Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
piątek 22.09.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN

Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subtelne, zapomniane, ale coraz częściej zdarzają się świadome i rozkwitające uważnością. Nie bez przyczyny trudno definiowalne słowo „kultura” ma swój źródłosłów w łacińskim „cultus agri”, co znaczy „uprawiać pole”. I nie bez powodu świat roślin pomaga nam rozwijać intrygujące formy kulturowego sprzeciwu. Niestrudzeni przyjaciele roślin obecni są także w naszych miastach. Zapraszamy do wędrówki po projektach poddających w wątpliwość jedną z głównych dychotomii współczesności – kontrast między naturą i kulturą.

TENDENCJE, CZYLI WIELKI ŚWIAT NIEWIELKICH FARMERÓW
Nowy Jork obrósł ogrodami. Zróbmy zoom na ósme piętro kompleksu deweloperskiego 550 Vanderbilt na Brooklynie. Co widzimy? Warzywa. Owoce. Zioła. Rosną na dachu, w ogrodzie, który uprawiają mieszkańcy apartamentowca. Każdy, kto mieszka w Urban City Island, może nabyć rośliny hodowane na dziedzińcu – w sklepie z warzywami, znajdującym się na terenie UCI. Podobnie sprawy mają się w Hunters Point South na Long Island.

Coś bez deweloperki, bliżej kultury? I z naszego, swojskiego podwórka? Ela Jabłońska rozsiała Nieużytki Sztuki, jak Polska długa i szeroka. Oto przy galeriach, muzeach, instytucjach kultury parę lat temu pojawiły się grządki z cukinią, dyniami, botwinką, poziomkami, groszkiem, miętą, lebiodą czy nasturcjami (tak, tak, nasturcje są jadalne!).

A dalej od miasta? Anna Nacher i Marek Styczyński od maja 2015 roku prowadzą po słowackiej stronie Dunajca ośrodek praktyk bioregionalnych Biotop Lechnica. To tutaj jasnego sensu i konkretnej postaci objawiającej się w roślinach nabierają pojęcia takie jak „etnobotanika” czy „permakultura”. Dynamika związków człowieka z przyrodą, a także odpowiedzialne gospodarowanie zasobami ludzkimi i naturalnymi stanowią trzon tego miejsca.

Uczymy się (od) roślin w każdej z perspektyw – indywidualnej i społecznej, kulturowej i artystycznej. Pomagają poczuć nam więzi z żywym otoczeniem, odnaleźć tradycyjne powody szacunku dla natury, wspólnie poszukiwać stylu życia, którego wartość mierzy się jakością, a nie konsumpcją. Atencja wobec roślin tworzy mapę kulturowego oporu wobec zawłaszczania przestrzeni publicznej w miastach: kooperatywy spożywcze, biobazary i towarzyskie targi warzywne, uprawy organiczne, partyzantka roślinna, społeczne ogrody czy artystyczne ingerencje w tkankę miejską – wszystkie te działania są obiecującymi tendencjami tworzenia na nowo, w oparciu o relacje z roślinami, utraconych więzi społecznych.

OGRÓD
Ideą ogrodów wspólnotowych jest połączenie uprawy ziemi z programem społecznym – i nie jest to wcale idea nowa. W Stanach Zjednoczonych jej historia sięga końca XIX wieku („community gardens”), a w Wielkiej Brytanii roku 1649, kiedy to angielscy Diggersi pod wodzą handlarza tekstyliami, Gerrarda Winstanleya, rozpoczęli w okolicach Surrey uprawę nieużytków typu „commons” (zgodnie z prawem można było pozyskiwać to, co na nich wyrosło, natomiast nie wolno było ich uprawiać). Diggersi bardzo szybko zostali uznani za zagrożenie dla istniejącego porządku i zaprzestali działalności – ale ich idee odrodziły się w kontestacyjnych latach 60. XX wieku.

Próby odzyskiwania przestrzeni miejskiej dla ludzi, których nie stać na prywatne ogródki działkowe również dziś stają się ciekawą formą postaw obywatelskich. W Katowicach, po Społecznym Ogrodzie na Warszawskiej, dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia PFEE (projekt Mia100) powstaje nowy Ogród na Cynkowej – zaniedbany pas zieleni otacza 175 lokali, z których 99 stanowią mieszkania socjalne. Tutejszy ogród zaplanują, wykonają i będą pielęgnować mieszkańcy, a wiosną i latem rytm wyznaczą codwutygodniowe spotkania, podczas których będzie się nie tylko dbać o zasadzone rośliny, ale także o nich rozmawiać i wspólnie korzystać z plonów.

W Ogrodzie na Warszawskiej świetnie sprawdziły się warzywa takie jak pomidory i papryki, a także pory czy marchewki. Jednak o tym, jakie de facto gatunki roślin jadalnych i ozdobnych zostaną zasadzone na Cynkowej, zadecydują mieszkańcy. Szczegółowe warsztaty planowania ogrodu przeprowadzą architekci krajobrazu – Marta Gacek i Artur Łoskot, a „posadzić się na Cynkowej” będą mogli wszyscy – w maju odbędzie się festyn wspólnego sadzenia roślin.



PARTYZANCI
W 1973 roku w Nowym Jorku na rogu niezagospodarowanego gruntu przy Bowery i Houston ukonstytuowała się grupa ogrodowych partyzantów. Liz Christy i Green Guerillas przez blisko rok oczyszczali miejskie śmietnisko, jakie wyrosło na nieużytkach. A potem zaczęto „bombardowania”. „Seed bombs” (specjalnie spreparowane kawałki ziemi zawierające nasiona oraz substancje użyźniające i przyspieszające wzrost roślin) szybciutko się zakorzeniały i rozkwitały na miejskich nieużytkach, by pokazać potencjał, który mógłby służyć mieszkańcom, gdyby tylko został zauważony.

Richard Reynolds, autor najpopularniejszego przewodnika po partyzantce ogrodniczej, tak definiuje „guerilla gardening”: „to nielegalna uprawa ziemi należącej do kogoś innego”. Partyzanci „przechwytują” tereny pozostawione samym sobie – miejsca w pobliżu przystanków autobusowych, pasy zieleni między ulicami, zaniedbane skwery, opuszczone trawniki. Sadzenie ma znaczenie.

Witek Szwedkowski, który 12 lat temu w Bytomiu rozpoczynał sadzenie niezapominajek na Kleinfeldzie, w 2010 roku zainicjował Miejską Partyzantkę Ogrodniczą. Na Rynku w Chorzowie oznakowano drzewa przeznaczone do wycinki? Jedna noc i obok nieściętych jeszcze drzew zasadzono świerki. Wszystko po to, by zwrócić uwagę na rosnące drzewa i nie ulegać pokusie ich wycinania.

Chorzowska partyzantka lubuje się w sadzeniu drzew. Jawor przy ulicy Rostka ma nawet własne imię – „Jorg” – i limeryk na swoją cześć. W okolicach chorzowskiego sądu ni stąd ni zowąd wyrosły klony. Przy Rynku i ul. Moniuszki pojawiły dwa jesiony. Przez moment na Osiedlu Tysiąclecia rósł orzech włoski, ale nie przetrwał spotkania z buldożerem. Drzewa, bluszcze i winobluszcze, lilaki, byliny, których nie było, a są – to właśnie działania Miejskich Partyzantów Ogrodniczych. Cel? Naprawić miasto. Zmienić trawniki, klomby, gazony i kwietniki w miniaturowe oazy piękna lub źródło pożywienia dla ludzi i zwierząt.

ŻYWNOŚĆ
Jeśli znalibyśmy walory większości gatunków roślinnych z naszego otoczenia, bez wątpienia bylibyśmy w stanie znaleźć coś do jedzenia o każdej porze roku. Tropem praktyk survivalowych oraz poszukiwania zrównoważonych ekologicznie modeli życia podążają przedstawiciele miejskich zbieraczy oraz ruchu „urban farming”. Zbierają dziwne rzeczy, sieją dziwne rzeczy i jedzą dziwne rzeczy, ale robią to świadomie i zdrowo. Zajadają się więc pieczonymi kwiatami mniszka czy akacji, piją kawę ze sproszkowanych żołędzi, niestraszne są im dzikie owoce i zioła, ponieważ potrafią je wędzić, suszyć, marynować – jednym słowem przetwarzać. Na parapetach okien i balkonach uprawiają pomidory, siewki rzodkiewki, gorczycy czy musztardowca, nasturcji i szczawiu krwistego.

Lope de Aguirre, który na Facebooku prowadzi profil Uprawiam Własne Jedzenie, a w katowickich Szopienicach mały sklep ogrodniczy, twierdzi, że domowa uprawa pomidorów koktajlowych, sałaty czy marchewki jest zadaniem dla trzylatka. Zwłaszcza że w czasach upraw przemysłowych pieniądze otrzymuje się za kilogramy – stąd w sklepach kupujemy pomidory, które mają twardą skórkę, nie psują się i nie obijają w transporcie... ale nie mają smaku. Codzienna praca z roślinami, które stają się ludzkim pożywieniem – zebranym w okolicy albo wyhodowanym w domu – to przybierająca na sile tendencja do samowystarczalności i niezależności. To właśnie dzięki roślinom odkrywany jest na nowo zrównoważony sposób pozyskiwania zdrowej żywności w miejskim środowisku.

SZTUKA
Miasta (post-)przemysłowe dzięki roślinom zyskują nowy krajobraz. W interwencjach, które opierają się na nasadzeniach, wyspecjalizowali się artyści. Bezapelacyjnym mistrzem jest Patrick Blank – francuski botanik i architekt zieleni, który tworzy wertykalne ogrody. Potrafi nimi przyozdobić nawet beton i przywrócić przyrodzie miejsca, z których została wyrugowana. A przede wszystkim skłonić ludzi, by na nowo przyjrzeli się roli i znaczeniu roślin.

Podobna idea współpracy z przyrodą, choć realizowana w odmienny sposób, bo używająca roślin jako medium dialogu między nadawcą i odbiorcą, przyświeca Pawłowi Szeiblowi. Na co dzień można go spotkać albo w przydomowym ogródku w Rudzie Śląskiej-Halembie, albo na katowickiej ASP, gdzie w „Pracowni sezonowej” prowadzi badania na temat społecznej roli roślin w sztuce współczesnej. Inspiracją stają się dla niego ogrodnicze niepowodzenia. Na dziesięciolecie Ronda Sztuki przygotowuje z Anią Kopaczewską projekt, który na piedestale postawi bluszcz pospolity, rodzime, wiecznie zielone pnącze, niesamowicie odporne na pyły, dymy i gazy, które może być hodowane dosłownie wszędzie. To bluszcz usuwa z powietrza trujący formaldehyd, toluen, benzen, ksylen i trójchloroetylen.

Pawła interesują rośliny, które w nazwie mają słowo „zwyczajny” albo „pospolity”. Zbierał igliwie sosny zwyczajnej – z każdej wyprawy do lasu przynosił jeden pęk. Jego zbiory stały się instalacją i w katowickim BWA w 2015 roku pojawiły się na wystawie „Mocne stąpanie po ziemi”. Trzy lata wcześniej, również w BWA, zainaugurował „Wymiennik zieleni”, czyli miejsce wymiany roślin doniczkowych, w którym ogrodnicy-amatorzy mogli wymieniać się nie tylko doświadczeniami, ale i roślinami.

SCHRONISKO
Ta idea odrodziła się w Schroniskach dla niechcianych roślin, które spotkamy w Bytomiu, Chorzowie, Katowicach i Siemianowicach Śląskich (a także na FB). Powstały ku chwale zieleni i są domami tymczasowymi dla roślin doniczkowych i ozdobnych, z którymi ich wcześniejsi właściciele nie potrafili sobie poradzić. Martyna i Kasia prowadzące schroniska podają przykładowych podopiecznych: wyhodowane przez kogoś awokado, aloes, geranium, fiołki, begonie, paprotki, grubosze drzewiaste, a nawet ficus benjamin. Porzucone, w tymczasowych domach otrzymują zastrzyk troski i uważności oraz życzliwą rękę człowieka. Niestrudzeni przyjaciele roślin może nie są spektakularni, ale wierzcie nam, są wszędzie.

tekst: Magdalena Gościniak | ilustracje: Piotr Perła Perłowski; zdjęcia: Martyna Fołta, Barbara Kubska
ultramaryna, marzec 2017




Społeczny Ogród na Warszawskiej


„Botanik” – instalacja, prezentowana w GSW BWA w Katowicach w ramach „Przypadkowych przyjemności”









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>

FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgďż˝oďż˝ b��d na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeďż˝one      
sisli escort escort bayan esenyurt istanbul escort istanbul escort sex hikayeleri kurtkoy escort maltepe escort maltepe escort ataşehir escort Kurtköy Escort pendik escort kartal escort kurtköy escort ataşehir escort ümraniye escort kurtköy escort kadıköy escort kurtköy escort kartal escort atesehir escort kurtkoy escort pendik escort maltepe escort tipobet ankara escort ankara escort ankara escort avcılar escort beylikdüzü escort ataköy escort beylikdüzü escort avcılar escort ankara travesti istanbul travesti ankara escort kocaeli escort bursa üniversiteli escort ataköy escort ankara escort ankara escort Mecidiyeköy Escort ankara escort viagra hapı
hacklink wordpress free themes ankara sexs shop hacklink satış elektronik sigara çeşiteleri