Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | KARBONAUCI: Nieznośna Lekkość Bitu
wtorek 18.09.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
KARBONAUCI: Nieznośna Lekkość Bitu

Pamiętacie support grający przed Herbaliserem? To właśnie oni - Karbonauci i grana przez nich muzyka, wprowadzili wszystkich w bardzo pozytywny nastrój. Trzon Karbonautów tworzy dwóch DJ’ów (rezydentów klubów Hipnoza i Fantom) – CueFX i JazzBin.

Początki
CueFX (Jacek Latoń) zaczynał jako muzyk kapeli The Line, preferującej dość ciężkie granie. JazzBin (Sławek Joachimiak) pierwsze kroki stawiał jako muzyk gitarowych grup z udziałem komputera. W pewnym momencie jednak formuła grania w rockowych bandach przestała im wystarczać, zwłaszcza, że zaczęli poznawać inną muzykę. Na nasze szczęście.

Nowe brzmienie
To nie było tak, że pewnego dnia postanowiliśmy zostać DJ’ami. Muzyką interesowaliśmy się odkąd pamiętam. A DJ’ami zostaliśmy z przypadku. Pewnego dnia (a było to na początku 2000 r.) przyszliśmy do Fantoma, gdzie grano wówczas jazz. A my już wtedy znaliśmy produkcje Ninji[Ninja Tune - niezależna wytwórnia zajmująca się nowym brzmieniem, w swym katalogu ma m.in. Herbalisera i Funki Porcini – przyp. aut.] spytaliśmy Adama (współwłaściciela klubu) czy moglibyśmy zagrać z naszych płyt. I tak to się zaczęło - wspomina Sławek.
JazzBin słucha różnorodnej muzyki. Zaczynał od 4AD, Beastie Boys, potem nastąpiła u niego era fascynacji „czystym jazzem” (stąd jego przydomek artystyczny JazzBin). Jednak płytą, która wpłynęła najbardziej na jego postrzeganie muzyki był album Guru Jazzmataz. Jacek najbardziej ceni dokonania Clifforda Gilberto, Squarepushera, LTJ Bukema, ale jak sam mówi: prawdziwe preferencje objawiają się w tym, co tworzymy.

Wokół Karbonautów
Podczas trzech lat swej działalności na scenie zdobyli już spore doświadczenie. Obydwaj są pomysłodawcami cyklicznych imprez drum’n’basowych „Airport”, na których gościli m.in. MK Fever, Maceo Wyro i Sonic Trip oraz house’owych „Hot’n’easy”. JazzBin ma na swoim koncie muzykę do „Promocji Sztuki Mięsa” (multimedialne połączenie muzyki z poezją Grzegorza Olszańskiego i grafiką Magdy Łazarkiewicz), akcji „Kierunek Teatr” w reżyserii i wg scenariusza tancerki Victorii Day Fox, która miała pokazać, jak ludzie niepełnosprawni odczuwają muzykę. CueFX razem z Dominikiem Strycharskim (grającym na flecie) tworzą industrialno-awangardowy hip-hop jako Band FX i oboje współtworzą oprawę muzyczną (DJ + flet) do filmów wyświetlanych w klubach (m.in. „Pillow Book” w Hipnozie, w przyszłości także cykl filmów niemych w Inkubatorze). Dobrym duchem DJ'ów są właściciele klubów Fantom i Hipnoza, którzy pomagają im w działalności.

Projekt właściwy
Było to jedynie kwestią czasu, by CueFX i JazzBin stworzyli własny projekt. Karbonautów współtworzą, oprócz wyżej wymienionych, także Matt Jazz zajmujący się scratchami, Klaudiusz Kłosek - grający na trąbce, Wojtek Markiewicz (aka Diabeł) - grający na kongach i użyczający swego głosu oraz niezwykle kreatywna angielska tancerka i wokalistka Vicky (Victoria Day Fox). Muzykę Karbonautów można nazwać lirycznym szaleństwem, opartym na funku, swingującym jazzie i hip-hopowych zagrywkach. Jak sami twierdzą, jest to ich imprezowo-taneczna strona, mająca na celu wyzwolić w słuchaczach energię i pozytywne wibracje. Czy to się udaje? Każdy, kto słyszał jak grali przed Herbaliserem, a także tuż po występie Brytyjczyków, nie ma żadnych wątpliwości co do skuteczności Karbonautów. Za programowanie w zespole odpowiedzialny jest JazzBin, budującymi napięcie aranżacjami zajmuje się CueFX. Większość muzyki Karbonautów powstaje jednak wspólnie podczas prób i występów, kiedy wstępuje w muzyków owa trudna do zdefiniowania „nieznośna lekkość bitu”. Można nazwać to nu-jazzem, ale każde wpisanie w ramy gatunku brzmienia Karbonautów jest sporym ograniczeniem. Zatem najlepiej przekonać się samemu.

Tekst: Adrian Chorębała [Ultramaryna marzec 2003]






teksty
DZIELNICA BRZMI DOBRZE: Katowickie dzielnice brzmią bardzo dobrze
Tytuł Miasta Muzyki UNESCO zobowiązuje! Na szczęście w Katowicach dobrych dźwięków nie brakuje. Wystarczy tylko umieć je... >>>

PIOTR SCHMIDT: Chciałem sobie sprawić prezent
Zaczynał jako student Akademii Muzycznej w Katowicach. Teraz jest stypendystą University of Louisville w Kentucky (U... >>>
komentarze: 3

ØRGANEK I PRZYJACIELE: Bardzo długie rozmowy
Tomasz Organek – jeden z najbardziej charyzmatycznych polskich muzyków rockowych – został poproszony o p... >>>

JUSTYNA ŚWIĘS: Małe rytuały
Justyna Święs pięć lat temu stawiała swoje pierwsze kroki na scenie muzycznej. Nieśmiała dziewczyna o niesamowitym g... >>>

KUBA WIĘCEK: Jazz spoza szuflady
Zdobywca Fryderyka za jazzowy debiut 2017 roku oraz Mateusza Trójki, student prestiżowego Rhythmic Music Conservator... >>>

ŚLĄSKA FILMÓWKA: Katowicka Nowa Fala
Laurki mają to do siebie, że ociekają słodyczą i trudno w nie uwierzyć. Na szczęście z okazji 40. rocznicy istnien... >>>

SONBIRD: Śpiewamy w języku, w którym śnimy
Dawid, Kamil, Maciek, Tomasz – znają się jakby od zawsze, choć grają ze sobą dopiero trzy lata; koncertują n... >>>

RAFAŁ MILACH: Wątpię w fotografię
Zaczynał na Śląsku, teraz fotografuje od Islandii do Azerbejdżanu, wykłada w Czechach i wystawia od Berlina po Japon... >>>

JADWIGA JANOWSKA: Sztuka snapshotów
Dziś każdy jest fotografem. Wystarczy mieć konto na Instagramie, by tak o sobie myśleć. Nie każdy jednak potrafi... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2018
10.08.2018
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2018
2.07.2018
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone