Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | Erik Truffaz Quartet
poniedziałek 22.01.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
Erik Truffaz Quartet

Katowice, Jazz Club Hipnoza, 26 października 2003 (zdjęcia: ap, tekst: ach)

W niedzielny wieczór wystąpili czterej świadomi swych umiejętności instrumentaliści, którzy czerpali wielką radość ze wspólnego grania. Repertuar stanowiły przede wszystkim kompozycje z ostatniej płyty kwartetu The Walk of Giant Turtle. Jazz Club Hipnoza opanowała lekkość nowoczesnego jazzu, który nawiązując do twórczości Milesa Davisa i Dona Cherrego (skojarzenie oczywiste, ale adekwatne) potrafiła poruszyć słuchacza do głębi.
Erik Truffaz nie wystąpił w roli rozkapryszonej gwiazdy, której pozostali muzycy akompaniują jako tło. Potrafił dawkować dźwięki trąbki, w zależności od potrzeby rozwinąć skrzydła w szaleństwie improwizacji lub ascetycznie zagrać nuty na pograniczu minimalizmu. Taka sama postawa cechowała pozostałych muzyków. Koncert przez to stanowił mozaikę dźwiękową czterech pełnoprawnych instrumentów, które rozmawiały ze sobą, tworząc na scenie integralną całość. Porywający groove ustępował miejsca elektronicznemu jazzowi, ten natomiast zamieniał się w ambientowo-popowe utwory przechodzące w rockowo-jazzowe fuzje zagrane na najwyższym poziomie.
Mistrz pokazał swoje możliwości, dając publiczności wiele radości. Koncert jednak podzielił publikę na tych oczarowanych muzyką i na tych, którzy nie byli zbyt zadowoleni z mało klubowych rytmów, jakie zapodał Erik Truffaz Quartet. A co Ty sądzisz o tym koncercie?











KOMENTARZE:

2003-10-31 20:14
a ja tam lubie takie rozmowy jazzowe na intrumenty chociaz wolalem Erika z poprzednich plyt
Jazzfan

2003-10-31 14:55
momentami świetny koncert, choć chwilami (krótkimi) nuda.
Irek

2003-10-29 10:24
tak sobie było szczerze mowiąc to w głownej mierze klimat psuły krzesła..a sam TRuffaz zagrał wg. mnie lekko bez polotu, tak jak na płycie!
anty

2003-10-27 23:06
hmmmm no chyba był trochę za krutki (dobrze że przynajmniej bis był) bardzo trafna recenzja więc nic więcej już nie dodam
śpiąca królewna


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
ROGOWSKA/ DURAJ/ BŁASZCZYK: Wiecznie głodni
To nie są gwiazdy jednego sezonu, a ludzie, którzy od wielu lat pracowali na to, by w kulinarnej Polsce na dźwięk ic... >>>

HENGELO: Tak się robi hałas
Grają razem zaledwie od ponad roku, a już dystansują konkurencję. Mają na koncie zwycięstwo w konkursie Katofonia Re... >>>

MACIEJ OBARA: Muzyka to nie bieg przez płotki
Pochodzi z Jeleniej Góry, ale to Katowice wykształciły go i dały mu przyjaźnie trwające do dziś. Stały się wrotami... >>>

MICHAŁ REJNER: Z bytomskiej ulicy na chicagowskie salony
Historia jak z amerykańskiego filmu. Nikomu nieznany malarz samouk otrzymuje propozycję wystawienia swoich obrazów w... >>>

JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone