Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | Erik Truffaz Quartet
niedziela 24.06.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
Erik Truffaz Quartet

Katowice, Jazz Club Hipnoza, 26 października 2003 (zdjęcia: ap, tekst: ach)

W niedzielny wieczór wystąpili czterej świadomi swych umiejętności instrumentaliści, którzy czerpali wielką radość ze wspólnego grania. Repertuar stanowiły przede wszystkim kompozycje z ostatniej płyty kwartetu The Walk of Giant Turtle. Jazz Club Hipnoza opanowała lekkość nowoczesnego jazzu, który nawiązując do twórczości Milesa Davisa i Dona Cherrego (skojarzenie oczywiste, ale adekwatne) potrafiła poruszyć słuchacza do głębi.
Erik Truffaz nie wystąpił w roli rozkapryszonej gwiazdy, której pozostali muzycy akompaniują jako tło. Potrafił dawkować dźwięki trąbki, w zależności od potrzeby rozwinąć skrzydła w szaleństwie improwizacji lub ascetycznie zagrać nuty na pograniczu minimalizmu. Taka sama postawa cechowała pozostałych muzyków. Koncert przez to stanowił mozaikę dźwiękową czterech pełnoprawnych instrumentów, które rozmawiały ze sobą, tworząc na scenie integralną całość. Porywający groove ustępował miejsca elektronicznemu jazzowi, ten natomiast zamieniał się w ambientowo-popowe utwory przechodzące w rockowo-jazzowe fuzje zagrane na najwyższym poziomie.
Mistrz pokazał swoje możliwości, dając publiczności wiele radości. Koncert jednak podzielił publikę na tych oczarowanych muzyką i na tych, którzy nie byli zbyt zadowoleni z mało klubowych rytmów, jakie zapodał Erik Truffaz Quartet. A co Ty sądzisz o tym koncercie?











KOMENTARZE:

2003-10-31 20:14
a ja tam lubie takie rozmowy jazzowe na intrumenty chociaz wolalem Erika z poprzednich plyt
Jazzfan

2003-10-31 14:55
momentami świetny koncert, choć chwilami (krótkimi) nuda.
Irek

2003-10-29 10:24
tak sobie było szczerze mowiąc to w głownej mierze klimat psuły krzesła..a sam TRuffaz zagrał wg. mnie lekko bez polotu, tak jak na płycie!
anty

2003-10-27 23:06
hmmmm no chyba był trochę za krutki (dobrze że przynajmniej bis był) bardzo trafna recenzja więc nic więcej już nie dodam
śpiąca królewna


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
ŚLĄSKA FILMÓWKA: Katowicka Nowa Fala
Laurki mają to do siebie, że ociekają słodyczą i trudno w nie uwierzyć. Na szczęście z okazji 40. rocznicy istnien... >>>

SONBIRD: Śpiewamy w języku, w którym śnimy
Dawid, Kamil, Maciek, Tomasz – znają się jakby od zawsze, choć grają ze sobą dopiero trzy lata; koncertują n... >>>

SEÑOR COCONUT: Najlepszy bal na świecie
Atom TM, Atom Heart, Geeez’n’Gosh, Flanger, Señor Coconut – dziesiątki pseudonimów, kilka gru... >>>

RAFAŁ MILACH: Wątpię w fotografię
Zaczynał na Śląsku, teraz fotografuje od Islandii do Azerbejdżanu, wykłada w Czechach i wystawia od Berlina po Japon... >>>

JADWIGA JANOWSKA: Sztuka snapshotów
Dziś każdy jest fotografem. Wystarczy mieć konto na Instagramie, by tak o sobie myśleć. Nie każdy jednak potrafi... >>>
komentarze: 1

MIROSŁAW NEINERT: Poza bufetem
Aktor, reżyser. Kiedyś namiętnie palił fajkę, dziś od czasu do czasu zapala kubańskie cygaro. Z wyboru, duszy i se... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone