu o Nową Hutę. Barwnie opowiadał historię i dzień dzisiejszy tej dzielnicy Krakowa, która jest miejscem akcji prawie wszystkich jego dzieł. Ostatnio woli jednak wieś od miasta.

Czego można spodziewać się w przyszłości po Shutym? Poza „Produktem polskim” (pozycja o charakterze satyrycznym, która będzie parodią stylu brukowców, dużo zmyślonych faktów medialnych, fałszywych reklam, absurdalnych scen z życia wziętych), wydany zostanie „Cukier w normie” (w nowej poprawionej wersji przez wydawnictwo WAB). Pisarz myśli także o napisaniu powieści o miłości, horrorze i cyberpunku. Na spotkanie z pisarzem przyszło kilkadziesiąt ludzi. Świadczy to o dużym zapotrzebowaniu społecznym by poznać literatów nie tylko od ich zawodowej strony, ale dowiedzieć się o nich "więcej niż literatura". (tekst i zdjęcia: Adrian Chorębała)

A co Was najbardziej zainteresowało na spotkaniu ze Shutym? Czekamy na Wasze opinie.








KOMENTARZE:

2006-11-20 14:14
udupiała - przepraszam, nie użyłem czasu przeszłego
Piotrek

2006-11-20 14:12
Shuty napisał, że praca w banku go udupia. Obecnie pracuje jako magazynier. Życzę mu powodzenia, ale osobiście nie chcę pracować fizycznie. Zaznałem już tego i w zupełności mi wystarczy. Wolę być prasowym i piarowym (PR) odpowiednikiem Szymona Majewskiego.
Piotrek

2006-03-03 19:33
...
an.

2005-08-04 20:35
hm, no cóż, ktoś już za mnie odpowiedział Szczepanowi. i podpisał się za mnie... ; )
XTC

2005-07-25 15:40
Na co komu ta teoria Szczepan? Jednak w jednym mogę ci ulżyć i zaspokoje twoja ciekawosc - XTC i pytajacy to nie jest jedna i ta sama osoba nic wiec dziwnego, ze błądzisz. Pozdrawiam)
XTC

2005-07-19 16:50
Nie znam Cię, nie znam tego o czym piszesz, znam jedynie co mówią o Tobie znajomi /pewnie wspólni/ z zaścianka który opisujesz. Poważnie jesteś aż tak kiepski??? Muszę sama sprawdzić :)))
E

2005-07-13 02:17
Panowie XTC i pytający lepiej by zrobili, gdyby swoje zapędy filozoficzne i zdolność do komentowania rzeczywistości realizowali za pomoca felietonów do poczytnych pism, przynajmniej by Wam za to płacili. Nie rozumiem jakie macie zarzuty wobec Ultramaryny, która wyłapuje nowości z dziedzin sztuki, kina, muzyki, lteratury, opisuje je własnym językiem, a poza tym jest informatorem kulturalnym, dzięki któremu mozna się dowiedzieć co dzieje się w regionie. Retoryka Panów, w szczególności XTC marnuje się w przestrzeni, gdzie komentować należy spotkanie z autorem, użytkownicy forum winni pokazać odmienne od autora artykułu zdanie na temat wybranych przez redakcję wydarzeń, nie natomiast krtykować pismo, co można czynić pisząc bezpośrednio do redakcji. Ultramaryna istnieje i będzie istniała, bo ma swoich czytelników. Bez Ultramaryny zagubieni w regionie przyjezdni, jak i nienadążąjący za nowościami Górnoślązacy zagubuli by się w gąszczu wydarzeń, których nie brakuje. Ultramaryna istnieje, ku uciesze czytelników, jej autorów i artystów. A malkontentom polecam pisanie felietownów, tudzież komentarzy i słanie listów do redkacji - w ten sposób przynajmniej można nawiązac polemikę, ale Panowie(Pan?) nie ma chyba na nią ochoty.
Szczepan

2005-06-06 18:28
niestety prawda. ale lubie gotowane kalafiory.
pyt. dwa razy

2005-06-04 23:03
Do pyt.dwa razy. Piszesz, ze masz takie negatywne doswiadczenia i stałeś się dużym lub małym i jest ok:) Ale ważne jest jeszcze jakim warzywkiem się staje taki konsument ekstazy? Ja wiem, ze jak czlowiek napije sie popularnego napoju z ziemniaka to mu z mozgu robi sie gotowany kalafior polany roztopionym masłem z panierką. To jest chyba twoje ulubione wcielenie pyt. dwa razy - prawda to czy fałsz?
pyt.

2005-06-02 16:07
sam jestes "produkt polski":)
pyt.

2005-06-02 15:17
"ot i cała prawda o nas: forum zaczyna się od "ąę", konceptualizm, meandry kultury, te sprawy, pitu pitu, a i tak w rezultacie sprowadza wszystko do hard coru typu: spierdalaj chuju, pałuj się podszywaczu pierdolony...". po prostu - produkt polski
slawek

2005-06-02 14:46
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!! czy pyt.-klon , pomimo wysłania postu 2 razy wie co pisze ? z pewnością nie ! ale , dość już o ecstasy , ekstazie , XTC. pyto-klonie , teraz wyjaśnij równie pokrętnie (bo tak tylko ci wychodzi) co to znaczy "popada w schizme a nie kwasowe odloty!" całość jest świetna , ale mnie ciekawi zwłaszcza co dla ciebie znaczy "schizma" ???
XTC

2005-06-02 13:11
uwaga uwaga. juz dzis spotkanie z kuczokiem, a po nim kolejne forum!!! chlopaki, nie zawiedzcie:)
a

2005-06-02 12:23
XTC to zwrot odnoszacy sie do tzw. pigul, a nie do kategorii stanow transowych... a te pierwsze maja to do siebie, ze po nadmiernym spozyciu czlowiek staje sie malym badz duzym warzywkiem i popada w schizme a nie kwasowe odloty!
pyt.

2005-06-02 12:22
XTC to zwrot odnoszacy sie do tzw. pigul, a nie do kategorii stanow transowych... a te pierwsze maja to do siebie, ze po nadmiernym spozyciu czlowiek staje sie malym badz duzym warzywkiem i popada w schizme a nie kwasowe odloty!
pyt.

2005-06-01 19:11
Ekstaza (gr. ekstasis - być na zewnątrz siebie) to kategoria stanów transowych w których jednostka przekracza zwykłą świadomość i w rezultacie doznaje zwiększenia swoich możliwości umysłowych i poznawczych. W ramach stanów ekstatycznych odczuwane są silne emocje, intensywna koncentracja na danym zajęciu przy niewrażliwości na czynniki zewnętrzne, nadzwyczajne zdolności fizyczne oraz świadomość niezwykłach przestrzeni mentalnych. To ostatnie może być interpretowane jako doznanie duchowe i zwykle przyjmuje formę ekstazy religijnej. Osiąnie transów ekstatycznych jest głównym zajęciem szamanów, którzy używają ekstazy do celów takich jak: duchowe podróże do zaświatów, interakcja z duchami, zdalne postrzeganie i uzdrawianie. Niektórzy szamani używają substancji halucynogennych jak pejotl czy marihuana by osiągnąć ekstazę, inni jako pomocy używają środków takich jak rytuał, taniec i muzyka (przede wszystkim hipnotyzujące bębny). Funkcjonalnie podobne środki osiągania stanów ekstatycznych stosują również psychologowie w sporcie oraz biznesie. tak więc komuś puściły nerwy i nie wie co za brednie wypisuje... : )))))))))
XTC

2005-06-01 15:27
wal sie schizolu!!!! ekstaza wyzarla ci mozg!!!!!
pyt.

2005-06-01 14:43
no i jak , redakcjo ? ile osób pisało jako XTC i ile jako pyt. , pytający ??? dajcie znać jak się udała weryfikacja IP.
XTC

2005-06-01 12:16
Cala sprawa ma także inne - ukryte znaczenie, a wypowiedzi typu "spierdalaj chuju" itp. konceptualny charakter, doskonale wiedzą o tym wszyscy ci, którzy przyznali sobie prawo do rozumienia wszystkich i wszystkiego, oraz jedynie słusznego i obiektywnego opisywania otaczającej nas rzeczywistości. W dużym skrócie jest tak jak w klasycznym, obyczajowym filmie amerykańskim z ambicjami: bohaterom zdarzają sie nieoczekiwane i zaskakujące przygody, maja z tego powodu różne problemy, ich myśli targane sa wątpliwościami oraz sprzecznymi komunikatami. W celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji przemierzają całą Amerykę albo przynajmniej odwiedzają wiele osób w swoim city. Ostatecznie poznają cala prawdę, a życie ich staje się lepsze. Wszystkim tym przygodom i zstąpieniom do głębi cały czas towarzyszy duch św. pod postacią nigdy niewyczerpywalnej karty American Express.
聞け

2005-06-01 10:55
ot i cała prawda o nas: forum zaczyna się od "ąę", konceptualizm, meandry kultury, te sprawy, pitu pitu, a i tak w rezultacie sprowadza wszystko do hard coru typu: spierdalaj chuju, pałuj się podszywaczu pierdolony, gdzie nie temat forum staje się istotny, lecz wzajemne podpierdalanki i pseudowywody kilku frustratów... na spotkaniu nie byłem, chciałem przeczytać komentarze, ale niestety wielu ich nie znalazłem. Pozdrawiam wszystkich normalnych!
tim

2005-06-01 00:34
wszystkie mają tego samego nicka i wysyłane są z IPN-u
XTC

2005-06-01 00:31
wszystko co przeczytacie poniżej to dowcipy z cyklu: dobry żart HIV-a wart!
xŸ>">Cç  Ł$œ19› !Sx

2005-05-31 23:40
idz sie dobrze wypaluj lepiej, moj nickname to "pyt"! spieprzaj stąd podszywaczu pierdolony!
pyt.

2005-05-31 20:38
idz sie dobrze wypaluj lepiej
pyt.

2005-05-31 20:24
Istota bytu ludzkiego zawarta jest w jego egzystencji.
pyt.

2005-05-31 20:15
bylem tu pierwszy i "pyt." to moj nickname - znajdz sobie swoj i wypierdalaj tylko co ci do glowy przyjdzie, nawet jak tego co piszesz sam nie zrozumiesz - powodzenia palancie
pyt.

2005-05-31 19:42
Istota bytu ludzkiego zawarta jest w jego egzystencji.
pyt.

2005-05-31 19:37
pernamantny aksjomat symulakrum składa się nie tylko z bytu, ale takze z systemu, który egzystuje wraz z metafizyką. Co mogę wiedzieć? Co powinienem czynić? Czego mogę się spodziewać? pamiętajcie: Sumienie to świadomość, że istnieje w człowieku trybunat wewnętrzny.
pyt.

2005-05-31 18:27
fiku miku na patyku he he he
anonim

2005-05-31 10:41
bobbie to tak naprawdę Robert i jest male , a nie female - stąd jego radość. ; )))
XTC

2005-05-30 22:00
Really? Permanentny zlew to wciaz twoja jedyna forma wypowiedzi?
pyt.

2005-05-30 14:59
My boyfriend began having problems with erections (he's older) and I suggested he look into Vlagrra. Boy, am I glad he did! The first time he tried it, one 50 mg piIl did nothing so he took another and that was a mistake. Three hours later he was still rock hard and had come multiple times (so had I)!! Since then a single 50 mg dose does it very well--he's now good for almost 2 hours of good hard sex that leaves both of us worn out. I wish you so
Bobbie, 21 female USA

2005-05-30 08:37
"wierni fani" U., nie rozumiecie wiele z tego co czytacie , dlatego frustrację u niektórych wywołuje to co napisałem. nigdzie tu nie krytykuję U. za jej część informacyjną - przeciwnie , myślę , że jej kalendarz wydażeń jest O.K. i w pełni potrzebny. moje zastrzeżenia budzi jej część "literacka". tak więc "wierna czytelniczko", dni mam całkiem fajne , poziom niezbędnej frustracji zapewniają mi inne media , a skoro lektura F.U. zalewa cię żółcią czytaj tylko gładkie recenzyjki pełne bełkotliwych peanów. żale z dupy , to wasze krucjaty w obronie - zwłaszcza , że nie na temat i ociekające wazelinką. no , ale jak mówią słowa piosenki: każdemu wolno kochać. forum jest od tego , żeby zabierać głos , jeśli chcecie się taplać w ślince-wazelince załóżcie swoje prywatne forum - tam będziecie usuwać niepokojące was wpisy. ; ))) jak widać nic tak nie ożywia forum jak ustawiona barykada... no i koniecznie trzeba sprawdzić IP ! : )))))
XTC

2005-05-29 23:55
Jednak jak powiedział niejaki Piłat: "Cóż to jest prawda?"(J18,38) zatem zarówno errata jak i poprzednia wersja "szczerego pierdu z dupy duszy XTC" może być prawdziwa lub fałszywa. Prawdy zatem trzeba szukac gdzie indziej, albo idąc za Kantem jedyną prawdą jest sam fakt wypowiedzenia się przez XTC i innych na ultramarynowym polu/forum.
pytający

2005-05-29 23:30
Sorry wyjebalem się w temacie - zamiast: "(...)niczym pierd z dupy duszy XTC". Ma być: od tego pierdu z dupy duszy XTC.
pytający

2005-05-29 23:23
Po co cały ten patos i mówienie o nienawiści? Czy dla Ciebie, Wierna Czytelniczko, liczą się tylko wypowiedzi pełne ogłady i ogólnego "rozniuńkania", a może beknięcia z głębi, w stylu: "ale fajna biba bylla"? Przecież w takiej postawie często jest zawarta hipokryzja, a to grzech znacznie bardziej śmiercionośny, niczym ten szczery pierd z dupy duszy XTC. Pragnę przypomnieć, że kiedyś "Ultra" aspirowała przynajmniej do miana alternatywnego przewodnika po zakamarka i meandrach kultury na Śląsku. Dziś, niczym "Claudia", pragnie być naszą najlepszą przyjaciółką.
pytający

2005-05-29 22:55
włączę się do dyskusji, bo ktomus bardzo tu zależy by ultramaryne postawic w złym świetle, z nie wiadomo z jakich powodów. Mieszkam sobie w pięknym mieście Wrocław, a bywam często na Śląsku Grn. dlaczego? bo właśnie ze stron ultra dowiaduje się o imprezach/koncertach, które tu się odbywają. jest pewna selekcja zjawisk, którymi się to pismo zajmuje. i chyba o to chodzi, że nie są dla wszystkich, tylko dla pewnego typu ludzi. Brakuje czegoś teakiego wnaszym mieście, relaz niestety nie do końca jest aż tak selektywny z tego co piszerz drogi XTC, pseudo-specjalisto od kultury wysokiej, ultra to nie twoja domena, zmoień więc forum i przestań psuć krew, tym, którzy nie lubia czytać Twoich żali z dupy...
etc

2005-05-29 20:39
panie XTC ktoś jest nie jest altruistą, a masochistą, jak wchodzi w miejsce, które nienawidzi. proponuje więc wyprzeć z pamięci adres ultramaryny, nigdy nie brać do ręki, tego jak pan określa informatora. wtedy sfrustrowanie minie (albo się zmniejszy), dni będą pogodniejsze i życie pana się poprawi. a forum ultramaryny niech pan zostawi czytelniom ultramaryny, którzy potrafią skrytkować, ale nie plują tak żółcia, jak pan...
wierna czytelniczka

2005-05-27 17:48
do redakcji. to oczywista bzdura , że ilość wejść na stronę U. świadczy o jej "rządzie dusz".jak sami zauważyliście , to tylko statystyka - to wejścia po informację o wydarzeniach , a nie po indoktrynację. właśnie lichy udział na forum świadczy o marginalnym wpływie U. na odwiedzających. sprawdzanie przez redakcję IP forumowiczów pozostawiam bez komentarza, zresztą , IP niczego wbrew waszemu przekonaniu nie dowodzi. mogą to w końcu być różne osoby , ale jeśli faktycznie parę osób na forum U. ma kilka czy kilkanaście nicków , to proszę wybaczyć , ale są to altruiści godni pochwały , wzbogacający jedynie swoją nadaktywnością to puste miejsce. powinniście być im wdzięczni. : )))
XTC

2005-05-27 14:48
spotkanie z literatami sa barzo potrzebne. to nie bylo zle, tylko zle moderowane!
delate

2005-05-26 17:22
Teoretycznie tak, ale tylko teoretycznie. Szanowna redakcja musi przeprowadzić bardziej wnikliwe śledztwo.
anonim

2005-05-26 15:36
Do XTC: to oczywista bzdura, że ilość postów przekłada się na oglądalność serwisu. Od tego są statystyki. Jedna czy dwie osoby mogą wyprodukować niezliczone ilości wpisów. Przecież taki pytający, ho i zip to może być ta sama osoba. Podobnie jak Romek, anonim, muhamad, @ i XTC.
redakcja

2005-05-26 00:19
Spotkanie z pisarzem - czy w dużej, czy w małej dziurze - zawsze pozostanie spotkaniem z człowiekiem i fakt ten jest wartością samą w sobie. Jednak żeby z powodu jednego złośliwego komentarza, do tego spotkania, dojść do wniosku, że Katowice to kulturalna dziura? Jest to raczej dowód na niski poziom kultury w umyśle Światowca i Patrioty. Swoją drogą trochę szkoda, że w Katowicach nie odbywają się żadne targi książki, a podobno jesteśmy w ogólnopolskiej czołówce jeśli chodzi o wysoką liczbę czytelników.
ab

2005-05-25 20:27
napisz jakas ksiazka lepiej a nie marnuj sie na tym forum specialisto od czarnych dziur
(:&^)

2005-05-25 20:20
Katowice to dziura bez dna i to w dodatku bardzo ciemna.
patriota

2005-05-25 19:51
Katowice to jednak kulturalna dziura, a jej drugie dno widać na tym forum.
światowiec

2005-05-25 10:51
z tej jakże żałosnej pogawędki wynika jeden fakt. mianowicie nie ma sensu kontynuować tej imprezy , skoro publiczność interesuje tylko to , co może sobie wyczytać na stronach plotkarskich piśmideł. sam Shuty , zachował się jak tuziny "pisarzy" co to dawniej jeździli po Domach Kultury z odczytami , tylko po to by dorobić. jeśli Ultramaryna jest w jakiejkolwiek mierze periodykiem opiniotwórczym - tym gorzej dla młodych ludzi spaczanych jej miałką wizją kultury i rozrywki. sądząc z ilości postów na jej forum , jest jednak marginalną broszurką informacyjną z wybujałym ego jej twórców.
XTC

2005-05-25 02:11
a czemu brak jest na forum Ultra rubryki pt. co sądzicie o Ultramarynie?
zip

2005-05-25 02:00
Przepraszam, ale czy Ultramaryna jest stosownym miejscem do wygłaszania opiniotwórczych TEZ? Przecież to zaledwie bezpłatny informator, który urósł w silę na bazie totalnej ignorancji kultury w tym regionie.
ho

2005-05-25 01:47
...i jeszcze jedno, wszelkie spotkanie ma swoje dziwne i relatywne prawa, te wolne od oceny prawa są ważniejsze od rozsądnych kalkulacji cynika, który w bamboszach zasiada przed swoim kompem, aby dać upust swoim potrzebom bycia zrozumianym za wszelką cenę. Posiadanie stałych pogladów - co jest właściwe, a co nie - jest oznaka niedojrzałości.
pyt.

2005-05-24 20:44
Nie ma o czym kolego A.Ch. i pyskujący obserwatorze.
pyt.

2005-05-24 10:47
do pytającego: jeśli masz jakieś uwagi albo pytania, proszę uczyń to bezpośrednio lub via mail. W forumową pyskówkę nie będę się wdawał. Wbrew Twoim insynuacjom obserwator to nie ja.
A.CH

2005-05-24 09:39
z kimś mnie mylisz kolego, żadnych sprawozdań nie pisałem. a Ty moze jesteś tym co się tak wymądrzał na spotkaniu? jak tak to współczuję...
obserwator

2005-05-23 20:21
Skoro przyznajesz, że rozumiesz o co chodzi w tych spotkaniach, powinieneś zatem nauczyć się uważniej słuchać innych i trochę mniej ufać temu, co podpowiada Ci Ego - ponieważ nie istnieje jakaś jedna naczelna wersja świata. Tych światów jest znacznie więcej - od lat opowiadaniem o tym pochłonięta jest literatura. Proponuję zostawić wolnym, od Twoich jedynie słusznych wniosków i komentarzy (co jest na temat, a co nie), ten ulotny czas spotkania z pisarzem. Sprawozdaniom daj spokój kolego – tak chyba będzie lepiej, a już na pewno mądrzej.
pyt.

2005-05-23 11:01
autor książki; jej treść, fabuła, typ narracji; literatura jako taka; pisarz jako medium; sprawy towarzyskie, życie prywatne piszącego...
obserwator

2005-05-22 20:23
To ciekawe co piszesz. Co zatem wg Ciebie powinno być tematem tych spotkań: autor książki; jej treść, fabuła, typ narracji; literatura jako taka; sytuacja na rynku wydawniczym; pisarz jako medium; sprawy towarzyskie, życie prywatne piszącego, a może sytuacja społeczno-polityczna w kraju?
pytający

2005-05-22 13:18
ano autor "Bełkotu" lubi krótkie i żwięzłe pytania, może te długie były zbytnio nie na temat, zbyt daleko wykraczające poza tematykę spotkania?
obserwator

2005-05-16 11:02
Kolego A.CH. gdyby "papież antykonsumpcji" choć trochę byl bardziej rozmowny, a moderator bardziej skuteczny w prowadzeniu spotkania, może uniknął bym stawiania tak długich pytan o konceptualnym charakterze, miałem jednak nadzieje, że rozruszają one trochę pisarza. Cóż, autor „Zwału” najciekawiej odpowiadał na krótkie i proste żołnierskie pytania z cyklu: co tam słychać w Nowej Hucie?
pytajacy

2005-05-15 23:28
oj oj oj, dziwna sytuacja z tym Shutym, jakoś się tak wysławiał niezbyt świeżo, a też atosfera spotkania byłą przciężka. ale spotkanie pokazało, że literatura bardzo się różni od życia, czyli było więcej niż literatura
bright eyes

2005-05-14 19:59
Shuty troszkę mitologizował Nową Hutę, miał lekkie problemy z wysłowieniem się, niemedialny, ale naturalny. ciekawa jestem niezwykle tego "Produktu Polskiego". W długich włosach było mu lepiej, chociaż teraz też niczego sobie...
polonistka

2005-05-13 19:11
no Shuty jakby był na lub po zwale. taki wystraszony czy co? spotkanie mimo wszystko niezłe, chociaż ciężko było czasami z moderowaniem dyskusji...
mary

2005-05-13 09:43
Fajny pomysł z tymi spotkaniami literackimi. Człowiek może zobaczyć jak wyglądają i jak się zachowują literaci na żywca. Proponuję zaprosić Masłowską, wydaje niedługo nową książkę, a podobno podczas spotkań zachowuje się bardzo specyficznie...
zwał jak zwał


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
MIUOSH: Miasto, muzyka, rodzina
Spełniony artysta – już nie tylko rapowy, szczęśliwy mąż i dumny ambasador regionu. Z Miuoshem rozmawiamy o p... >>>

GGRUPA: Grunt to dobry pomysł
Paweł Lipiński i Mateusz Frankowski Pierwsze miejsce w konkursie magazynu „eVolo” na wieżowiec przyszł... >>>

PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone