Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | CARL COX: Czarny od zawsze!
poniedziałek 24.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
CARL COX: Czarny od zawsze!

Carl Cox jest niewątpliwie jednym z najbardziej znanych DJ’ów na tej planecie. To w zasadzie jedna z największych gwiazd muzyki elektronicznej. Niewielu muzykom wywodzącym się z podziemia udało się osiągnąć tak ogromny sukces i jednocześnie utrzymać wysoki poziom artystyczny. Pamiętajmy jednak, że Carl pracował na to całe życie, a dla wielu z dzisiejszych klubowiczów mógłby być tatą. Już niedługo zagra dla nas w Katowicach.

Ultramaryna: Rok temu byłeś w Polsce. Jak ci się u nas podobało?
Carl Cox: Impreza była świetnie przygotowana. Kiedy pojawiłem się na scenie ludzie niemal oszaleli. Było to bardzo miłe. To świetne uczucie, kiedy po tylu latach w tej branży jesteś nadal w stanie stworzyć tak wyjątkowy klimat i bawić ludzi, którzy są znacznie od ciebie młodsi. Wszyscy byli bardzo zniecierpliwieni i kiedy zacząłem grać zrobiło się bardzo gorąco – jeśli wiesz co mam na myśli. To była zdecydowanie jedna z najlepszych imprez, na jakich grałem od dłuższego czasu.

Po tylu latach grania co jest dla ciebie ważniejsze – dobra „prasa” czy zadowoleni ludzie na imprezach? Jestem DJ’em, który lubi imprezy, który lubi zabawiać ludzi. To, co pisze się w prasie, to sprawa drugoplanowa. Jeśli jesteś dobry, to siłą rzeczy musisz mieć dobrą prasę. Granie sprawia mi ciągle wielką przyjemność. Ta praca to dla mnie nadal spore wyzwanie. Jest wiele miejsc, w których nie byłem, gdzie ludzie o mnie słyszeli, ale nie wiedzą, co mam do zaproponowania. I to jest dla mnie najważniejsze. Poza tym staram się edukować ludzi, którzy przychodzą na moje imprezy.

W jaki sposób? To bardzo proste. Wzbudzam ich ciekawość i chęć do poszukiwania czegoś, czego jeszcze nie słyszeli. Nigdy nie publikuję listy kawałków czy piosenek, które gram. A moje sety są pełne nowych nagrań, których często nikt nie słyszał lub nagrań, które znalazłem wśród starych płyt. Oczywiście nigdy nie zapominam, że ludziom chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę.

Jaka jest najzabawniejsza plotka, którą o sobie słyszałeś? Dałbyś wiarę, że po tylu latach wiele osób nadal myśli, że jestem biały? Czasem podchodzą na imprezie, rozmawiają ze mną i są zdziwieni, kiedy widzą, że nie jestem białasem z długimi włosami. Odpowiadam wtedy, że jestem Czarny od wielu, wielu lat. Od zawsze!

Jak wpadłeś na pomysł, by grać na 3 gramofonach? Spróbowałem tej techniki po raz pierwszy w 1979 r., kiedy grałem więcej hip-hopu i r’n’b. Wtedy pomagało mi to uzyskać więcej efektów dźwiękowych i zupełnie nowe brzmienia, których nikt wcześniej nie słyszał. Było to naprawdę coś nowego. I staram się nadal trzymać tej techniki. Teraz oprócz 3 gramofonów używam też 2 odtwarzaczy kompaktowych. To też pewien krok naprzód, bo mogę robić znaczniej więcej. Ale zaczynam się trochę czuć jak w jakimś biurze, bo muszę obsługiwać bardzo dużo sprzętu. Może przydałaby mi się nawet jakaś asystentka do obsługi tego wszystkiego? [śmiech]

Czy bycie DJ’em i producentem [Carl Cox wydał kilka płyt ze swoją muzyką – przyp. red.] jednocześnie nie jest trochę sprzeczne? Myślę, że wiele osób ogranicza samych siebie myśląc w ten sposób. Jestem bardzo dobrym DJ’em i chcę być jednocześnie bardzo dobrym producentem. Dla wielu osób muzyka jest pasją – dla mnie także oczywiście – ale nie każdy ma możliwości, by to wyrazić w odpowiedni sposób. W moim przypadku za każdym razem, kiedy okazuje się, że coś mi się nie udaje, mam jeszcze większą ochotę, by udowodnić wszystkim, że się mylą. Jako DJ gram muzykę, która wprawia ludzi w stan bliski ekstazie i takie same wymagania stawiam sobie jako producentowi.

Rozmawiał: Kordian Wesołowski






teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone