Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
niedziela 15.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
MACIEJ MALEŃCZUK: Pan Püdels w sutannie

Maciek Maleńczuk, po alternatywnej odysei, jaką przebył, podjął się uczestnictwa w projekcie zupełnie dla siebie nietypowym, a przynajmniej o jaki mało kto mógł by go podejrzewać. Mowa tu o przedstawieniu „Cantigas de Santa Maria”, utworzonym z XIII-wiecznych apokryficznych kantyg skomponowanych przez króla Kastylii Alfonsa X el Sabio, opowiadających o cudownej ingerencji sił boskich w losy człowieka. W przedstawieniu Maciek odtwarza je odziany w kardynalską purpurę przy akompaniamencie instrumentów dawnych, jak viola da gamba, bombardy czy fidel. Czyżby nowy wizerunek oportunistycznego rockmana?

Ultramaryna: Wygrzebałem skądś z Internetu starą wypowiedź Kazika na twój temat, że lubi cię za nieukrywanie chęci bycia sławnym, bogatym itd. W tym kontekście spytam o "Cantigas…" – czy udział w tym projekcie to kolejna cegiełka do budowania twojego Etosu, czy może zaważyły inne, niepojmowalne dla pismaka czynniki?
Maciej Maleńczuk: Kazik bredzi albo źle cytujesz. Ja nie muszę chcieć być sławnym. Kazik jest idolem, chociaż na pewno nie wygrałby w znanym nam programie. Dlatego ktoś mi to proponował, bo wiedział, że nie jestem tylko narkomanem, a reputacja skandalisty, powiedzmy, pasuje do mojego etosu. W każdym razie sprawa etosowa przyczyniła się do tej decyzji. Poza tym chciałem dopieścić swe intelektualne ego. Informuję, że jestem pierwszym w Polsce wykonawcą utworu "Madre de Deus". Osiemset lat w tak katolickim kraju nikt się nie zdobył na to wykonanie – więc ja to zrobiłem. Radio Maryja powinno dostać singiel. Gdzie biskup nie może, tam diabeł może.

Z recenzji wynika, że zostałeś odebrany bardziej w kontekście działalności rockowej, niż jako anonimowy aktor odtwarzający konkretną postać. Nie obawiasz się takiego upupienia przy odbiorze ewentualnych późniejszych projektów? Tylko w przypadku tego projektu możliwy jest taki handicap. Poza tym w obliczu takiego etosu nie pomoże nawet pupa biskupa. Potrzebny jest żylasty twardy tyłek.

Muzyka dawna tworzona była z myślą o odbiorcy o odmiennych obszarach wrażliwości niż współczesny człowiek. Czy kompozycje wymagały jakichś szczególnych zabiegów adaptacyjnych? Wymagały zabiegów adaptacyjnych – i wówczas stwierdzamy ich uniwersalność. Poza tym nie wierzę w czteroliniowy zapis, wiele mogło na przestrzeni wieków wyparować z oryginału.

Kompetencje społeczeństwa do odbioru nie tylko dobrej muzyki, ale sztuki w ogóle, maleją w postępie geometrycznym. Niektórzy mówią, że to już dno. A co mówisz ty? Mam na ten temat odmienne zdanie. Są ludzie i dla nich gramy.

Mnie akurat twoja ostatnia płyta nie podeszła, natomiast wielu osobom, z którymi rozmawiałem podobała się – generalnie – opinie były podzielone. Jesteś zadowolony z przyjęcia jej na rynku? To bomba z bardzo opóźnionym zapłonem, materiał koneserski, płyta nie dla każdego… Tym większa chwała dla Sony, że zechciała promować trudny, i – co tu kryć – nieprzyjemny, osobniczy, subiektywny gatunek. Posłuchaj jeszcze raz jako człowiek, a nie specjalista od marketingu, którym na pewno nie jesteś, lecz uważasz inaczej – jak wszyscy.

Jesteś już przedstawicielem pokolenia solidnie okrzepłego w realiach polskiego showbiznesu. Wszędzie słychać głosy, że jest źle – jakie w takim razie szanse mają młodzi? Mają szansę zostać "Idolem".

Co planujesz na najbliższy, dajmy na to, rok? Zważywszy, że ten ma się już ku końcowi... Nowa płyta Püdelsów z moim udziałem pod tytułem Wolność słowa. Potem Cantigas de Santa Maria wg Alfonsa X, coś z gatunku antic pop.

Dzięki za rozmowę.

Rozmawiał: Marcin Kowalski [Ultramaryna grudzień 2002]






teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone