Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | NOWE SYTUACJE: Wyjątkowa sytuacja
poniedziałek 26.06.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
NOWE SYTUACJE: Wyjątkowa sytuacja

Unikalny, bo ograniczony czasowo do jednego sezonu koncertowego projekt Nowe Sytuacje to niepowtarzalna okazja do wysłuchania na żywo wydanego w 1983 roku debiutu Republiki. Dzięki temu wydawnictwu do Polski dotarła nowa fala, a brzmienia takich zespołów jak Talking Heads, XTC i Joy Division przestały być domeną artystów z Zachodu.

Powrót po latach do „Nowych sytuacji” nie jest zaplanowaną próbą uszczuplenia portfeli fanów, ale spotkaniem wynikającym z chęci zaprezentowania młodym słuchaczom kultowej dla pokolenia dzisiejszych 50-latków płyty z biało-czarnymi pasami na okładce. „Śmierć w bikini”, „Arktyka” czy „Halucynacje” zabrzmią w oryginalnych aranżacjach z gościnnym udziałem dobrze znanych na krajowej scenie wokalistów: Piotra Roguckiego, Tymona Tymańskiego i Jacka „Budynia” Szymkiewicza. O tej wyjątkowej sytuacji opowiada Zbigniew Krzywański – gitarzysta oraz współkompozytor utworów Republiki.

Ultramaryna: Jak zapamiętał pan sesję nagraniową do „Nowych sytuacji”?

Zbigniew Krzywański: Takie wspomnienia to byłaby długa opowieść… Nagrywaliśmy szybko, siedem dni. Dużo pozytywnych emocji. Przeciętne instrumenty, pożyczone bębny. Ale było w nas tyle pasji i radości, że w ogóle jesteśmy w studio, że to nie miało znaczenia. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani, więc poszło sprawnie. No i najlepszy realizator Wojtek Przybylski. To był dobry czas, szczególnie, że „za oknem” komuna i stan wojenny.

Wikipedia podaje, że płyta rozeszła się w nakładzie 260 tys. egzemplarzy mimo zaporowej ceny 700 zł. Inne wydawnictwa kosztowały wtedy dużo mniej. Skąd taka kwota i co przesądziło o wielkim sukcesie tego albumu? Te 260 tys. to pierwsze miesiące sprzedaży. Docelowo było to chyba 320 tys. A cena wynikła np. z wysokiej jakości. Matryca robiona w Szwecji, farba czarna ze Szwecji, taki, a nie inny materiał okładki (też nie tani), granulat winylowy również z Zachodu. Młodym ludziom warto powiedzieć, że wszystko z zagranicy kosztowało w dolarach. Czyli aby wydać tę płytę, wydawca (Polton) musiał mieć potężny tzw. wkład dewizowy. Stąd ta cena. Ale jak się okazało nie miało to znaczenia. Publiczność wręcz rzuciła się do sklepów po tę płytę. A co przesądziło o sukcesie? Republika i jej przekaz artystyczny. No i żelazna konsekwencja. Tu nie było żadnej kalkulacji. Nawet z pełną premedytacją nie umieściliśmy na tej płycie późniejszych hitów jak „Biała Flaga” czy „Telefony”. Spójna koncepcja płyty i jasny przekaz, choć trudny. Jak się okazało, tego oczekiwała publiczność.

W jednym z wywiadów wspomniał pan, że „Nowe sytuacje” to najtrudniejsza do zagrania płyta Republiki. Czy jakieś partie sprawiły problem w odtworzeniu ich po latach? Takich problemów nie było w ogóle. Stwierdzając, że ta płyta jest trudna, miałem na myśli tę energię, która jest charakterystyczna dla młodego człowieka. Dziś jesteśmy 50-latkami. Organizm inaczej wibruje. Więc trzeba było odnaleźć w sobie tych młodych kolesi sprzed lat. To się udało. Poza tym ta płyta jest bardzo trudna wokalnie. Ale ten problem nawet nie miał szans, aby zaistnieć przy „naszych” wokalistach.

No właśnie. Na koncertach zespół wspiera Tymon, Budyń oraz Piotr Rogucki. Jeśli mógłby być to ktoś z zagranicy, jaki padłby wybór? Jeśli nawet mógłbym, to bym nie zaprosił nikogo. Powód jest prosty. Zaprosiliśmy do Nowych Sytuacji artystów, dla których Republika była ważna i bliska artystycznie. To jest walor nie do przecenienia. A nie znam żadnego tzw. zagranicznego wokalisty, który spełniałby ten „warunek”.

Czy sytuacja może zmienić się na tyle, żeby fani Republiki mogli usłyszeć kiedyś premierowe nagrania grupy? Rozumiem, że chodzi o nowe piosenki. Odpowiedź jest jedna – nie. Projekt Nowe Sytuacje to nie jest reaktywacja zespołu Republika. Republika była nierozłączna z przekazem literackim Grzegorza. A Grzegorz nie żyje. Dlatego też Republika nie zawiąże się na nowo. To, cytując klasyka, oczywista oczywistość.

tekst: Roman Szczepanek | zdjęcie: Andrzej Świetlik/ Ikkmo
ultramaryna, wrzesień 2014




>>> Nowe Sytuacje @ Facebook

Nowe Sytuacje zagrają 13.09 (sobota) podczas >>> Urodzin Miasta Kocham Katowice 2014











KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>

DZIECKO + SZTUKA = GŁOWA PEŁNA POMYSŁÓW
Czym jest edukacja kulturalna dla dzieci dzisiaj? Czy musimy polegać tylko na zaangażowanych nauczycielach, by wpro... >>>

MIUOSH: Miasto, muzyka, rodzina
Spełniony artysta – już nie tylko rapowy, szczęśliwy mąż i dumny ambasador regionu. Z Miuoshem rozmawiamy o p... >>>

GGRUPA: Grunt to dobry pomysł
Paweł Lipiński i Mateusz Frankowski Pierwsze miejsce w konkursie magazynu „eVolo” na wieżowiec przyszł... >>>

PAWEŁ DYLLUS: Ekipa to jest klucz
Paweł Dyllus, operator. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji, wielokrotnie nagradzany za zdjęcia do filmów Julii Rus... >>>

ALEKSANDRA TERPIŃSKA: Najwyżej będę robić filmy niepopularne
Aleksandra Terpińska to jedna z najciekawiej zapowiadających się absolwentek reżyserii Wydziału Radia i Telewizji UŚ... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone