Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
piątek 20.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
10-lecie Kloster Pubu

Tychy, Kloster Pub, 13 grudnia 2003
10-lecie istnienia Kloster Pubu zostało uczczone w sposób niezwykle huczny i jak przystało na to miejsce alternatywny. Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi i nie zobaczyłem niestety koncertu Bratów z Rakemna. A szkoda, bo mówiono, że było warto. Część składu Bratów pojawiła się na szczęście na scenie w towarzystwie Budynia.

Budyń & Braty z Rakemna pokazali, że klimat muzyki Pogodna jest ciągle żywy, ich cięte dowcipy są dalej świeże, a Szymkiewicz jest muzykiem nad wyraz charyzmatycznym (niekiedy niestety jego profuzja go przerasta i przynosi sytuacje niezbyt przyjemne w kontaktach pozascenicznych, ale to już inna historia) i potrafi zapanować nad najbardziej niespokojnym tłumem. Muzycznie „świeża krew” z Gryfina dodała punkowego kopniaka i brzmienie nabrało jeszcze bardziej wyrazistego pazura.
Tonacje od „a do d-dur” zagrane w sposób perfekcyjny pokazały, kto tak naprawdę powinien zostać liderem w klasyfikacji open dźwięków szalonych i pomysłów absurdem podszytymi w kraju nad Wisłą. „Budyń nie bądź kisiel” krzyknął ktoś z publiki, zgadzam się, Budyń bądź sobą, ale nie przesadzaj - bycie gwiazdą to ciężka praca i się można zatracić. Kiedy Budyń w końcu dostał to, czego pragnął bardzo na scenę wkroczyli oni.

Mitch & Mitch niczym najlepszy prezent na wszystkie okazje (i brak okazji) w roku porazili ze sceny swym szaleństwem muzycznym. Pięciu Mikołajów w stylu neo-country pokazało mistrzostwo świata w alternatywnym graniu. Totalna energia połączona z sugestywnym wizerunkiem rozgrzała do czerwoności wszystkich. Bezpretensjonalnie zabawni zagrali country obdarte ze wszystkich negatywnych konotacji za to ze zbawienną siłą taneczno-rozbrajającą. Usłyszeć album Luv Yer Country na koncercie to kwestia poddania się masakrycznej wizji tej muzyki i odjechać z ogromnym bananem na ustach w krainę wiecznie szczęśliwych kowbojów. Ta mieszanka dźwięków Primusa z brzmieniem pierwszej płyty Homosapiens zawiera odtrutkę dla popkulturalnej papki, jaką nas karmią media.

Po północy dla wszystkich zaczarowanych Mitchem & Mitchem zaśpiewał Stasio, który też uczynił z prowokacji swą broń, ale na poziomie beatu & monorecytacji.

Urodziny są imprezą przede wszystkim towarzyską, więc na koniec garść informacji poza muzycznych. Zapytany o przyszłość Pogodno jeden z jego członków powiedział „wszystko w swoim czasie”. Inna legendarna formacja sceny niezależnej Starzy Singers, niestety zakończyła swoją działalność, Stasio natomiast przybrał lekko na wadze. Najlepiej bawił się natomiast człowiek, który jest odpowiedzialny za koncerty w Kloster Pubie (każdy wie kto, wiec się obędzie bez nazwiska). I nie dziwię się, jak będą tam organizowane takie koncerty jak ten sobotni, to wróżę temu miejscu kolejne siedem tłustych lat. (tekst: Adrian Chorębała, zdjęcia: agap)


Budyń, Mitch & Mitch


Mrs. Mitch, Mitch, Crazy Mitch










KOMENTARZE:

2004-05-16 14:19
Mitch&Mitch byli gwiazda wieczoru.Budyń w mojej ocenie stanowił tło dla tych wariatów Mikołajów.
Jaarson

2004-04-13 21:37
Braty z Rakemna nie brzmia jak Pogodno ;-) A po drugie: Pogodno nie przestalo istniec ;-)
mefiu

2004-02-25 19:43
Budyń & Braty z Rakemna
Budyń & Braty z Rakemna

2004-01-20 19:42
ola, ja tez bylem, zgadzam sie z toba calkowicie, impreza zacna,
swift

2003-12-20 00:50
Dlaczego Pogodno przestało istnieć? Przecież te nowe projekty brzmią jak klony tego zespołu, fajnie grają, ale tak jak Pogodno. Za to Mitch & Mitch rządzą! Spoko koncert
?

2003-12-16 13:50
100 lat!!! 100 lat!!! z takimi bibami:)
swa

2003-12-15 21:51
Ano byłam tam, przeżyłam te pląsy swawolne na parkiecie w Kloster Pubie. I zaświadczam uroczyście, że impreza była maksymalnie odjechana!!!:) 100 lat dla Klostera
Ola


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone