Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | GET THE BLESSING: Jazzowe błogosławieństwo
poniedziałek 23.10.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
GET THE BLESSING: Jazzowe błogosławieństwo

Nie przypadkiem pochodzą z Bristolu, światowej stolicy trip-hopu. Do niedawna 2/4 kwartetu Get The Blessing, basista Jim Barr i perkusista Clive Deamer stanowili świetnie zgraną sekcję rytmiczną Portishead.

Początki ich wspólnego grania sięgają roku 2000. Barra, Deamera, a także saksofonistę Jake’a McMurchiego oraz trębacza Pete’a Judge’a połączyła miłość do nagrań Ornette’a Colemana, amerykańskiej ikony free jazzu. Powołaną przez nich do istnienia grupę, wraz z Esbjorn Svensson Trio, Led Bib i Polar Bear, uznano przedstawicielami nowej generacji twórców, w oryginalny sposób łączących muzykę improwizowaną z elementami rocka.

Debiutancki longplay, wydany jeszcze pod nazwą The Blessing, przyniósł prestiżowe BBC Jazz Awards i zebrał entuzjastyczne recenzje w mediach. Partie elektrycznej gitary na tej właśnie płycie zostały nagrane przez Adriana Utleya, kompana Beth Gibbons ze wspomnianej wcześniej, bristolskiej formacji triphopowej. „Jazzwise Magazine” określił Get The Blessing mianem „najbardziej oryginalnego i ekscytującego zespołu na brytyjskiej scenie muzycznej”. Słynący z eleganckich, scenicznych uniformów artyści obecnie promują swój czwarty album „Lope And Antilope”.

Ultramaryna: Get The Blessing określa się mianem formacji nu-jazzowej. Czy uważacie, że muzyka potrzebuje etykiet i w jaki sposób sami definiujecie własną twórczość?

Get The Blessing:
Lubimy klasyfikować naszą muzykę jako nie nadającą się do sklasyfikowania. Wszelkiego rodzaju etykiety są przydatne do ustawiania płyt na półkach sklepowych, ale my w taki sposób nie tworzymy muzyki i niekoniecznie większość ludzi słuchając jej kieruje się takimi kategoriami. Świetnie, jeśli pomaga to w dotarciu do naszej twórczości, ale szufladkowanie może również powstrzymywać słuchaczy od poszukiwania dźwięków, które mogliby pokochać. Tym samym muzyka taka jak nasza, trudna do określenia za pomocą jednego konkretnego gatunku, może z tego powodu ucierpieć. Często po koncertach podchodzą do nas osoby, które mówią: „Nie przepadam za jazzem, ale naprawdę podoba mi się to, co robicie”.

Co, oprócz nagrań Ornette’a Colemana, inspiruje was najbardziej?
Bracia Coen, dobre jedzenie i świetna publiczność.

Czy macie swoich ulubionych polskich jazzmanów?
Nie mamy zbyt wielu okazji, żeby usłyszeć ich w Wielkiej Brytanii – ale ci, których poznaliśmy, są znakomici. Interesujące jest to, że sporo polskich artystów jazzowych związanych jest z przemysłem filmowym lub inspiruje się filmami. Polskie kino naszym zdaniem również jest bardzo ciekawe.

Czy współpraca z Portishead w jakiś sposób wpłynęła na brzmienie Get The Blessing?
Nie bezpośrednio, a jeśli w ogóle, to wpływ ten przejawia się w reakcji na super strukturalną formę utworów Portishead, chociaż niektóre ze składników wciąż są takie same (Jim, Clive, gościnny udział Adriana Utleya). Odwołania do muzyki filmowej to także coś, co nas ze sobą łączy, choć w zupełnie odmienny sposób je stosujemy.

Nie wolno przegapić koncertu Get The Blessing, ponieważ...
...to jeden z najciekawszych i najbardziej ekscytujących występów na żywo, jakie można zobaczyć, no i jest to ścieżka dźwiękowa do życia wymykającego się wszelkim próbom zaszufladkowania.

tekst: Roman Szczepanek | zdjęcie: Tom Barnes
ultramaryna, marzec 2014







Get The Blessing zagrają 26.04 w Jazz Clubie Hipnoza w ramach Katowice Jazz Art Festival >>> czytaj więcej


>>> Katowice JazzArt Festival 2014 @ Facebook









KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>

FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       sisli escort escort bayan esenyurt istanbul escort istanbul escort sex hikayeleri kurtkoy escort tipobet