Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | Pustki
wtorek 17.10.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
Pustki

Gliwice, Klub Metro, 26 listopada 2004
Bytom, Jazz Club Fantom, 27 listopada 2004

Dzień pierwszy: Gliwice
Zespół Pustki 26 listopada zagrał pierwszy z dwóch koncertów na Śląsku. Dzień później w bytomskim Fantomie odbył się ich drugi koncert.
Jeżeli chcecie zobaczyć najlepszy obecnie polski zespół niezależny w akcji mieliście ku temu okazję. Koncert w Gliwicach pokazał, jak sprawdza się Muzyka Ściany Wschodniej na żywo. Totalna energia post-punkowego szlachetnego grania flirtuje z ulotnością postrockowych pejzaży. Brzmienie uzupełnia wyrazisty głos wokalistki Basi (porównanie do Urszuli Dudziak wydaje się bardzo adekwatne, ale w pełni nie charakteryzuje oryginalności jej śpiewu), zadziorny głos głównego wokalisty Janka, połączony z drugim wokalem tworzą już pierwszą płaszczyzną, którą uzupełnia gitara, bas, perkusja, klawisze i mnóstwo "dziwnych" instrumentów. Tego nie da sie opisać, to trzeba zobaczyć! Jestem oszołomiony i wybieram się na drugi koncert dzisiaj. Zdecydowanie polecam!

Dzień Drugi: Bytom
Jeżeli koncert w Gliwicach można było porównać do misterium muzycznego, perfekcyjnego w brzmieniu, doskonałego w całościowym obrazie, to koncert w Bytomiu pokazał, że Pustki to zespół z charakterem. Zaczęło się niefortunnie, pierwsze kompozycje występu nie zabrzmiały tak, jak powinny. Zakłócenia w głośnikach, brak porozumienia między zespołem a akustykami, pęknięte struny w basie i gitarze, doprowadziły do totalnego chaosu w utworze „Rock Action” i nastąpił przełom. Muzycy skupili się w sobie i postarali się skoncentrować na tyle, że podnieśli się z dołka ku wyżynom koncertowego żywiołu.
Kryzys wewnątrz-koncertowy (za który najmniej winni byli sami muzycy, bo kto może przewidzieć pękniecie struny w gitarze?) wpłynął na dramaturgię koncertu, która jest bardzo ważna w przypadku kompozycji Pustek. Kiedy już wszystko zostało naprawione, Pustki w dwójnasób wynagrodziły swoim słuchaczom wcześniejsze niedociągnięcia. W zespół wstąpił duch bojowy, nawiązali kontakt z publicznością i rozpoczęła się symfonia niezależnej muzyki, drapieżna w swej liryczności. Tak, wiem, że brzmi to paradoksalnie, ale zespół potrafi na koncercie zestawić ze sobą zdawałoby się nieprzystawalne światy muzyczne.

Z jednej strony zaczarowali subtelnością i kruchością kompozycji eterycznych, za których charakter w dużej mierze odpowiedzialny jest śpiew Basi (m.in. „Kosmos skończył się”), z drugiej strony pokazali pazury dając czadu w piosenkach z pierwszej płyty („Patyczaki”, „Everybody Must Get Stoned”). Wszystko to podane w improwizacyjnym sosie zostało przełamane przebojowymi piosenkami, których grupie nie brakuje na płycie "8 ohm", a będzie ich jeszcze więcej na kolejnej płycie. Nowe piosenki Pustek są bowiem przeraźliwie uzależniające! „Telefon do przyjaciela” to jeden z najbardziej chwytliwych utworów, jaki powstał na polskiej scenie niezależnej. Imponująca była końcówka koncertu, kiedy Pustki zagrały tzw. „manieczki” - impresję w stylu dyskotekowo podobnym, a bardziej w klimacie „Idioteque” zespołu Radiohead. Do galopady w rytm pulsującej improwizacji Basia wydawała z siebie zwierzęce okrzyki. I publika siedziała z półotwartymi ustami w zachwycie. Zakończyli jedynym coverem, jaki popełnili w swej karierze (nie licząc ich wersji kompozycji AGD), czyli „Świętym szczytem” Brygady Kryzys, w którym zespół pokazał swoją rock’n’rollową naturę! Wpadli w punkowy trans zatracając się w swej punkowości.

O tym, jak był przyjęty koncert, może świadczyć fakt, że zespół został poczęstowany przez jednego z zachwyconych słuchaczy wódką.

tekst i foto: Adrian Chorębała














KOMENTARZE:

2007-01-31 11:10
Widziałem widzialem. słyszałem..słyszałem.. no i musze powiedzieć, ze sa zdolni zarażować wspaniałe całosci z bardzo prostych dzwieków i ich barw.. Najwazniejsze jest to,ze kawałki nie sa ograniczone w swoich przesłaniach.daja wrazenie jakby mozna bylo po prostu wyrazić swoje zdanie i zostac zrozumianym w 100%....
Inny znany zespół

2006-04-18 22:23
...XXX!!!
Ogiński

2006-04-05 07:11
następny kicz do wyciągania pieniędzy naiwnym fanom lepiej słuchać afrykańskich rytmów
żenia

2006-03-24 17:57
gupio


2006-03-04 16:58
:D
pauliny :D

2006-03-01 14:39
Hej filip znalazłam twoją stronkę.. Pamiętasz mnie to ja ta malutka z pociagu pozdroo
Dziewczyna z pociągu Malutka

2004-12-04 15:59
a to tutaj się można wypowiedzieć po komcercie Pustek! W Gliiacach nie byłem, za to w Bytomiu zachwyciłem się ich extra-pozytywną aurą, jaką roztoczyli wkoło. No i Basia pieknie się usmiechała! Więcej Pustek na Śląsku!
art77

2004-12-03 10:49
uff w końcu dotarłam na to forum, chociaż miałam zamiar ju z wcześniej opisać moje wrażenia z koncertu zespołu Pustki. Po 1: brzmienie na koncertach o wiele pełniejsze niż na płytach, po 2. oryginalności mógłby im pozazdrościć niejeden artysta, nie tylko w Polsce po 3. pomimo lekkich kłopotów technicznych i scyscji personalnych na scenie (te gadki między sobą , przy otwartym mikrofonie, he he) muzycy wydali mi się max-sympatyczni. Tak więc dziękuję i czekam na więcej, może tym razem gdzieś w Katowicach?
malina

2004-11-30 15:59
W imieniu całego zespołu PUSTKI serdecznie dziękuję za miłe słowa oraz niezwykle ciepłe przyjęcie przez śląską publiczność. Obiecujemy zjawić się u Was ponownie już w przyszłym roku. :-)
Magda

2004-11-30 15:27
Pustki są rewelacujne, na koncertach.Płyta 8 Ohm to najlepsza dla mnie płyta w tym roku!Ale koncert to jeszcze inna bajka, takie szaleństwo i zabawa dźwiękiem których profesjonalistom już dawno zabrakło.Do tego jeszcze bezpretensjonalność.Może jeszcze mało znane są u nas Pustki, ale po tym koncercie mam mocne postanowienie szerzenia wśród znajomych ich twórczości.Oni po prostu na to zasługują. Rewelacja!
pjetia

2004-11-30 12:20
Wszyscy się zachwycają, a ja uważam koncert w Bytomiu jedynie za dobry. Tak, zagrali o wiele lepiej niż na płycie, to trzeba przyznać, ale jeszcze długa droga rozwoju prze nimi, oby tylko zrezygnowali z tych punkowych ciągot, bo to jest takie hermetyczne. Ale jest progress i to się liczy! więc warto wierzyć w Pustki!
bruno

2004-11-30 11:08
Tak sobie wspomninam koncert w Bytomiu i myslę, że pan redaktor dobrze napisał, że Pustki to zespół z charakterem. Początkowo myslalam, ze ten koncert bedzie kompletnym niewypalem, nie dosc, ze sie psulo tu i ówdzie (co ich wina nie bylo), ludzi malo, to Pustki takie jakies zdenerowane byly, wrecz wydawac mi sie moglo z oddali, ze jakies negatywne fluidy bily z nich. A tu prosze jak sie wzieli w garsc, to pokazali klase, oj pokazali, dlatego koncert ten bede uwazala za jeden z lepszych tego roku, przez to, ze taki pekniety sie zdawal, a tak pieknie naprawiony zostal. na koniec dodam, ze macie we mnie teraz wierna fanke, nie tylko za swietna muzyke, ale madre slowa, ze nie ma demokracji w Ukrainie, a byc powinna! Dziieki przeogromne!
demokracja dla Ukrainy

2004-11-30 09:31
No i kto by przypuszczał, że Pustki mają aż tai ogromny potencjał koncertowy. Zadziwili mnie bardzo bardzo swoim występem:). Powiem tylko tyle,ze są teraz dla mnie obok Pogodna i Ścianki najbardziej zajebistym polskim zespolem. amen. Dzieki chlopaki i piekna kobieto!:)
Indie rock'n'roller

2004-11-29 13:18
Szanowni czytelnicy Ultramaryny! Z mojej relacji z koncertu Pustek bije rażąca niekometencja. "W centrum stoi i śpiewa" Janek PIĘTKA, a NIE Pigoński. Przepraszam obu panów i zespół. Mam nadzieję, że Adrian Chorębała wkrótce poprawi mój tekst.
Łukasz F.

2004-11-28 21:11
To były na prawdę dwa świetne koncerty. Jestem pod ogromnym wrażeniem ślicznego wokalu Basi Wrońskiej, scenicznego szaleństwa i wszechstronności Janka, niesamowitej energii Filipa i jego basu ;-), Radka, którego gra na gitarze z kartką na pierwszym progu i chórki zapadają od razu w pamięć oraz Grzesia na perkusji. Wszyscy razem tworzą unikalny klimat, który jest bardzo rzadko spotykany na polskiej scenie..Oby więcej takich koncertów i oby śląska publiczonść potrafiła wybrać pomiędzy imprezami "okołoandrzejkowymi" a na prawdę dobrym koncertem (shame on you!!!)
ania

2004-11-28 20:56
Koncert w jazz klubie Fantom bardzo dobry! Na własnej skórze doświadczyłem słowiańskości muzyki Pustek okreslanej Muzyką Ściany Wschodniej. Podczas koncertu nie było ani chwili nudnego grania, czy grali piosenki czy rock&rolla dźwięki produkowane na scenie były intrygujące. Publiczość siedziała przy stolikach, jednak nie dała zespołowi zbyt szybko wyjechać z Bytomia. Muzycy bisowali trzy razy kończąc wydłużona wersją "Świętego szczytu" Brygady kryzys. Kupiłem płytę i przesłuchałem dwa razy. Jak na razie uczucia mieszane, ale wiadomo, że koncert, a płyta to dwie rózne sprawy. Do płyt sie dociera, a koncert to żywioł. Poza tym to osiem ohm, więc może dlatego po pierwszych przesłuchaniach stawia opór. Pewnie z czasem zmniejszy się do zera.
faiph

2004-11-28 20:30
koncert w gliwicach bardzo przyjemny. przede wszystkim szacunek za danie wspanialego koncertu mimo bardzo malej frekwencji wsrod publicznosci!!!
doktor michael

2004-11-28 18:29
hmm Bardzo Dobry koncert zespół dał w Bytomiu. Ale po 1. ludzi mało (dlaczego? za drogie bilety?) 2. kłopoty techniczne, które zepsuły dramaturgię koncertu 3. Poza tym wspaniale, wspaniele, chłopki szalały, Basia roztaczała swój nieziemski urok (szczególnie w piosence "Kosmos skończył się") i pozostało mi uczucie niedosytu. Mam nadzieję, że zespół nie zrazi się średnio-dużą frekwencją i zawita jeszcze nie raz w nasze rejony, bo są jednym z najbardziej imponujacych polskich formacji !!!
nino

2004-11-27 18:20
Koncert rewelacyjny, zajebisccie zajebisty, za to klub bardzo dziwny i ludzi mało!idzcie do Fantoma bo wstydmi za slaks, ze takiej fajnej muzy nie slucha!
wiktor


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>

FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
ďťż
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeĹźone       sisli escort escort bayan esenyurt istanbul escort istanbul escort sex hikayeleri kurtkoy escort kartal escort atesehir escort kurtkoy escort pendik escort maltepe escort tuzla escort tipobet
instagram wordpress adult teması meme büyültme hacklink satış e sigara hacklink