Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | MOON HOAX: Księżycowy jazz
poniedziałek 24.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
MOON HOAX: Księżycowy jazz

Muzyka Moon Hoax stanowi idealną ścieżkę dźwiękową do nieistniejącego filmu drogi… na Księżyc. Zgodnie z teorią spiskową, od której zaczerpnęli nazwę, kosmiczna podróż Neila Armstronga była bowiem iluzją wykreowaną w studyjnych warunkach.

„Niczego nie można wykluczyć” – twierdzi lider zespołu, Michał „The King” Karbowski. Tą dewizą kieruje się także w tworzeniu muzyki. Dlatego grupa brzmi tak niesztampowo. To, co może uchodzić za jazz, tak naprawdę jest wypadkową wielu muzycznych wpływów, od których członkowie Moon Hoax nie stronią.

Pochodzą z różnych światów, także muzycznych. Zgrali się przy okazji jednorazowego projektu, odtąd spotykają się regularnie. W skład zespołu wchodzą: Michał „The King” Karbowski (gitara, kompozycje), Ju Ghan (bass), Klaudiusz Kłosek (trąbka), Michał Bąk (saksofon), Przemek Borowiecki (bębny), Marcin Ciupidro (wibrafon, synth). Ich debiutancki album ukazał się w zeszłym roku. O tym, jak m.in. idzie praca nad kolejnym, opowiada Michał „The King” Karbowski.

Jesteśmy… sześcioosobowym, dość głośnym tworem, który spojony radością wspólnego muzykowania chce przekazać ją słuchaczom.

Każdy z nas… składa się z pięciu żywiołów w różnych proporcjach. Na co dzień mieszkamy i działamy w różnych miejscach – w Katowicach, Jastrzębiu, Wrocławiu i w Grazu.

Zaczęliśmy… w 2012 roku, przy okazji projektu koncertu do filmu „The Jazz Statues – Ucieczka ze szklanej kuli”. Okazało się, że instrumentalnie i osobowo tworzymy interesującą mieszankę. Chęć do kontynuacji działań była więc naturalną konsekwencją.

Gramy… dużo. Moje umiłowanie do równowagi sprawia, że muzyka Moon Hoax harmonijnie łączy w sobie ładne kantyleny trąbki, ekspresyjne sola saksofonu, rockową gitarę, motoryczną sekcję rytmiczną i robotyczne syntezatory. Całość spowija bajkowa mgiełka wibrafonu.

Słuchamy... najczęściej tylko siebie. A na poważnie, są różne okresy. Czasem słucha się dużo muzyki, a kiedy indziej tylko śpiewu ptaków. Ja gustuję w różnej stylistyce: od metalu, przez gitarowe, rockowe szaleństwo i jazz, po klasykę. Nigdy nie wiadomo, co cię zaskoczy. Czasem przypadkowy koncert może być bardziej inspirujący niż najlepsze nagrania.

Na Księżycu… znaleźliśmy się, gdy w czasie wspólnej przejażdżki złotą Syreną 105 mojego wuja próbowałem włączyć radio... Jako pasjonat magii, teorii spiskowych i tajemnic świata przyrody często muszę zakwestionować to, co przyjmuje się za pewnik. Grunt, by mieć elastyczny umysł. Tak też było z lądowaniem na Księżycu. Świadomość, że przypuszczalnie cały świat dał się nabrać, otwiera w głowie pewną przestrzeń. Jeśli lądowania nie było, to o czym jeszcze nie wiemy? I ta właśnie przestrzeń była inspiracją do jednego z utworów, a potem nazwy zespołu.

W związku z Górnym Śląskiem… Ten region jest bardzo inspirującym i sprzyjającym artystom miejscem. Przepełniony kontrastami i gdzieniegdzie księżycowym krajobrazem. Ma swój niepowtarzalny klimat. Poznałem tu wielu znakomitych muzyków, a możliwość współpracy z nimi to prawdziwa przyjemność.

Na przyszłość... Każdy z nas profesjonalnie zajmuje się muzyką, więc uwikłani jesteśmy w wiele projektów (Przemek – 100nka, Aladdin Killers, Abradab, Kaliber 44, Ju Ghan i Marcin – projekty solowe, Bączek – Happysad, Klaudio jest wziętym muzykiem sesyjnym, ja w tej chwili pracuję nad gitarową płytą „The King”). Prace nad kolejnym albumem trwają, ale dość powoli. Na razie nie ma co się spieszyć. Jeszcze cały świat nie poznał naszej debiutanckiej płyty, więc do zobaczenia na koncertach!

tekst: Marta Ochman | zdjęcie: Radosław Kaźmierczak
ultramaryna, czerwiec 2015








>>> Moon Hoax @ Facebook









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone