Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | POLA DWURNIK: Na chwilę przed spełnieniem
niedziela 21.01.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
POLA DWURNIK: Na chwilę przed spełnieniem


O wystawie „Before The Orgy” w Rondzie Sztuki rozmawiamy z jej autorką, Polą Dwurnik.

Ultramaryna: Jak doszło do wystawy w Rondzie Sztuki?
Pola Dwurnik:
Marek Zieliński, dyrektor Ars Cameralis, natrafił na moją książkę „Girl On Canvas. Dziewczyna na płótnie” i zainteresowały go moje narracyjne obrazy zestawione z interpretującymi je na różne sposoby tekstami. Chwilę później zaproponował mi wystawę…

Co ujęło go w twoich pracach? Marek potrafi czytać malarstwo i rozumie postawę, jaką przyjęłam w sztuce. Od razu złapał, że to próba powrotu do tego medium sprzed modernizmu i wyraz wiary w moc opowieści sprzed czasu awangardy. On też dostrzegł, że świadomie stoję w opozycji do obowiązującej mody na sztukę przesyconą chłodnym intelektualizmem, konceptem i aktualnością czy nawet politycznością. Moja postawa okazuje się na tyle wywrotowa, że często ludzie podejrzewają mnie o naiwność, konserwatyzm czy wręcz nieświadomość, co wydaje mi się zabawne, ale jest też symptomatyczne.

Z czego wynikają takie opinie? Poświęcanie wielu tygodni na malowanie dużych i skomplikowanych obrazów wygląda dziś na szaleństwo. Ale gdyby obecne zawrotne tempo życia uznać za szalone, to może właśnie ja jestem normalna? Nieprawda, że wartościowa sztuka musi deklaratywnie angażować się w bieżące sprawy. Nie zgadzam się też na to, żeby wideoklipy, reklama, ilustracja i sztuka ludowa były jedynymi obszarami, gdzie pojawia się kunsztownie wykonany, piękny obraz.

Nie cenisz sztuki zaangażowanej? Ależ jak najbardziej. Bardzo wysoko cenię np. Artura Żmijewskiego, ale kopiowanie jego działań osłabia ich moc i przesuwa je w obręb jałowego, bezmyślnego mainstreamu. Poza tym w większości moich obrazów są elementy i wypowiedzi polityczne, tylko nie jest to widoczne na pierwszy rzut oka.

Co zobaczymy na wystawie? Na wystawie pokażemy dziewięć wielkoformatowych obrazów, z których pięć prezentowane jest w mojej książce. Będzie także dosyć znana seria „Ogród Apolonii” – moje autoportrety z byłymi chłopakami, przedstawionymi jako zwierzęta. Część tych obrazów nie należy już do mnie i podejrzewam, że po raz ostatni będą prezentowane razem. Po raz pierwszy pokażę cykl „Nieznajome z berlińskiego metra” – małe portrety kobiet, które ukradkiem fotografuję w metrze w Berlinie. To ważna seria, bo poprzez nią staram się pokonać poczucie braku przynależności i samotności w wielkim, obcym mieście. Chociaż z żadną modelką nie zamieniłam ani jednego słowa, bardzo „zżyłam” się z każdą z nich. Mozolne malowanie klasycznego, olejnego portretu to sytuacja dosyć intymna.

Skąd wziął się tytuł wystawy? „Before The Orgy” to tytuł obrazu, w którym występuje wiele elementów mojego języka malarskiego. Jest w tym obrazie dużo farby olejnej, a powaga płynnie miesza się z żartem, to cała ja. Płótno przedstawia postacie ludzkie i zwierzęce, wyjęte z innych opowieści albo wymyślone i zaproszone przeze mnie do interakcji. Grupa ta czeka, aż siedząca w centrum kobieta (odgrywana przeze mnie – gospodynię i autorkę) zapisze ich na listę uczestników.

W czym tak bardzo chcą wziąć udział? Tego nie wiemy. Choć tytuł podpowiada orgię, ta zaś kieruje nas ku erotyce, to oczywiście chodzi o metaforę. Być może bohaterowie tego płótna marzą o przeżyciu czegoś niezwykłego, może chcą się poddać jakiemuś żywotnemu impulsowi, a może wspólnie coś świętować? Może afirmować życie, a może bezwstydnie celebrować siebie?

Są jeszcze „przed”… Słowo „before” – „przed” jest bardzo ważne. Ono umiejscawia bohaterów obrazów i widzów wystawy w przestrzeni początku, oczekiwania, nadziei. „Przed” to chwila, którą jeszcze da się zobaczyć, namalować, objąć. To, co za moment się wydarzy, rozproszy i rozbije świat. To jest chwila przed spełnieniem.

tekst: Łukasz Białkowski | zdjęcie: „Before The Orgy”
ultramaryna, listopad 2015




„Before The Orgy” – wystawa prac Poli Dwurnik. Pierwsza obszerna prezentacja obrazów olejnych artystki w kraju. Dwurnik kieruje uwagę odbiorcy ku określonej przestrzeni jego umysłu każąc mu jednocześnie zajrzeć do zakamarków własnej podświadomości. Wernisaż 27.11 (pt), godz. 18.00. Wystawa potrwa do 17.01.

>>> strona Poli Dwurnik









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
ROGOWSKA/ DURAJ/ BŁASZCZYK: Wiecznie głodni
To nie są gwiazdy jednego sezonu, a ludzie, którzy od wielu lat pracowali na to, by w kulinarnej Polsce na dźwięk ic... >>>

HENGELO: Tak się robi hałas
Grają razem zaledwie od ponad roku, a już dystansują konkurencję. Mają na koncie zwycięstwo w konkursie Katofonia Re... >>>

MACIEJ OBARA: Muzyka to nie bieg przez płotki
Pochodzi z Jeleniej Góry, ale to Katowice wykształciły go i dały mu przyjaźnie trwające do dziś. Stały się wrotami... >>>

MICHAŁ REJNER: Z bytomskiej ulicy na chicagowskie salony
Historia jak z amerykańskiego filmu. Nikomu nieznany malarz samouk otrzymuje propozycję wystawienia swoich obrazów w... >>>

JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone