Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | MARTA GAWIN: Do projektowania podchodzę w sposób konceptualny
sobota 20.10.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
MARTA GAWIN: Do projektowania podchodzę w sposób konceptualny

Pewnie znacie jej projekty, ale o tym nie wiecie. Marta Gawin, absolwentka katowickiej ASP zaprojektowała m.in. identyfikację dla festiwali Ars Cameralis i Katowice Street Art Festival oraz dla Design Silesia i Teatru Śląskiego. Projekty Gawin charakteryzuje dopasowanie formy do tematu, funkcjonalność, finezja i odwaga.

Jej nieszablonowe i całościowe podejście do projektowania zostało docenione wieloma wyróżnieniami (m.in. srebrnym medalem European Design Award za broszurę festiwalu Ars Cameralis, srebrnym i brązowym medalem Klubu Twórców Reklamy, Śląską Rzeczą 2013 w kategorii grafika użytkowa za katalog „Design zakontenerowany” i identyfikację wizualną wystawy). Młoda projektantka ciągle poszukuje kolejnych środków wyrazu i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa na polu komunikacji wizualnej.

Marta Gawin to... projektantka komunikacji wizualnej.

Zaczęłam projektować, bo... zawsze lubiłam porządkować rzeczywistość dookoła, poszukiwać wewnętrznego ładu, struktury. Jednocześnie czuję potrzebę wymyślania nowych rzeczy. Taką możliwość daje mi właśnie projektowanie. W szczególności praca nad złożonymi, wieloelementowymi systemami identyfikacji wizualnej.

Projektant to bardziej artysta czy rzemieślnik? To zależy od zlecenia. Są zadania, w których nie ma miejsca na wyrażanie własnego ja. Projektant odpowiada na zadanie i stara się znaleźć jak najbardziej adekwatne i atrakcyjne rozwiązanie. Wtedy liczy się znajomość zasad projektowych, rzemiosło. Potrzebny jest dobry pomysł, umiejętności, indywidualna ekspresja twórcy nie jest elementem pożądanym. Są też takie projekty, szczególnie te związane z kulturą, w których można znaleźć przestrzeń dla wypowiedzi autora. Zadania takie często wymagają interpretacji danego tematu, tworzenia rzeczy oryginalnych, poszukiwania znaczeń i sposobu jak najtrafniejszego ich zakomunikowania.

Identyfikacja wizualna festiwalu Ars Cameralis... Pracowałam nad nią do tej pory dwa razy. Identyfikacja 21. edycji wskazywała na syntezę sztuk dokonującą się podczas trwania cyklu wydarzeń. Powstały cztery symbole (serce, pawie pióro, winogrono, ogień), z których każdy przypisany był do jednej z dziedzin festiwalowych. Pojawił się też motyw graficzny, na którym wszystkie z symboli zostały ze sobą połączone, co ilustrowało uniwersum festiwalu. Wizerunek 22. edycji Ars Cameralis zbudowany został wokół myśli Pico della Mirandoli („…wiem to, czego nie wiedzą inni”) i stanowił jej rozwinięcie (dodatkowe trzy hasła zaczynające się od „widzę”, „słyszę”, „mówię”). Projekt zwracał uwagę na proces twórczy prowadzący do powstania dzieła oraz na to, że każdy z nas posiada sobie tylko znaną prawdę o świecie. Po mnogości tych prawd przewodnikiem miał być festiwal, którego kolejne punkty programu pozwalały odkryć to, co najcenniejsze we współczesnej kulturze.

Forma i treść...Treść, znaczenie, funkcja są punktem wyjścia moich projektów, generują i determinują formę. Do projektowania podchodzę w sposób konceptualny, chciałabym, żeby projektowane przeze mnie identyfikacje coś sobą mówiły. Zależy mi na tym, aby jak najlepiej oddawały „ducha” wydarzeń, które reprezentują, ale też skłaniały do myślenia, intrygowały, były specyficzne dla odpowiedniej grupy wydarzeń. Nie interesuje mnie robienie ładnych obrazków.

Na przykład toporność piktogramów dla Mobilnych Kontenerów Designu wynikała z inspiracji industrialnością Śląska. Natomiast Street Art to młodość, energia, spontaniczność, spotkanie różnych (czasem sprzecznych) postaw twórczych, stąd wyraziste kolory i zderzenie różnych (zaczerpniętych z logo) figur geometrycznych. Istotne w projektowaniu identyfikacji Street Art Festivalu było to, aby proces jej tworzenia przypominał działania artystów ulicy. Ważna była jednorazowość powstałych prac oraz zamierzona przypadkowość.

Lubię pracować... sama, ale często konsultuję swoje projekty. W pracy istotna jest dla mnie rozmowa z drugim człowiekiem, poznanie różnych punktów widzenia. Ważną rolę odgrywa bliski kontakt z klientem, wspólne rozwijanie pomysłów, dyskusje i wymiana myśli. Jestem otwarta na zmiany, staram się działać w sposób elastyczny. Moje projekty często ewoluują, a końcowy rezultat nierzadko jest inny od punktu wyjścia.

Największe wyzwanie... Każde zadanie jest dla mnie wyzwaniem, za każdym razem uczę się czegoś nowego i pokonuję inne przeszkody. Wymagająca była praca dyplomowa, która zmusiła mnie do zainteresowania się tematyką zupełnie obcą studentce ASP. Natomiast w życiu zawodowym największym wyzwaniem była chyba identyfikacja 21. edycji Festiwalu Ars Cameralis. Było to pierwsze tak złożone zlecenie, które zrealizowałam samodzielnie.

Inspiracje... Jest wielu mistrzów designu, którzy są dla mnie autorytetem i których podziwiam. Inspiruje mnie otaczająca rzeczywistość, kultura, sztuka, tradycja.

Odrzucają mnie... rzeczy powierzchowne i efekciarskie. Za nieudane uważam projekty wykonane w sposób nie dbający o potrzeby odbiorcy, w których brak jest logiki i precyzji, ale przede wszystkim te, które nie przystają do tematu.

Moim największym osiągnięciem jest... to, że robię to, co kocham i w czym się spełniam.

Śląsk jest dla mnie... Mieszkam tu od kilku lat i dobrze się tu czuję. Katowice są dla mnie miejscem otwartym, dynamicznym, w którym wiele można zdziałać. Lubię Ślązaków, a przemysłowy charakter regionu jest źródłem wielu pomysłów projektowych.

W przyszłości... chciałabym się ciągle rozwijać i mieć taką możliwość realizując ciekawe zadania. Projektowanie jest dla mnie przygodą, a przygody mają to do siebie, że są nieprzewidywalne.

tekst: Adrian Chorębała | zdjęcie: Radosław Kaźmierczak
ultramaryna, lipiec/sierpień 2014












KOMENTARZE:

2018-02-13 14:28
Fakt. Niesamowicie skromna i natura dziewczyna, a przy tym pełna wdzięku, uroku i zaangażowania. Jestem pod ogromnym wrażeniem a dopiero rozpoczynamy współpracę.
Arek

2014-07-07 21:47
zgadzam się z przedmowczynia :). marta jest bardzo skromna. podziwiam ją za pracowitosc, pasję I talent. jestem twoim kibicem marta!
asia

2014-07-07 18:16
Poznałam Marte kilka dni temu; bardzo sympatyczna i skromna. Nie wygladala na osobę, ktora odnosi tyle sukcesów.. super osoba.
Justyna


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
JACEK BOŃCZYK: Dobrze się dzieje
Jacek Bończyk to w światku piosenki aktorskiej jedno z najważniejszych nazwisk. Pamiętny zwycięzca Przeglądu Piosenk... >>>

DZIELNICA BRZMI DOBRZE: Katowickie dzielnice brzmią bardzo dobrze
Tytuł Miasta Muzyki UNESCO zobowiązuje! Na szczęście w Katowicach dobrych dźwięków nie brakuje. Wystarczy tylko umieć je... >>>

PIOTR SCHMIDT: Chciałem sobie sprawić prezent
Zaczynał jako student Akademii Muzycznej w Katowicach. Teraz jest stypendystą University of Louisville w Kentucky (U... >>>
komentarze: 10

ØRGANEK I PRZYJACIELE: Bardzo długie rozmowy
Tomasz Organek – jeden z najbardziej charyzmatycznych polskich muzyków rockowych – został poproszony o p... >>>

JUSTYNA ŚWIĘS: Małe rytuały
Justyna Święs pięć lat temu stawiała swoje pierwsze kroki na scenie muzycznej. Nieśmiała dziewczyna o niesamowitym g... >>>

KUBA WIĘCEK: Jazz spoza szuflady
Zdobywca Fryderyka za jazzowy debiut 2017 roku oraz Mateusza Trójki, student prestiżowego Rhythmic Music Conservator... >>>

ŚLĄSKA FILMÓWKA: Katowicka Nowa Fala
Laurki mają to do siebie, że ociekają słodyczą i trudno w nie uwierzyć. Na szczęście z okazji 40. rocznicy istnien... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2018
10.08.2018
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2018
2.07.2018
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone