Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | LUBOMYR MELNYK: Gram z prędkością życia
poniedziałek 26.06.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
LUBOMYR MELNYK: Gram z prędkością życia

Urodził się w Niemczech, studiował w Kanadzie, poważną karierę rozpoczynał w stolicy Francji, ale jego prawdziwą ojczyzną jest Ukraina. Lubomyr Melnyk, twórca Continuous Music – nowego języka w muzyce fortepianowej – to pianista genialny, innowacyjny, ekscentryczny. I najszybszy na świecie.

Ultramaryna: Jakie to uczucie być odkrytym na nowo przez młode pokolenie?
Lubomyr Melnyk:
To dla mnie wielka radość, kiedy ktoś dostrzega piękno tej formy muzyki fortepianowej i kiedy budzi ona zdumienie. Nowa publiczność lekko mnie zaskoczyła, ale zauważam w generacji młodych ludzi cudownego ducha. To osoby odnajdujące piękno w każdym rodzaju muzyki. Nie są też bezkrytyczne w stosunku do politycznych zawirowań, z którymi muszą się zmagać. Myślę, że zdolność do odkrywania wspaniałości muzyki idzie w parze z dostrzeganiem prawdziwej brzydoty i okropności świata. Posiadanie oczu i uszu oznacza, że można zobaczyć i usłyszeć prawie wszystko.

Miano najszybszego pianisty na świecie zobowiązuje. Czy ta szybkość bywa czasem przekleństwem? Nigdy! To cudowna umiejętność. Wolność, którą Continuous Music daje ciału pianisty, jest największym darem, jaki można sobie wyobrazić. To jak posiadanie albo rozwijanie wystarczająco silnych skrzydeł, aby ponieść duszę przez niekończące się wymiary przestrzeni i czasu. Gdy tylko ta muzyka przenika przez ciało, stajemy się naczyniem wypełnionym światłem, które zmienia wszystkie włókna naszych tkanek. I wtedy zdajemy sobie sprawę, że to jest najważniejsza rzecz na Ziemi!

Czy pragnienie ciągłości jest zatem siłą napędzającą całą naturę? Natura nie ma siły napędowej. Istnienie czasu i przestrzeni jest całkowicie arbitralne i należy do królestwa Bożego.

Co w takim razie z powolnością? Ludzie opacznie rozumieją znaczenie fortepianowej muzyki. Myślą, że prędkość jest jej głównym wyznacznikiem, a tak nie jest. Nie są wystarczająco dojrzali, żeby zdać sobie sprawę z niezwykłego piękna tego instrumentu. W Continuous Music nie ma ani powolności, ani szybkości. Jest tylko życie. Nie widzę różnicy w ciele i w palcach, kiedy poruszam nimi w superszybkim, czy też w dużo wolniejszym tempie. Gram z prędkością życia.

Jak brzmi najprostsza definicja Continuous Music? To rozbryzgiwanie fortepianu na przestrzeni całego wszechświata we wszystkich jego wymiarach.

Czy ukraińskie pochodzenie miało wpływ na pańską twórczość? Zdecydowanie! Tylko Ukrainiec mógł odnaleźć klucz do tego ukrytego uniwersum fortepianu. Świat wciąż jest ślepy, nie widząc wielkiej roli mojego narodu w powstaniu ludzkości. W ukraińskiej duszy odnaleźć można związki z powstaniem kosmosu, dawno dawno temu. To dlatego tak bardzo nienawidzą nas Rosjanie. Nie mogą znieść życia obok narodu, który nie ma w sobie agresji, nie ma chęci zabijania i niszczenia, nie ma kłamliwych intencji i aspiracji do bycia mocarstwem. Nasze nacje były w stanie wojny przez wieki i przez wieki moi rodacy musieli odpierać ataki siejące spustoszenie ze strony Rosji. Myślę, że Polacy to rozumieją.

Skoro mowa o Polsce, ma pan ulubionych polskich kompozytorów? Znam tylko kilku. Wszyscy z nich są znakomici i godni podziwu, ale ten, który świeci na niebie najjaśniejszym światłem, to Fryderyk Chopin. On nie jest człowiekiem. I nie był człowiekiem. Teraz mam to szczęście, że każdego dnia wciąż więcej dowiaduję się o jego geniuszu, a także o błędnie zdeponowanej miłości. O tym, jak został oszukany i zdradzony przez kobietę, jak bardzo jej wierzył, jak głęboko kochał i jak mocno cierpiał, kiedy zdał sobie sprawę, że słowa George Sand o ich przyjaźni były oszustwem. Geograficznie żył poza swoim krajem, ale jego muzyka i dusza były zawsze w ojczyźnie, w Polsce. Żaden Francuz nie mógłby skomponować muzyki Chopina. To mi trochę przypomina moją własną sytuację.

tekst: Roman Szczepanek | zdjęcie: Tonje Thilesen
ultramaryna, grudzień 2016


Lubomyr Melnyk wystąpi 7.12 w siedzibie NOSPR w cyklu Before TNM 2017 >>> czytaj więcej







>>> strona Lubomyra Melnyka









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>

DZIECKO + SZTUKA = GŁOWA PEŁNA POMYSŁÓW
Czym jest edukacja kulturalna dla dzieci dzisiaj? Czy musimy polegać tylko na zaangażowanych nauczycielach, by wpro... >>>

MIUOSH: Miasto, muzyka, rodzina
Spełniony artysta – już nie tylko rapowy, szczęśliwy mąż i dumny ambasador regionu. Z Miuoshem rozmawiamy o p... >>>

GGRUPA: Grunt to dobry pomysł
Paweł Lipiński i Mateusz Frankowski Pierwsze miejsce w konkursie magazynu „eVolo” na wieżowiec przyszł... >>>

PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone