Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
czwartek 19.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
EYELIDS: Elektroterapia dźwiękami

Katowice, 18. piętro jednego z wieżowców, widok na nocne światła miasta. W takiej scenerii powstał debiutancki album duetu Eyelids – „Synesthetic”. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Chwilę potem Daga i Tom stali się częścią projektu „My Name Is New”, organizowanego przez wytwórnię Kayax, wygrali pierwszy półfinał trójkowego talent show „Start NaGranie” oraz zaatakowali internet ośmioma teledyskami. Co więcej, zapowiadają kolejną płytę!

Jesteśmy… Eyelids, a dokładniej Dagmara Karolik (23) i Tomasz Drogokupiec (24). Tworzymy wspólnie duet sceniczny, mieszając elektroniczne brzmienia z alternatywnym popem. Oboje urodziliśmy się w Zabrzu, ale nasz muzyczny wszechświat powstał w Katowicach.

Poznaliśmy się… w 2013 roku na obozie językowym we Włoszech, jednak po wakacjach kontakt urwał się na kolejne trzy lata. Latem 2016 roku znaleźliśmy się w takich momentach życia, że sztuka zdawała się być jedyną odskocznią od problemów, z jakimi się zmagaliśmy. Daga zainicjowała pierwsze muzyczne spotkanie, wiedząc że Tom od kilku lat już się tym zajmował. Właśnie wtedy napisaliśmy pierwszą piosenkę.

Zaczęliśmy od… autoterapii. Początkowo nie mieliśmy w planach wychodzenia z naszą twórczością do ludzi, ale zachęcili nas do tego rodzina i przyjaciele. Tą drogą w sieci pojawił się pierwszy utwór Eyelids pt. „Porno”. W trakcie kolejnych kilku miesięcy ukończyliśmy pracę nad debiutancką płytą i poznaliśmy niesamowitych ludzi. Ania Wilkus, nasza menadżerka, Ania Pieszka, nasza nauczycielka śpiewu, Martin Pawlukiewicz, który pomaga nam z miksem i masteringiem, ekipa filmowa Hole Films, która tworzy dla nas teledyski – staliśmy się zgraną muzyczną rodziną.

Gramy… muzykę elektroniczną, ubarwiając ją tanecznymi rytmami, popowymi melodiami i inspiracjami z przeróżnych gatunków. Korzystamy z syntezatorów, ale nie boimy się sięgać po tradycyjne instrumenty. Tekstowo chcemy poruszać ważne dla nas tematy, do których, mamy nadzieję, każdy będzie mógł w jakimś stopniu się odnieść. Dbamy też o stronę wizualną całego projektu. Daga długo zajmowała się fotografią, Tomek jest od dawna mocno związany z tańcem i aktorstwem, stąd wraz z muzyką tworzymy w głowie obrazy. Do „Synesthetic” udało nam się nakręcić aż osiem klipów.

Słuchamy… bardzo różnorodnych gatunków. Sięgamy po elektronikę, indie, pop, alternatywny rock. Daga ze swojej strony wprowadza dużo akustycznej emocjonalności i inspiracji lirycznej z zespołów takich jak Coma, Myslovitz czy Happysad, z kolei Tom kształtuje muzykę, bazując na projektach np. Everything Everything, Glass Animals czy Sofi Tukker, dodając brzmieniowo tanecznej energii i mroku. Z kolei do naszych wspólnych inspiracji zaliczamy Alt-J, Years & Years czy The XX, od których czerpiemy powiew popowej melodyjności.

Dążymy… do zachowania naszej autentyczności, bez względu na wszystko. Mamy wiele muzycznych marzeń, największym z nich jest możliwość przekazywania ludziom naszych emocji i myśli, które zawieramy w sztuce. Chcemy rozsiewać pozytywną energię i jej moc, rzutującą na dążenie do realizacji własnych pragnień.

Na Śląsku… wśród postindustrialnych krajobrazów nasiąknęliśmy nostalgią i przedziwną energią tego miejsca. Można to usłyszeć w mroczniejszych momentach naszej twórczości, ale też w sentymentalnych melodiach – pobrzmiewa w nich melancholia przestrzeni, w której żyjemy. Stworzyliśmy nasz pierwszy album w Katowicach z panoramą centrum miasta za oknem, więc jest to dla nas bardzo ważne miejsce.

W przyszłości… chcielibyśmy móc dalej się rozwijać. Nie tylko muzycznie, ale też jako ludzie. Aktualnie jesteśmy w trakcie pisania drugiego albumu. Pierwszym singlem z płyty mamy zamiar podzielić się już na wiosnę. Przy „Synesthetic” uczyliśmy się siebie i wspólnego tworzenia. Teraz wiemy już dokładnie, jak chcemy brzmieć, mamy wszystko dobrze przemyślane. Wchodzimy głębiej w muzykę, poruszamy bardziej intymne, uniwersalne społecznie i może nawet trochę kontrowersyjne tematy. Będzie głośniej, mroczniej i zdecydowanie bardziej tanecznie.

tekst: Marta Ochman | zdjęcie: Tomasz Langer
ultramaryna, luty 2019






>>> Eyelids na Fb








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone