Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | ZIMOWA: Wieje twórczym chłodem
piątek 28.04.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
ZIMOWA: Wieje twórczym chłodem

Co zespół Zimowa może mieć wspólnego z zimą? Pojawił się niespodziewanie, niczym pierwsze śniegi, które od lat zaskakują drogowców i narobił niezłego zamieszania. Jego sprawcami są: wokalistka Aneta Maciaszczyk i instrumentalista Michał Mentel. Pochodzą z Wodzisławia Śląskiego, ale planują koncertować po całym świecie. Wcześniej jednak zamierzają wydać debiutancki album, w czym każdy z nas może mieć swój udział. Jak? Niech sami opowiedzą.

Jesteśmy... bardzo różni, ale nie jak pies z kotem, raczej jak czerwony i niebieski.

Zaczęliśmy... od nagrania „Cover The Fall”. Mieliśmy stworzyć 2-3 utwory dla własnej satysfakcji, zobaczyć, co z tego wyjdzie. Teraz, po dwóch latach, gotowa jest cała płyta. Później dołączyli do nas szczęśliwie: Jakub Buczek z basem i samplerem oraz Michał Husak z gitarą. Bez nich koncerty nie byłyby możliwe. Wcześniej nie myśleliśmy o graniu na żywo. Dopiero gdy pojawiły się takie propozycje, zaczęliśmy rozglądać się wśród znajomych za ludźmi, którzy czują podobnie. Zależało nam na tym, by wszyscy dobrze się rozumieli. Pierwszy występ upewnił nas w przekonaniu, że granie na żywo tego materiału jest w ogóle możliwe. Z czasem całość zaczęła nabierać pazura.

Nagrywamy... spokojnie, do momentu satysfakcji. Utwory powstawały spontanicznie i bez nacisku. Czasami burza przerywała nagrania, co wcale nam nie przeszkadzało. Niektóre teksty, a przynajmniej ich zalążki tworzyliśmy na próbach we dwoje, tak samo jak melodie wokalne. Największa część, czyli harmonia i aranżacja powstawały w głowie Michała. Mamy ten komfort, że nagrywamy we własnym „studiu” zorganizowanym w sali prób, co ułatwia bezstresową pracę.

Zbieramy... głównie myśli na teksty i pomysły na melodie. Ale aktualnie również kasę na wydanie pierwszej płyty. Na portalu wspieramkulture.pl można znaleźć nasz projekt „Zimowa – debiutancki album” i wpłacić dowolną kwotę, by pomóc nam osiągnąć ten cel. W zamian za wpłaty zaproponowaliśmy „nagrody”. Można między innymi zakupić płytę z autografem w przedsprzedaży, wejść na backstage albo otrzymać indywidualne wideo od zespołu. Chcemy, by ten krążek zasłużył na słuchaczy zarówno koncepcją, jak i jakością produkcji oraz wykonania.

Słuchamy... bardzo różnej muzyki. To nas nie różni. Co rusz podrzucamy sobie jakieś płyty albo przesłuchujemy wspólnie w trasie na koncerty. Wzajemnie je krytykujemy lub pochłaniamy i adaptujemy. Zajmują nas głównie nurty alternatywy, ale zarówno w jazzie, muzyce elektronicznej, mocno rockowej, bluesowej, popowej czy nawet klasycznej mamy wiele nazw/nazwisk, przed którymi chylimy czoła!

Osiągnęliśmy... etap, w którym wiemy, że trzeba dać z siebie jeszcze więcej. Po występie w Offsesji Piotra Stelmacha na antenie radiowej Trójki wiele pomysłów nagle wydaje się bardziej możliwych. Jesteśmy szczęśliwi, że dotychczas wzięliśmy udział w wydarzeniach, na których sale się wypełniały, a odbiór był znakomity. To chyba największe osiągnięcie dla młodego zespołu, kiedy osoby z publiczności słyszą twój materiał po raz pierwszy i od razu się wciągają.

W związku z Górnym Śląskiem... mamy wiele ciepłych emocji. Chociażby dlatego, że żyliśmy w takich ciepłych blokach, kiedy za oknem szaro i wilgotno. Na Śląsku najlepszy jest industrialny klimat i masa betonu, który wylewa się prawie na trawniki wiejskich domków. Najlepsze są te bryły kwadratowe i prostokątne z prostymi dachami z papy. Szkoda, że ludzie nie malują ich na czarno – mają predyspozycje, by wyglądać jak monolit.

Na przyszłość... planujemy trasę po całym świecie. Serio. Oczywiście jak już płyta będzie w sklepach. Aktualnie powstają wizualizacje na koncerty, powoli konceptualizujemy też pomysły na wideoklipy. Do tego miło będzie zagrać na letnich festiwalach. Mamy nadzieję, że to plany, a nie marzenia.

tekst: Marta Ochman | zdjęcie: Tomasz Wiśniewski
ultramaryna, styczeń 2015






>>> strona Zimowej









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>

NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone