Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
niedziela 15.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
ERA NOWE HORYZONTY: Derek Jarman

Derek Jarman (1942-1994) to reżyser należący do pokolenia naznaczonego piętnem AIDS. Jego twórczość związana była nierozerwalnie z homoseksualizmem, do którego otwarcie się przyznawał i postrzegał jako swego rodzaju ideologię. Jarman uważany jest za jednego z większych buntowników współczesnego kina (jako swoich ojców duchowych artysta wymieniał Williama Szekspira, Christophera Marlowe’a i Williama Blake’a), a jego obrazy są ostrą krytyką angielskiego społeczeństwa, które reżyser uważał za zbyt pruderyjne i zakłamane.

Dorastał w realiach wyższej klasy średniej, we wspomnieniach dzieciństwo jawi mu się jako kraina anielskiej sielanki. Pociągało go malarstwo, historia, historia sztuki, a film traktował jako dziedzinę, w której artysta wyraża się poprzez obraz - następuje tutaj tylko zamiana narzędzia: z pędzla na kamerę. W Londynie lat 60. Derek Jarman odnalazł swoją wolność artystyczną. W środowisku artystów nie musiał już ukrywać swoich skłonności, gdyż były tam one w miarę akceptowalne. W 1966 r., sam nie będąc jeszcze reżyserem, otarł się o prawdziwą sztukę filmową, miał bowiem statystować w „Powiększeniu” Antonioniego, ale nie podobał mu się T-shirt, w którym miał grać, więc ostatecznie nie wystąpił. W świecie filmowym zadebiutował więc dopiero jako scenograf filmów Kena Russela („Diabły” i „Dziki Mesjasz”).

Jarman od początku swej drogi filmowej był drapieżny nie tylko w tematyce swoich filmów, ale także w stosowanej formie. Jego filmy były kręcone autorską metodą, w której przetwarzał zarejestrowany materiał w czasie obróbki filmowej. Zyskał przez to rozpoznawalny styl. Eksploatowane przez niego tematy to często miłość erotyczna i śmierć, które niczym mityczne bóstwa Eros i Tanathos stanowią bieguny jego zainteresowań, często się przeplatając. Rzucone są w świat angielskości, hołubionej i celebrowanej przez twórcę. Reżysera „Caravaggia” absolutnie nie interesuje świat kultury materialnej, cywilizacji konsumpcji. Konsumpcja była dla niego zanegowaniem wolności. Anglia – ojczyzną słowa, ale jako reżyser wierzący w obraz, stawiał na obserwację natury niewerbalnej i jego filmy można przez to odbierać jako poezję ekranu.

Dokonania Jarmana można podzielić na dwa typy filmów: filmy fabularne (w których malarskość skonfrontowana była z literackością) oraz afabularne kolaże malarskie, sfilmowane w eksperymentalny sposób. Filmy fabularne są osnute w głównej mierze wokół biografii: „Sebastian” (1975), „Caravaggio” (1986), „Edward II” (1991), „Wittgenstein” (1993) oraz tematyki społecznej, która jest jednak przez tego reżysera traktowana na poziomie ornamentu, a nie jak jak głębia w filmach Passoliniego, którego Jarman podziwiał. Jego eksperymenty filmowe pokazywały malarskość świata przedstawionego, gdzie brak fabuły zrekompensowany był poprzez wysublimowaną kompozycję obrazu („Art of Mirrors”, „Cool Waters” i „Dancing Ledge").

Artysta bezustannie dialogował w swych dziełach sam ze sobą, obrazy jego były pretekstami do filmów, a „Blue” (1993) był manifestem wolności artystycznej i autoprezentacją poglądów twórcy na temat śmierci, seksualności, tradycji, romantyzmu, magii i alchemii. Pokryty błękitem ekran przemawia do widza melancholią, refleksyjnością i doświadczeniem, tworząc kolejny autoportret artysty. Wszystkie dzieła Jarmana są bowiem bardzo osobiste i można czytać z nich jak z otwartej księgi. Reżyser preferował dialog z publicznością i uważał, że jego utwory są dopiero wtedy pełne, kiedy są właściwie odczytane przez widza: Wszystko, co można zrobić, to wskazać kierunek, który każdy z widzów pragnących „podróży” musi obrać.

Oprócz filmów angielski twórca stworzył wiele wideoklipów, które były kolejną manifestacją przynależności do mniejszości homoseksualnej. Współpracował z muzykami, którzy nie kryli swoich upodobań (The Smiths, Pet Shop Boys, Suede), a teledyskiem „Losing my religion” grupy R.E.M. udało mu się podnieść tę małą formę telewizyjną do rangi sztuki.

Filmografia Jarmana nie pozostawia widza obojętnym. Wszystkie poruszane w jego dziełach problemy podniesione są do rangi uniwersalnej, jego obsesje/fascynacje obrazują stan współczesnej kultury. Reżyser starał się zmienić wrażliwość widza, otwierając oczy „jego duszy” na piękno świata. Bowiem sztuka dla Jarmana była jedynym ratunkiem przed śmiercią. Czy jego twórczości udało się pokonać czas i jak wygląda aktualność przekazu jego dzieł dzisiaj, będzie można się przekonać w Cieszynie.

Tekst: Adrian Chorębała [Ultramaryna lipiec/sierpień 2003]






teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone