Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | PIOTR ŻURAWSKI: Aktorstwo jest jak skok narciarski
poniedziałek 24.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
PIOTR ŻURAWSKI: Aktorstwo jest jak skok narciarski

Był już między innymi: lokajem, fryzjerem, gangsterem, żydowskim chłopakiem (trzykrotnie!), zięciem sztygara i szemranym specem od marketingu. Zarówno na scenie jak i przed kamerą, Piotr Żurawski może stać się każdym. Kim jest naprawdę? Młodym, świetnie zapowiadającym się aktorem, który z wyczuciem i cierpliwością wybiera kolejne role.

Piotr Żurawski urodził się w Bytomiu, ponad 29 lat temu. Przygodę z filmem rozpoczynał oglądając zdarte kasety VHS, ale dopiero za sprawą starszego brata Michała, absolwenta warszawskiej Akademii Teatralnej, na poważnie zainteresował się aktorstwem. Od planów przeszedł do czynów i pomimo braku dyplomu zaczął praktykować na deskach teatru, najpierw w Jeleniej Górze, następnie w Łodzi i Bydgoszczy.

Przeciętny zjadacz chleba może kojarzyć go z roli Romka Sajkowskiego w „Czasie honoru” – żydowskiego chłopaka, który walczy o przetrwanie w okupacyjnej rzeczywistości. Ostatnio wystąpił w wyjątkowym, pełnym absurdalnego humoru filmie Grzegorza Jaroszuka „Kebab i horoskop”. Natomiast kto jest ciekaw jego scenicznych umiejętności, może wybrać się do Teatru Zagłębia na spektakl „Koń, kobieta i kanarek”. Co Piotr Żurawski mówi o sobie poza sceną, przeczytacie poniżej.

Jestem... nie wiem jeszcze kim, ale wiem kim bym nie chciał być.

Zacząłem od... filmu „Karmazynowy pirat” z Burtem Lancasterem. Katowałem ten film na kasecie VHS, kiedy miałem kilka lat. Znałem go na pamięć i to było moje pierwsze mocne doświadczenie filmowe. To pewnie ten film sprawił, że zachciało mi się zostać aktorem. Potem już jakoś poszło.

Na scenie... jest jak w skokach narciarskich. Jak już się odepchniesz od progu, to musisz dać z siebie wszystko, bo przecież się nie zatrzymasz.

Poza sceną... cholera… chyba jest tak samo, tylko jakby mniej intensywnie.

Przed kamerą... uczę się o niej zapominać, mieć świadomość, że jest i po prostu jak najmocniej Być.

Inspiracji szukam... najpierw w ludziach, z którymi pracuję. Najważniejsze jest spotkanie z nimi.

W miasteczku na K albo na S… jest duszno, ale lubię do niego wracać. „Koń, kobieta i kanarek” w Teatrze Zagłębia to jedno z moich najfajniejszych spotkań w teatrze. Świetna ekipa, szczera praca, a w efekcie mądre, zabawne i niepokojące przedstawienie.

W związku z Górnym Śląskiem... Będę w tym związku do końca życia. Mój brat pisze scenariusz filmu o Ślązakach, którzy w XIX wieku za namową księdza Moczygemby wyjechali do Teksasu szukać nowego życia. Fajnie byłoby za pomocą konwencji westernu opowiedzieć o współczesności.

W przyszłości... Mój przyjaciel z liceum powiedział mi mądrą rzecz po katowickiej premierze filmu „Kebab i horoskop”: „Cieszę się, że możesz grać w takich rzeczach jakich chcesz, a nie w jakich musisz”. I tego bym chciał w przyszłości.

tekst: Marta Ochman | zdjęcie: Hubert Komerski
ultramaryna, marzec 2015












KOMENTARZE:

2016-03-20 21:57
Jest niesamowicie energetyczny ...
Sofi


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone