Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | DJ VADIM: Who is this guy?
piątek 28.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
DJ VADIM: Who is this guy?

Wywiad z DJem Vadimem.
Ultramaryna: Jak na artystę brytyjskiego dość dużo łączy cię z naszym krajem, jak zaczęły się twoje związki z Polską?

DJ Vadim: Wszystko zaczęło się po prostu od przyjazdu do Polski i odkrycia polskiej muzyki. Po raz pierwszy znalazłem się tutaj w 1995 roku, odwiedziłem wtedy Warszawę, Kraków i Poznań. Przyjechałem w poszukiwaniu polskich płyt, interesował zwłaszcza mnie polski jazz i coś generalnie w tych klimatach – macie naprawdę świetną muzykę, to coś zupełnie wyjątkowego. Polski jazz jest znakomity, bardzo unikatowy i świetnie brzmi, a do tego jest zupełnie inny zarówno względem amerykańskiego, jak i europejskiego jazzu, to coś nieporównywalnego z tym, co było grane w Skandynawii, Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii. Poza Polską naprawdę niewiele osób posiada te nagrania.

Czy sądzisz, że obecnie w kręgu muzyki współczesnej fakt pochodzenia wykonawcy z tej części Europy jest ważnym czynnikiem marketingowym? Ja akurat wychodzę z założenia, że dobra muzyka zawsze się obroni, bez względu na wszystko. Gdy ludzie kupują nagrania Skalpela, to naprawdę nie zastanawiają się skąd oni pochodzą, bo wydawani są przez Ninja Tune, który jest brytyjskim labelem. Nie ma tu jakiegoś podziału, czy nawet myśli „o, ci są stąd, a ci stamtąd”. Akurat wielu artystów Ninja Tune pochodzi spoza wysp, mamy wykonawców z Niemiec, Hiszpanii, Japonii, Ameryki Południowej, Australii, naprawdę z bardzo wielu krajów. Ludzie ogólnie kupują płyty dlatego, że to lubią, że szukają w ich zawartości czegoś pięknego – a muzyka jest czymś, co przekracza granice. Słuchacze mogą nie rozumieć twojego języka, ale jeżeli tworzysz dobrą muzykę, wytwarzasz dobre uczucia, wibracje, to wtedy łapiesz z nimi kontakt.

Masz opinię eksperymentatora. Czy uważasz, że w dzisiejszych czasach, przy takim przenikaniu stylów jest jeszcze sens trzymania się podziałów gatunkowych? Podzielam opinię Milesa Davisa, który stwierdził że nienawidzi, gdy muzyka jest definiowana i dzielona na gatunki przez gazety. Nie uznaję podziałów w muzyce na ten, czy inny gatunek. Dla mnie istnieją tylko dwa rodzaje muzyki – dobra i zła, i naprawdę nie uważam siebie za wykonawcę konkretnego gatunku. Ja po prostu próbuję tworzyć „muzykę”, nieważne czy pracuję nad singlem, czy też tworzę coś instrumentalnego, nie myślę o tym, jak o jakimś undergroundzie. Staram się tworzyć najlepszą muzykę jaką potrafię, stworzyć coś o interesującej jakości, coś co było by inne. Nie chcę ograniczać się nazewnictwem, terminami, mówiąc na przykład: od dziś zajmuję się już tylko undergroundem, czy tylko hip hopem, czy też wyłącznie czymś innym… Zależy mi, żeby muzyka była otwarta na wszystko i wszystkich. Przed naszą rozmową, siedząc sobie tutaj słuchałem hip-hopu z 1983 roku – od tamtej pory minęło już 20 lat, gatunek wciąż nazywa się tak samo, a muzyka w roku 2003 jest już zupełnie inna od tego, co było nawet 10 lat temu, nie mówiąc już o 20. Rzeczy ulegają zmianie, wszystko jest już teraz inne, hip-hop nie jest już tym, czym był jeszcze niedawno, to już zupełnie inna bajka. I ponieważ tak samo zmienia się życie, dla mnie jako producenta bardzo ważne jest by nie ograniczać się do jednego.

Gdybyś nie był w Ninja Tune, sądzisz, że borykałbyś się z jakimiś ograniczeniami artystycznymi? Wiesz, to zależy gdzie bym był. Duże wytwórnie chcą kontrolować wykonawców, ja nie wyobrażam sobie funkcjonowania w takim układzie. Jeśli chodzi o sprawy muzyczne, to jestem samolubny, mam bardzo silną wizję tego, co mam zrobić. Trochę trudno wyrazić to słowami, ale ja dokładnie wiem czego chcę i nie chcę by ktokolwiek inny mówił mi rzeczy typu: teraz zrobimy tak, a teraz siak. To jest powód, dla którego rzadko pracuję jako współproducent.

Spotkałem się z opinią, że dzisiaj niemożliwym jest już pokazanie czegoś nowego w muzyce. Zgodziłbyś się z tym? Hmm, i tak, i nie. Mam na myśli to, że każda nowa forma muzyczna, która pojawiła się w ciągu ostatnich stu lat, nie była tak naprawdę nowa. Bardzo trudno jest wymyślić, a potem stworzyć coś radykalnie odmiennego, ponieważ wszystko, co robimy oparte jest na zjawiskach, które miały już miejsce, jest rozwinięciem wcześniejszych pomysłów. Człowiek, który wymyślił koło też nie wpadł na to z nikąd, to się skądś wzięło – podobnie jest z muzyką, ona też nie bierze się z nikąd. Hip-hop i cała nowoczesna muzyka czerpią z wielu dawnych i dzisiejszych gatunków – z bluesa, z rhytm’n’bluesa, z rock’n’rolla, z jazzu. Na przykład jungle, który powstał przez podkręcanie bitu hiphopowego, a potem domiksowanie do tego elementów reggae i podobnych, był w momencie swojego powstania czymś odmiennym, ale nie zupełnie nowym. Teraz, w roku 2003, zwłaszcza tutaj w Wielkiej Brytanii, młodzi ludzie mają wybór tak wielu rodzajów muzyki jak – moim zdaniem – jeszcze nigdy przedtem. Wszystko się tu ściera, jest mnóstwo różnych rodzajów muzyki, i to właśnie tu jest przyszłość, tu czeka coś dużego, ale ludzie jeszcze o tym nie wiedzą - następny Eminem, czy ktokolwiek. Ten ktoś musi być odkryty, ludzie muszą go znaleźć, pochodzić po klubach, posłuchać którejś ze stacji radiowych – Tricky, Bjork czy Ronnie Size byli tu długo zanim ich odkryto.

A mówiąc o zjawiskach nowych i dostępie do nowych narzędzi, jaki jest twój stosunek do mp3? Myślę, że jakkolwiek jest z tym teraz, forma sprzedaży i dystrybucji muzyki ulegnie całkowitej zmianie. Ludzie przestaną kupować płyty w ciągu dziesięciu lat i będę bardzo zaskoczony, jeżeli tak się nie stanie, będę zaskoczony jeżeli będą je wciąż kupowali za lat pięć. Muzyka będzie kupowana on-line. Sądzę że sposób interakcji z muzyką, generalnie z rozrywką będzie całkiem inny. Obecnie korzystamy z telewizora, magnetowidu, DVD, sprzętu grającego, komputera, konsoli, telefonu komórkowego, wielu przeróżnych urządzeń. Za parę lat wszystko to zmieści się w jednym pudełku, do tego będziesz tam miał 50.000 swoich ulubionych kawałków, własne playlisty, skomponowany przez siebie kanał tv, radio z tym czego sam chcesz słuchać – wszystko idzie naprzód.

Jak postrzegasz możliwości rozwoju nowych gatunków w Polsce, na tle innych krajów regionu? Cóż, myślę że akurat Polsce muzycznie łatwiej będzie nadgonić świat niż na przykład Rosji, a to dlatego że po prostu jest to o wiele, wiele mniejsze państwo niż Rosja i jesteście bliżej Europy Zachodniej. W mniejszym państwie tego typu zjawiska łatwiej się rozprzestrzeniają – miasta w Polsce są mniejsze, przez to muzyka i wszystko, co z nią związane trafia do potencjalnych odbiorców o wiele szybciej. Przepływ informacji pomiędzy Sopotem, Krakowem a Katowicami jest sprawny, bo nie są to duże odległości. Niedługo zostaniecie członkami Unii Europejskiej, dzięki czemu na pewno nowe trendy będą przenikały do Was jeszcze szybciej, niż ma to miejsce w tej chwili.

Rozmawiał: Marcin Kowalski [Ultramaryna styczeń 2004]






teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone