Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | 10-lecie Kloster Pubu
sobota 18.11.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
10-lecie Kloster Pubu

Tychy, Kloster Pub, 13 grudnia 2003
10-lecie istnienia Kloster Pubu zostało uczczone w sposób niezwykle huczny i jak przystało na to miejsce alternatywny. Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi i nie zobaczyłem niestety koncertu Bratów z Rakemna. A szkoda, bo mówiono, że było warto. Część składu Bratów pojawiła się na szczęście na scenie w towarzystwie Budynia.

Budyń & Braty z Rakemna pokazali, że klimat muzyki Pogodna jest ciągle żywy, ich cięte dowcipy są dalej świeże, a Szymkiewicz jest muzykiem nad wyraz charyzmatycznym (niekiedy niestety jego profuzja go przerasta i przynosi sytuacje niezbyt przyjemne w kontaktach pozascenicznych, ale to już inna historia) i potrafi zapanować nad najbardziej niespokojnym tłumem. Muzycznie „świeża krew” z Gryfina dodała punkowego kopniaka i brzmienie nabrało jeszcze bardziej wyrazistego pazura.
Tonacje od „a do d-dur” zagrane w sposób perfekcyjny pokazały, kto tak naprawdę powinien zostać liderem w klasyfikacji open dźwięków szalonych i pomysłów absurdem podszytymi w kraju nad Wisłą. „Budyń nie bądź kisiel” krzyknął ktoś z publiki, zgadzam się, Budyń bądź sobą, ale nie przesadzaj - bycie gwiazdą to ciężka praca i się można zatracić. Kiedy Budyń w końcu dostał to, czego pragnął bardzo na scenę wkroczyli oni.

Mitch & Mitch niczym najlepszy prezent na wszystkie okazje (i brak okazji) w roku porazili ze sceny swym szaleństwem muzycznym. Pięciu Mikołajów w stylu neo-country pokazało mistrzostwo świata w alternatywnym graniu. Totalna energia połączona z sugestywnym wizerunkiem rozgrzała do czerwoności wszystkich. Bezpretensjonalnie zabawni zagrali country obdarte ze wszystkich negatywnych konotacji za to ze zbawienną siłą taneczno-rozbrajającą. Usłyszeć album Luv Yer Country na koncercie to kwestia poddania się masakrycznej wizji tej muzyki i odjechać z ogromnym bananem na ustach w krainę wiecznie szczęśliwych kowbojów. Ta mieszanka dźwięków Primusa z brzmieniem pierwszej płyty Homosapiens zawiera odtrutkę dla popkulturalnej papki, jaką nas karmią media.

Po północy dla wszystkich zaczarowanych Mitchem & Mitchem zaśpiewał Stasio, który też uczynił z prowokacji swą broń, ale na poziomie beatu & monorecytacji.

Urodziny są imprezą przede wszystkim towarzyską, więc na koniec garść informacji poza muzycznych. Zapytany o przyszłość Pogodno jeden z jego członków powiedział „wszystko w swoim czasie”. Inna legendarna formacja sceny niezależnej Starzy Singers, niestety zakończyła swoją działalność, Stasio natomiast przybrał lekko na wadze. Najlepiej bawił się natomiast człowiek, który jest odpowiedzialny za koncerty w Kloster Pubie (każdy wie kto, wiec się obędzie bez nazwiska). I nie dziwię się, jak będą tam organizowane takie koncerty jak ten sobotni, to wróżę temu miejscu kolejne siedem tłustych lat. (tekst: Adrian Chorębała, zdjęcia: agap)


Budyń, Mitch & Mitch


Mrs. Mitch, Mitch, Crazy Mitch










KOMENTARZE:

2004-05-16 14:19
Mitch&Mitch byli gwiazda wieczoru.Budyń w mojej ocenie stanowił tło dla tych wariatów Mikołajów.
Jaarson

2004-04-13 21:37
Braty z Rakemna nie brzmia jak Pogodno ;-) A po drugie: Pogodno nie przestalo istniec ;-)
mefiu

2004-02-25 19:43
Budyń & Braty z Rakemna
Budyń & Braty z Rakemna

2004-01-20 19:42
ola, ja tez bylem, zgadzam sie z toba calkowicie, impreza zacna,
swift

2003-12-20 00:50
Dlaczego Pogodno przestało istnieć? Przecież te nowe projekty brzmią jak klony tego zespołu, fajnie grają, ale tak jak Pogodno. Za to Mitch & Mitch rządzą! Spoko koncert
?

2003-12-16 13:50
100 lat!!! 100 lat!!! z takimi bibami:)
swa

2003-12-15 21:51
Ano byłam tam, przeżyłam te pląsy swawolne na parkiecie w Kloster Pubie. I zaświadczam uroczyście, że impreza była maksymalnie odjechana!!!:) 100 lat dla Klostera
Ola


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>

MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       tipobet