Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
wtorek 21.05.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów



„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści z Pogodno. Dlaczego? Dźwięki wymyślone przez kwartet to ładunki podłożone pod nasze przyzwyczajenia. Absurdalne teksty, z których wyziera sporo życiowych prawd i soczysta mieszanka tego, co w Pogodno najlepsze – słodkich melodii, połamanych rytmów, rasowego gitarowego brzmienia i szczypty transu. Z Budyniem rozmawiamy o nowej płycie, bańce poglądów i umiejętności pisania tekstów.

Ultramaryna: 21 lat Pogodno, 10. płyta – jak to robicie, że dalej wam się chce i tak dobrze wam to wychodzi?

Jacek Szymkiewicz: Cały czas nie wiem, czy nam to dobrze wychodzi. To trochę jak z każdym innym zawodem – jeśli nie odczuwasz dużego ciśnienia, ale masz poczucie, że urodziłeś się z małpią umiejętnością pisania muzyki – po prostu robisz to. Nie pytasz przecież stolarza, dlaczego mu wychodzą krzesła.

Tak jak powiedział Frank Zappa, muzyka jest tylko zmianą ciśnienia cząsteczek powietrza. Chwilę po tym, jak głośniki zmienią to ciśnienie, poruszy ono bębenkami w uszach, a te z kolei małymi kosteczkami, powodując szereg reakcji chemicznych i elektrycznych. Te wszystkie bodźce przemienią się w umyśle we wrażenie słuchu i w dźwięk. To jeszcze nie koniec – dźwięk zaczyna potem wywoływać jakieś stany emocjonalne i to już jest totalny kosmos.

Intymność przeżywania muzyki czy innych wydarzeń estetycznych jest tajemnicą. A sama zdolność kreowania takich wydarzeń jest dla mnie czymś tak zwyczajnym, jak wspomniana umiejętność zrobienia krzesła.

Porozmawiajmy o pisaniu tekstów. Zdarza ci się tak ująć słowami pewne pozornie banalne rzeczy, że po prostu wierzę w to, co śpiewasz. Jest tam zawarta prawda życiowa, która przekłada się na doświadczenia wspólne dla ludzi. Trzeba dojrzeć i przeżyć swoje, by to potrafić? Jest taki wykład z „TED Talks”. Wygłosiła go Elizabeth Gilbert, autorka książki „Jedz, módl się, kochaj”. Mówi ona o tym, jak ludzie radzą sobie z przejawami talentu twórczego. Jak są postrzegani przez społeczeństwo. Jak starożytni rozwiązywali problem nadmiernego ciśnienia ego, wywoływanego przez poczucie tworzenia. Z drugiej strony mechanizm przejawiania się talentu jest podobny do pojawiania się neurozy. To coś spoza człowieka.

Gilbert opowiada o swojej przyjaciółce, która jest poetką. Czuje ona fizycznie, że nadciągają do niej wiersze. Musi wszystko rzucić i pobiec do pokoju je zapisać. Jeżeli nie zdąży, to te utwory przelecą przez nią i poszukają kogoś innego. Jedyną szansą ich odzyskania jest złapanie ostatniego i przyciągnięcie z powrotem.

Zabawne jest to, że zapisuje ona swoje wiersze od końca. Od ostatniego słowa do pierwszego. Potem musi tylko je przepisać i gotowe. To trochę przerażające: doznanie tego, że jest się portalem pomiędzy światem doskonałych bytów estetycznych a naszym wymiarem.

Wracając do pytania, to z pewnością kwestia wprawy – napisania iluś tam kiepskich tekstów, które się nie sprawdziły, i iluś tam takich, które zadziałały. Plus rodzaj tej umiejętności, z którą człowiek się rodzi. Miks doświadczenia i podążania za własnym talentem w każdej dziedzinie życia sprawdza się najlepiej.

Z historią Pogodno jest tak, jak w piosence Maanamu: „Kocham cię kochanie moje. To rozstania i powroty”. Czy po przywróceniu pierwotnego składu zespołu trzy lata temu jesteście w stanie wykrzesać z siebie świeżość? Na waszej ostatniej płycie słychać stare dobre Pogodno, ale w nowym wydaniu… Świeżość jest najbardziej naturalnym i stałym stanem rzeczywistości. Teraźniejszość jest spontaniczna przez cały czas. Pytanie, co powoduje, że tracimy dostęp do tych cech?

Nie trzeba ich krzesać z siebie – i nie można przy tym zbyt wiele oczekiwać. Gdy nie myśli się w kategoriach powrotu, i o tym, że jest się już kimś, ma się dorobek, że ludzie czegoś od ciebie chcą, i że jest to dla nich takie istotne… wtedy świeżość sama przychodzi. Może w tym szaleństwie jest metoda: rozstajemy się ze sobą wtedy, kiedy ilość oczekiwań odcina nas od niej.

Kiedyś powiedziałeś, że dla ciebie tworzenie jest przestrzenią wolności. Czy istnieje coś, co według ciebie można by nazwać misją Pogodno? To jedno i to samo. Na ostatnich koncertach pojawił się ten wątek. Udało się nam go namierzyć, dotknąć i rozpuścić trochę.

Mam takie mocne przekonanie, że wszyscy zaczęliśmy robić big beat, pisać melodie i teksty oraz grać koncerty właśnie dlatego, że był to bardzo szalony, wybuchowy, ale i skuteczny przepis na odrobinę wolności w świecie, w którym wiecznie chcą cię sprowadzić do pewnych norm, dać etykietkę, zrobić z ciebie perfekcyjną grupę docelową czy wykorzystać w badaniu fokusowym. Wtedy to, co robiliśmy, było naszym prywatnym sposobem na eksplozję, która uwalniała od duszności takiego traktowania.

Doprowadziło to do sytuacji, że gdy 10-15 lat temu przyjeżdżaliśmy gdzieś zagrać, ludzie w koszulkach Pogodno i z transparentami z nazwą naszego zespołu stali pod sceną i wykrzykiwali najbardziej głupawe i absurdalne rzeczy. My wiedzieliśmy, że przyszli oni dokładnie na nasz koncert. Jeżeli ktoś był na nim po raz pierwszy i widział to dosyć dziwne zachowanie, to było całkiem zabawne.

Teraz zauważyłem, że ludzie, którzy przychodzą na koncerty, są bardzo przywiązani do swoich poglądów, żyją w bańce. Zaniknęła umiejętność słuchania z założeniem, że nie wiem co ten człowiek mówi, wręcz jest to nieistotne. A ten konkretny moment występu jest jak karnawał w średniowieczu, który unieważnia wszystkie przekonania. Wprowadza w życie konstytucję, która ma tylko jeden punkt: w życiu nie chodzi o nic. Ono samo w sobie jest wypełniającym się po brzegi sensem. Żyjesz i oddajesz się bez reszty albo temu, albo posiadaniu poglądów. Wydaje mi się, że właśnie tego dotyczył mit grzechu pierworodnego. Na dwóch ostatnich koncertach zaczęliśmy o tym mówić.

Kiedyś przychodziło się na koncerty, by kompletnie zwariować. Wyjść na chwilę poza swoją bańkę poglądów i przez ten szalony hałas i absurdalne zbitki słów mieć możliwość doświadczenia tego, co jest świeże i dostępne tylko tu i teraz. Zamiast tego ostatnio widzę ludzi, którzy stoją w zamkniętej postawie, a gdy coś mówię, przecząco kręcą głową. Tak jakby mówili: oj nie, nie jest tak jak twierdzisz. Wtedy staram się powiedzieć coś, co powoduje, że się otworzą, ale inni, którzy stoją obok nich, zaczynają mieć zamkniętą postawę.

Na szczęście pod koniec ostatniego koncertu jakaś ekipa pokazała wielki transparent, na którym napisali „Kutasy”. Podziękowaliśmy im, bo poczułem, że jest to gest zerwania się ze smyczy, ucieczki z bańki poglądów – wyjście poza drętwotę.

tekst: Adrian Chorębała
ultramaryna, listopad 2017




Koncert Pogodno i gości (Hajle Silesia) z 2014 roku



>>> Pogodno @ Fb








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
SKORUP: Kręcę się wokół swojskości
Skorup od kilkunastu lat stoi na straży oryginalności nie tylko śląskiego, ale i polskiego rapu. Jest piewcą zwycz... >>>

BARTO’CUT12: Trzeba mieć otwartą głowę
Ten niespełna 22-letni raper i producent z Jastrzębia-Zdroju to niezwykle barwna postać na śląskiej scenie rapowej... >>>

ŚLĄSK I ZAGŁĘBIE OCZAMI REPORTERÓW
Jak opowiadać o Śląsku i Zagłębiu tak, by nie powielać stereotypów i uniknąć publicystycznego gołosłowia? Czy da się... >>>

ANNA KRZTOŃ: Komiksowe życiowe historie
Jak się robi dobry komiks? Nie wystarczy tylko umieć ładnie rysować. Trzeba też być wnikliwym obserwatorem otoczenia... >>>

ANDRZEJ TOBIS: Zasadnicza jest kwestia spojrzenia
Andrzej Tobis jest malarzem konceptualnym, który równie dobrze sprawdza się jako fotograf. Powiedział kiedyś: ̶... >>>

DOMINIKA KOSZOWSKA: Utrwalić chwile ulotne
Dominika Koszowska w zeszłym roku zdobyła 23 nagrody i wyróżnienia głównie w międzynarodowych i prestiżowych konkurs... >>>

ALEKSANDER NOWAK: Lubię muzykę, która działa
Aleksander Nowak jest niedawnym laureatem nagrody Paszport „Polityki”, ale paszport do świata muzyki zdo... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2018
10.08.2018
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2018
2.07.2018
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone      
hacklink panel hacklink hacklink panel hacklink satış istanbul evden eve nakliyat instagram takipçi hilesi wordpress seo wso shell hacklink satış hacklink hacklink satış instagram takipçi satın al instagram free followers free followers for instagram instagram takipçi instagram takipçi free instagram followers instagram takipçi kasma instagram beğeni hilesi cheat follower for instagram instagram giriş instagram free follower Zonguldak Escort Escort Samsun Samsun Escort Mersin Escort Malatya Escort Kayseri Escort Kayseri Escort Bayan Gaziantep Escort Gaziantep Escort Bayan Escort Gaziantep Eskisehir Escort Eskişehir Escort Bayan Bursa Escort Bursa Escort Bayan Bursa Escort Beylikdüzü Escort Beylikdüzü Escort Escort Beylikdüzü Beylikdüzü Escort Antalya Escort Bayan Antalya Escort Alanya Escort Escort Alanya Adana Escort Escort Malatya Alanya Escort Konya Escort Bodrum Escort Kuşadası Escort Hatay Escort Gaziantep Escort Adana Escort Kıbrıs escort bayan Girne escort Bursa Escort Cami Halıları Promosyon ürünleri çiğköfte Cami Halıları Cami Halıları