Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | SOXSO: Miłość do analogowych syntezatorów
wtorek 25.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
SOXSO: Miłość do analogowych syntezatorów

Kolejny duet spod znaku elektroniki w natarciu. Natasza Ptakova i Maciek „Tayrand” Sawoch kombinują elektroniczne dźwięki na analogowych syntezatorach, umiejętnie łącząc zgrabne melodie z dużym ładunkiem melancholii.

Soxso tworzą muzykę na pograniczu uśpionej taneczności i natchnionej lekkości. Są zasłuchani w brzmienia z lat 70.-90., co paradoksalnie pozwala im tworzyć świadome, nowoczesne dźwięki. Wyróżnia ich miękki soulowy głos Nataszy, który daje całości ciepły charakter z nutką rozmarzenia w tle.

Jako zespół są na początku swojej drogi muzycznej, ale indywidualnie mają za sobą sporo muzycznych inicjatyw. Jak mówi Maciek o ich modelu współpracy: „Tworzymy wspólnie i staramy się, aby cały proces biegł w symbiozie. Natasza pisze teksty i śpiewa, natomiast ja działam więcej wokół kompozycji i brzmienia. Ciągły dialog, dialog i jeszcze raz dialog.” W kwietniu wychodzi debiutancki singiel zespołu „Noise Wash”, a my podpytaliśmy ich o kilka ważnych spraw.

Poznaliśmy się… W liceum. Chociaż, jeśli mowa o takim prawdziwym poznaniu się, to nastąpiło to dopiero po skończeniu szkoły. Czyli mija już jakieś siedem lat! Wiele razy wpadaliśmy na siebie w różnych miejscach, zawsze chwilę rozmawialiśmy na tematy głównie muzyczne i pogodowe, aż doszliśmy do wniosku, że można by coś razem stworzyć.

Miłość do analogowych syntezatorów...
Natasza: Tworzenie dźwięków samemu to zupełnie coś innego. Kolokwialne „kręcenie gałą” daje super powera, a i zarazem wielką satysfakcję ze zrobienia niepowtarzalnych brzmień. Do tego inspiracje latami 80. i 90. oraz niezliczone muzyczne perełki z pewnością sprawiły, że zapragnęliśmy więcej.

Maciek: Bardzo przepadam za muzycznym okresem lat 70., 80. i 90., dlatego miałem świadomość, czym jest analogowy syntezator. Fascynacja tym brzmieniem pojawiła się w momencie, gdy usłyszałem diametralną różnicę w stosunku do cyfrowej syntezy. Energia, głębia, ciepło, różnorodność barw i zaskoczenie przy minimalnej zmianie potencjometrów. Od razu wiedziałem, że to jest to!
Soxso to po prostu nasza inicjatywa i chęć działania. Sama nazwa bardziej kojarzy mi się z kilkoma dniami, które poświęciliśmy na wymyślenie jej.

Muzyczne doświadczenie zbieraliśmy…
Natasza: Wszędzie. W Poznaniu, w Krakowie, Katowicach i na kanapie. Poznawanie nowych ludzi, nowej muzyki, a także odkrywanie samej siebie pozwoliło mi na budowanie coraz to większej bazy w mej głowie. Bogata w doświadczenia była na pewno współpraca z moim dawnym zespołem Skeng, z którym spędziłam prawie dwa lata. Najwięcej jednak nauczyłam się podczas pracy nad projektem Natasza Ptakova. Trasa koncertowa, budowanie relacji z fanami czy tworzenie samej EPki – bardzo dużo mi to dało.

Maciek: Podczas współpracy z różnymi raperami i raperkami z Polski i z zagranicy. Okres policealny to głównie nauka we Wrocławiu na Realizacji Dźwięku. Tam nauczyłem się podstaw produkcji i odpowiedniego podejścia. Dalszy okres to współpraca między innymi z Nataszą czy duetem Jóga.

Aktualnie pracujemy nad...
Natasza: Materiałem na płytę. Zbieramy pomysły, łączymy jedne dźwięki z drugimi i szukamy spójności. Zawsze zaczynamy pracę we dwójkę, a wersje końcowe konsultujemy z innymi osobami – w formie poszerzenia instrumentarium lub końcowego brzmienia. To bardzo ważne, aby nie zamykać się na nowości czy różnorodność.

Maciek: Bardzo cenimy sobie kooperację z innymi ludźmi, stąd też pojawienie się Bartosza Szczęsnego przy pracy nad singlem „Noise Wash”.

Inspirujemy się...
Natasza: Wszystkim. Ja lubię być sama. Wtedy mogę zastanowić się, zapaść w głębszą refleksję, a wówczas pomysły same wpadają do głowy.

Maciek: Inspiracje przychodzą dość zaskakująco, na ogół w najlepszym możliwym momencie. Napływają od innych ludzi, pojedynczego brzmienia (lub całej twórczości) czy z samej ciszy. Na pewno ważnym jest, aby umieć otworzyć się na wenę.

W związku z Górnym Śląskiem...
Natasza: Nie licząc moich dłuższych czy krótszych wypadów do Poznania, Londynu czy Krakowa, zawsze wracałam w moje rodzinne, śląskie strony. Coś chyba musi być magicznego, skoro za każdym razem tutaj ląduję, prawda? Lubię to miejsce, czuję się tu bezpiecznie.

Maciek: Pochodzę ze Śląska, a fakt, że nie wyjechałem stąd na dłuższy okres świadczy o moim przywiązaniu do tego miejsca. Ciężko jest jednoznacznie określić, co uwielbiam tutaj najbardziej (może ludzi?). Na pewno dobrym przykładem na magiczność naszego regionu jest ilość młodych zdolnych artystów, którzy prężnie się rozwijają.

Nasze plany i marzenia to…
Natasza: Rozwijać się muzycznie, mocno i stabilnie przeć do przodu. Nie mogę doczekać się koncertów i zakończenia prac nad płytą!

Maciek: Przede wszystkim skończyć materiał. To priorytet! Poukładać plany wydawnicze i na pewno koncertować! Zawsze miałem marzenie, aby polecieć w kosmos. Może kiedyś uda się to zrealizować ? :)

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: Marek Kita
ultramaryna, kwiecień 2015




>>> Soxso @ Facebook









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone