Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | MILKY WISHLAKE: Debiut na czasie
niedziela 19.11.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
MILKY WISHLAKE: Debiut na czasie

Pod koniec lutego ukaże się jego debiutancki album. Oczekiwania są ogromne. 27-letni Kamil Zawiślak ukrywający się pod pseudonimem Milky Wishlake zdążył już rozbudzić ciekawość słuchaczy i branży muzycznej za sprawą poprzedniej EP-ki. Próżno bowiem szukać u nas artystów, którzy tak dobrze odnajdują się w modnej ostatnio na zachodzie stylistyce z pograniczna elektroniki i r&b. Spektrum jego inspiracji muzycznych jest jednak znacznie bardziej rozmaite, stąd skutecznie udaje mu się uniknąć zaszufladkowania.

Czego należy się spodziewać po nadchodzącym wydawnictwie? Na pewno sporej dawki nieszablonowych dźwięków. Za produkcję albumu odpowiada Robert Amirian z wytwórni Nextpop, można więc liczyć na powiew nowoczesności. Dodatkowo wśród gości pojawią się młoda niezależna wokalistka Oly, a także Dawid Podsiadło, który podbił szturmem krajowy rynek muzyczny. Czy uda się to również naszemu rozmówcy? Przekonamy się niebawem.

Jestem… trochę zmęczony. Właśnie skończyłem nagrywać mój debiutancki album „Wait For Us”. Będzie różnorodnie, ale w pewnym sensie idę tą samą drogą, którą obrałem na moim EP „Five Contemporary Songs”. Ciągle staram się nie dać zaszufladkować.

Zacząłem od… grania na pianinie w ognisku muzycznym i na akordeonie w szkole muzycznej w Tarnowskich Górach. Mój pierwszy keyboardowy zespół dawał koncerty w moim pokoju, w składzie ja i mój kuzyn. Improwizowaliśmy teksty do podkładów z komunijnego casio. Nazwa zespołu nie warta jest odnotowania.

Nagrałem… płytę jazzową „Gravity”, która wyszła w kwietniu zeszłego roku. Współtworzę trio jazzowe Quantum Trio. Jest saksofon, fortepian i bębny. Troszkę niekonwencjonalnie. Zaszczytnie ogłoszono nas „Debiutem Roku 2015” w jazzowych kręgach.

Słucham… dużo mniej muzyki, niż kiedyś. Przed studiami muzycznymi słuchałem do kilku nowych albumów dziennie. Nałogowo kupowałem też płyty. Teraz oszczędzam na syntezatory i nadrabiam zaległości jako meloman.

Na scenie… zostawiłem kiedyś podróbki ray-banów, które kupiłem w Barcelonie. Przy fortepianie, gdy grałem swój dyplom końcowy na wydziale jazzowym w Rotterdamie. Następnego dnia wróciłem ich poszukać, ale ich nie znalazłem. Nie było też żadnych ogłoszeń traktujących o tym znalezisku. Nie wiem też, czy może kogoś ruszyło sumienie i później takie ogłoszenie zamieścił, bo wyprowadziłem się z Holandii kilka dni po koncercie.

Za kulisami… na Open’erze uciąłem sobie pogawędkę z Father John Misty. Pochwaliłem jego ostatnią płytę za niesamowite teksty i rozmach, a on życzył mi dobrego koncertu.

Dążę do… tego, żeby cały czas uczyć się czegoś nowego i rozwijać się muzycznie. Muszę spełniać swoje muzyczne zachcianki, robić piosenki, jakie chcę usłyszeć, a to wymaga ciągłej uwagi i czujności.

W związku z Górnym Śląskiem… niezmiennym niezmiennie pozostaję. Najlepsze pierogi są w Katowicach. Marzę o tych pierogach każdego dnia.

W przyszłości… już niedalekiej, 26 lutego wychodzi mój pierwszy album. Zagramy też trochę koncertów i na pewno zawitamy do Katowic. Będzie też dużo, dużo więcej muzyki niż dotychczas.

tekst: Marta Ochman | zdjęcie: archiwum Milky Wishlake
ultramaryna, luty 2016








>>> Milky Wishlake @ Facebook









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>

MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       tipobet