Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
piątek 20.09.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
OFF FESTIVAL 2016: PechOffy Festiwal

relacja Marty Ochman
Islam Chipsy


Zaczęło się w czwartek od nagłego odwołania koncertu The Kills – głównej gwiazdy tegorocznej edycji Off Festivalu. Po wejściu na teren imprezy kolekcjonerów offowych wrażeń niemile zaskoczył brak książeczek z line-upem. Anohni zachorowała, Thundercut się spóźnił, a Zomby, z przyczyn nikomu nieznanych, został zastąpiony przez Addison Groove. Zapowiadany przez Rojka „festiwal bez hedlajnerów” okazał się być takim w istocie.

Ze względu na zmiany w programie największym beneficjentem tegorocznej edycji Off Festivalu stał się Islam Chipsy. Egzotyczny producent z Kairu dostał szansę zaprezentowania swojej pokręconej twórczości dwa razy w ciągu jednego dnia – z małej sceny przeniósł się na główną. Energia, z jaką zabrał się do pracy pozwala przypuszczać, że dałby radę zastąpić w tę sobotę jeszcze kilku innych wykonawców. Na szczęście nie było takiej potrzeby. Duża część offowej publiczności z ogromną ulgą przyjęła pojawienie się na scenie GusGus – pomimo okrojonego składu. Islandczycy porwali publikę do dzikiego tańca. W porównaniu do swoich rodaków z duetu Kiasmos, którzy zagrali dzień później, brzmieli jednak dość przaśnie.

Okazji do tańca nie brakowało zresztą w trakcie tych trzech dni. Od Derricka May’a, legendarnego pioniera techno z Detriot, przez hipnotycznego Daniela Avery’ego, który potrafi doskonale panować nad tłumem, po trzyosobowy skład Pantha Du Prince – niemiecka triada dała jeden z najlepszych koncertów Offa. Do tej czołówki można też zaliczyć czarującą Basię Bulat z jej przebojowymi piosenkami, supergrupę Minor Victories, która pomimo tragicznego nagłośnienia sceny w namiocie Trójki generowała poetycki hałas oraz wspomniany Kiasmos – nieoczekiwanego headlinera niedzieli.

Kiasmos

Zwolenników gitar ukontentował Mudhoney – żywy dowód na to, że grunge nie umarł wraz z Kurtem Cobainem. Miłym zaskoczeniem okazał się zespół Beach Slang z Pensylwanii, który z powodu braku konkurencji (Thundercut się spóźnił) ściągnął pod scenę dużą publikę. Trudno powiedzieć kto z tego powodu był bardziej szczęśliwy – słuchacze czy muzycy. Napalm Death za sprawą gitar wywołał pod sceną prawdziwy kocioł, polska Mgła zagwozdkę – w jakim języku śpiewa wokalista. Po rozwiązaniu tego problemu zachciało się skorzystać z innych atrakcji festiwalowego miasteczka.

Z rodzimych artystów warto było usłyszeć Księżyc – takiej muzyki nikt u nas nie gra. Specyficzne słuchowisko o słowiańsko-okultystycznych odniesieniach mogłoby się jednak lepiej sprawdzić na powietrzu, przy blasku prawdziwego księżyca, niż w tłocznym namiocie. Nie zawiódł Macio Moretti – weteran Offa – z kolejnym składem, tym razem o nazwie 67.5 Minut Projekt. Zawiodła za to Jóga. Plenerowy koncert obnażył wszystkie słabości zespołu. Nie udało im się zbudować żadnej atmosfery.

Ktoś zyskał, ktoś stracił – jak w życiu. Nie można jednak posądzać organizatorów o złą wolę. Misją Off Festivalu zawsze była edukacja muzyczna i pod tym względem nic się nie zmieniło. Okazji do wysłuchania egzotycznych składów nie brakowało. Absencja „gwiazd” tylko temu sprzyjała. Kto wie, może headlinerem przyszłej edycji będzie Islam Chipsy.

tekst: Marta Ochman | zdjęcia: Anna Migdał
ultramaryna, lipiec/sierpień 2016


>>> zobacz całą naszą Off-relację









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej dzień tygodnia zaczynający się na literę s:
teksty
JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>

ŚLĄSCY FREEGANIE: Nie konsumują życia. Żyją je.
Ile jedzenia wyrzucamy? Ile niepotrzebnych rzeczy kupujemy? Najpierw cyfry, które przemawiają do wyobraźni: wyprod... >>>
komentarze: 1

ANIA SUNDSTROM: Niepoważne instrumenty, poważne tematy
Ania Sundstrom w rodzinnym Bytomiu pojawia się rzadko, bo czas dzieli między muzykologiczne konferencje na całym świ... >>>

PAWEŁ KULCZYŃSKI: Rozmowa przy pierwszej kawie
Lautbild, Tropajn, Wilhelm Bras – nazwy kojarzące się z ciągłym poszukiwaniem nowych środków muzycznego wyrazu... >>>

KATARZYNA WITERSCHEIM: Śląsk na różowo
Trudno się nie zdziwić, gdy jedną z najciekawszych opowieści o historii Górnego Śląska, doskonale obrazującą tygiel... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone