Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | GRZEGORZ JARZYNA: Nie zgubić fenomenu TR
niedziela 20.08.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
GRZEGORZ JARZYNA: Nie zgubić fenomenu TR

Zasiadający w jury tegorocznego festiwalu „Interpretacje”, Grzegorz Jarzyna, sam otrzymał Laur Konrada w jednej z pierwszych edycji konkursu. Dziś jest jednym z najważniejszych nazwisk polskiego i światowego teatru oraz dyrektorem artystycznym jednej z jego najlepszych scen. Ilekroć w mediach przebąkuje się, jakoby dyrektor TR Warszawa przeżywał twórczy kryzys, ten dokonuje spektakularnego zwrotu i dowodzi, że wieści o śmierci jego talentu są grubo przesadzone.

Po raz pierwszy uczynił tak, gdy pięć lat temu wprowadził na polską scenę „Między nami dobrze jest” Doroty Masłowskiej i doskonale uchwycił ironię autorki z przekąsem odmalowującą polski system zarządzania biedą oraz artystów nieustannie twórczo na nim żerujących.

Po raz drugi – gdy zaczął swój cykl filmowy pięknym i utrzymanym w stylistyce lat 50. przedstawieniem „T.E.O.R.E.M.A.T.”, którym miał odwagę bez ironii zadawać pytania egzystencjalne. Zresztą podczas „Interpretacji” zobaczymy w nurcie mistrzowskim trzecie po „Nosferatu” przedstawienie z tego cyklu – „Drugą kobietę” na podstawie scenariusza Johna Cassavetesa do filmu „Opening Night”.

Niewykluczone, że zbliża się kolejny tego rodzaju zwrot, a stać się nim może startujący w tym roku projekt Teren TR nawiązujący do akcji Teren Warszawa, jaką Teatr TR przeprowadził dekadę temu.

Z Grzegorzem Jarzyną rozmawiamy tuż przed wyjazdem do Nowego Jorku, gdzie jego teatr zaproszono z przedstawieniem „4.48 Psychosis”.

Ultramaryna: Co skłoniło pana, aby powrócić do idei Terenu Warszawa po dziesięciu latach od zakończenia projektu?
Grzegorz Jarzyna
: Zacznijmy od tego, że tym razem to nie jest Teren Warszawa, tylko Teren TR. Teren Warszawa tworzyli ludzie, którzy wcześniej nie dotknęli profesjonalnej sceny, ani innej profesjonalnej działalności artystycznej. Do Terenu TR zapraszamy ludzi, którzy już ten kontakt mieli, ale chcą się wypowiedzieć w innej dziedzinie niż uprawiali wcześniej i mają twórcze oraz innowacyjne pomysły. Ważne jest dla nas, że tym razem miejscem wszystkich działań będzie teatr, podczas gdy przy Terenie Warszawa wychodziliśmy poza jego mury.

Rozmawiamy tuż przed nowojorską premierą „4.48 Psychosis”. Jak czuje się pan oglądając i prezentując amerykańskiej widowni przedstawienie w estetyce, którą pan już porzucił? W końcu „4.48 Psychosis” jest fenomenalnym spektaklem, ale z perspektywy czasu widać też, jak silnie był osadzony w poetyce swoich czasów. Rzeczywiście czuję, że oglądam przedstawienie sprzed kilkunastu lat. Pewnych kierunków z tamtego czasu już nie eksplorowałem, inne rozwijałem w późniejszych przedstawieniach. Ale gdy naprawdę czuję, że jakiś spektakl się zestarzał, to go zwyczajnie zdejmuję z afisza, a ten jest w naszym repertuarze najdłużej, bo jego temat się nie zdezaktualizował. Nawet jeśli jego forma nie jest już najnowocześniejsza, to jednak szlachetna. Poza tym organizatorka wydarzenia od lat marzyła o zaprezentowaniu w Stanach właśnie tego spektaklu, można powiedzieć, że jest jego fanatykiem, a wcześniej nie było to możliwe ze względu na ograniczenia praw autorskich.

Wspominał pan wcześniej, że czeka pana w Nowym Jorku seria ważnych rozmów. Rzeczywiście, będziemy rozmawiać z kilkoma twórcami, z którymi być może nawiążemy późniejszą współpracę. Najistotniejsze jednak będą dość szczególne rozmowy z biurem architektonicznym, które wygrało konkurs na projekt teatru. Jego siedziba znajduje się właśnie na Manhattanie.

Aż boję się cieszyć, ale czy to znaczy, że po serii niefortunnych przygód tym razem plan zabudowy Placu Defilad rzeczywiście posuwa się do przodu? No tak. Teraz trwa faza rozmów ideologicznych, które w tym przypadku są szalenie ważne i które niestety nie padały przy pracy nad projektem Christiana Kereza. Są to pytania o funkcję, sens, przyszłość i repertuar tego teatru. Wiele się po tych rozmowach spodziewam, bo nie traktuje się w nich architektury jako nietykalnej ikony. Thomasowi Phiferowi rzeczywiście zależy, żeby w nowej bryle i przy większych gabarytach nie zagubił się fenomen TR.

Na koniec pytanie z naszego podwórka. Ciekawa jestem czy choćby z racji rodzinnych korzeni śledzi pan ewolucję Śląska. Czy na Marszałkowską docierają sygnały o tym, jak zmienia się kultura tego regionu? Na Marszałkowską przede wszystkim docierają wiadomości o otwarciu nowej sali koncertowej NOSPR-u. To wielkie wydarzenie i świetna architektura. Zresztą w całej Polsce widać już nowe myślenie o Śląsku, tzn. o terenach zielonych, ogrodach i nowych formach promocji tego miejsca. Czuje się istniejący tu potężny oddolny ruch, zresztą nie tylko oddolny, bo także i polityczny. Ciekawe jest na przykład, że zleca się pracę nad filmami, które pokazują architekturę Katowic w nowym świetle oraz że także w realu eksponuje się ją w nowatorski sposób.

tekst: Pola Sobaś-Mikołajczyk | zdjęcie: Kuba Dąbrowski
ultramaryna, listopad 2014








„Druga kobieta” – na podst. filmu „Opening Night” Johna Cassavetesa – TR Warszawa; reż. Grzegorz Jarzyna, scen. Grzegorz Jarzyna, Anna Nykowska, scenogr. Chasper Bertschinge, kostiumy Anna Nykowska, muzyka Jacek Grudzień, światło, Felice Ross. Wyst.: Danuta Stenka, Adam Woronowicz, Roman Gancarczyk, Justyna Wasilewska i inni.

Spektakl odbędzie się 8.11 w nowej siedzibie Muzeum Śląskiego w ramach 16. Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje >>> czytaj więcej

>>> zobacz program festiwalu








KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>

FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>

DZIECKO + SZTUKA = GŁOWA PEŁNA POMYSŁÓW
Czym jest edukacja kulturalna dla dzieci dzisiaj? Czy musimy polegać tylko na zaangażowanych nauczycielach, by wpro... >>>

MIUOSH: Miasto, muzyka, rodzina
Spełniony artysta – już nie tylko rapowy, szczęśliwy mąż i dumny ambasador regionu. Z Miuoshem rozmawiamy o p... >>>

GGRUPA: Grunt to dobry pomysł
Paweł Lipiński i Mateusz Frankowski Pierwsze miejsce w konkursie magazynu „eVolo” na wieżowiec przyszł... >>>

PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgďż˝oďż˝ b��d na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeďż˝one      
sisli escort,escort bayan esenyurt,istanbul escort,
hacklink wordpress free themes ankara sexs shop hacklink satış elektronik sigara çeşiteleri