Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
piątek 1.07.22

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
KAROLINA SOFULAK. NAPÓJ MIŁOSNY: Rzadkość ekstremalna

O Karolinie Sofulak zrobiło się głośno, gdy ex aequo z Gerardem Jonesem wygrała Europejski Konkurs Reżyserii Operowej. Niejedna redakcja dopiero wtedy zdała sobie sprawę z istnienia 34-letniej Polki coraz lepiej sobie radzącej na międzynarodowej scenie operowej. A zdobywała ją szturmem, najpierw asystując jej największym gwiazdom i reżyserując drobne materiały, a w końcu także pełne spektakle wystawiane na ważnych scenach. W Polsce zasłynęła reżyserią „Fausta” w Teatrze Wielkim w Poznaniu oraz „Rycerskości wieśniaczej” osadzonej w klimacie polskich lat 70., zrealizowanej w Opera North.

Ultramaryna: Jak doszło do tego, że podjęłaś się reżyserii „Napoju miłosnego” w Operze Śląskiej?

Karolina Sofulak
: Zaczęło się od bardzo udanej współpracy z Frankiem Chastrussem przy „Fauście” w Poznaniu – młodym francuskim dyrygentem ostatnio prężnie działającym w Polsce. Obiecaliśmy sobie, że jeśli tylko będzie okazja, postaramy się, żeby to nie był nasz ostatni projekt. Ku mojej wielkiej radości Franck został kierownikiem muzycznym w Bytomiu i zaproponował mi reżyserię swojej pierwszej produkcji na tej scenie. Jednym słowem, nasze marzenie o ponownej współpracy spełniło się wcześniej, niż się mogliśmy spodziewać.

A wybraliście akurat ten tytuł, ponieważ…? Ponieważ szukaliśmy czegoś, co będzie zarazem lekkie, jak i będzie się cechowało artystyczną spójnością. A „Napój miłosny” jest autentycznie zabawną komedią operową, co jest przypadkiem tak rzadkim, że aż czasem to założenie wydaje się oksymoronem, czemu trudno się dziwić, bo humor ewoluuje. Last but not least, Franck zna mój światopogląd, więc chciał mi zaproponować dzieło, w którym pojawia się bohaterka nieupupiana już przez samą treść libretta.

Co cię w niej fascynuje? Takie postaci operowe można policzyć na palcach jednej ręki. Bo też ona w swojej ręce skupia całą władzę. W pierwszym rzędzie jest to władza nad swoim życiem i nad podejmowanymi przez siebie decyzjami. Ma pieniądze, więc jej plany małżeńskie nie zależą od kwestii finansowych, co znów jest dosyć rzadkie. No i niezwykle rzadko role płciowe są tak przewrotnie odwrócone. Tutaj to Adina o wszystkim decyduje, bo ma po temu środki, a jedynym kapitałem, jakim dysponuje chłop małorolny Nemorino, jest on sam. Wreszcie ekstremalnie rzadko się zdarza, żeby bohaterka operowa mogła swojemu zalotnikowi zaśpiewać, że chętnie zmienia partnerów, jest kapryśna i niestała (niestałość jest wręcz jej credo), na co zalotnik nie reaguje ani oceną, ani agresją. Wręcz przeciwnie – akceptuje ją taką, jaka jest, i przy niej trwa.

Jaki macie pomysł inscenizacyjny? Chcieliśmy z jednej strony tę historię uwspółcześnić, a z drugiej pozostawić jej więź z aurą przeszłości, bo kluczowym elementem tej opery jest nostalgia, co jest silnie związane ze skomplikowaną genezą tego dzieła (o czym szerzej wkrótce – przyp. red.).

Na koniec muszę ci się do czegoś przyznać: gdy się dowiedziałam, że za scenografię będzie odpowiedzialna Katarzyna Borkowska, a za kostiumy Ilona Binarsch, bardzo się ucieszyłam, bo to ścisła czołówka, ale też dosyć zaniepokoiłam, bo to artystki wymagające, więc mieć je naraz w ekipie to chyba trochę jakby manewrować dwoma sterowcami na jednym niebie… (Śmiech) Faktycznie bywało, że miewałam wrażenie, iż zbliża się katastrofa powietrzna, bo każda z nas ma silny zmysł autorski i potrzebę autonomii. Ale w tym cała frajda – gdzie spotyka się kilka pasjonatek, wiadomo, że efekt będzie wybuchowy. Po kilku, no dobrze, kilkunastu, dyskusjach, wypracowałyśmy efekt, z którego jestem bardzo zadowolona, bo ani nie zdusiłyśmy kreatywności tych genialnych realizatorek, ani nie zgubiłyśmy lekkości i żartobliwości tej opery.

tekst: Pola Sobaś-Mikołajczyk | zdjęcie: arch. Karoliny Sofulak
ultramaryna, grudzień 2019


Premiera „Napoju miłosnego” odbędzie się 14.12 w Operze Śląskiej >>> czytaj więcej o wydarzeniu








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
ANNA I KIRYŁ REVKOVIE: Nawet wojna nie zatrzyma kreatywności
Z Anną i Kiryłem Revkovami – muzykami jazzowymi z Ukrainy – rozmawiamy o ich drodze do Katowic, sztuce... >>>

SABINA BEDNARZ: Świat według Sabinki mieści się w walizkach
Z okazji Dnia Dziecka poprosiliśmy o wywiad najświeższą crew, jaka kiedykolwiek trafiła na łamy Ultramaryny. Sabina... >>>

DOMINIK STRYCHARSKI: Komponuję opowieści
Dominik Strycharski, rocznik 1975. Gra, komponuje, improwizuje, śpiewa, prowadzi warsztaty. Jest autorem muzyki w te... >>>

ASTHMA: Wspólnie damy radę
Muzyczny świat dowiedział się o nim w połowie 2020 roku, kiedy na YouTube trafił kawałek „Centrala”. Chw... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.


Ultramaryna realizuje projekt pn. "Internetowa platforma czasu wolnego" współfinansowany przez Unię Europejską ze
środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa
Śląskiego na lata 2014-2020 dla Osi Priorytetowej: III. konkurencyjność MŚP, dla działania: 3.2. Innowacje w MŚP
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2022, wszystkie prawa zastrzeżone