Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | KWARTET ŚLĄSKI: Spotkanie czworga ludzi
czwartek 19.10.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
KWARTET ŚLĄSKI: Spotkanie czworga ludzi




35 lat temu czterech muzyków wywodzących się z katowickiej Akademii Muzycznej postanowiło założyć Kwartet Śląski. Od tego czasu nagrali prawie pół setki albumów i zagrali niezliczoną ilość koncertów. W ramach Ars Cameralis wystąpią wraz z Zespołem Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia. W repertuarze H. M. Górecki i A. Pärt >>> czytaj więcej. Rozmawiamy ze skrzypkiem Kwartetu, Arkadiuszem Kubicą.

Ultramaryna: Zawsze pan marzył, by zostać skrzypkiem?

Arkadiusz Kubica: To się stało przez przypadek. Kiedy miałem sześć lat, jedna z moich trzech sióstr na Gwiazdkę dostała od taty skrzypce. Ojciec grał amatorsko na akordeonie, dobrze śpiewał i wymyślił sobie, że córka będzie grała na skrzypcach. Ale ona była krnąbrna i za nic nie chciała go posłuchać. Tata zapytał czy ja bym chciał te skrzypce. No i tak się zaczęło.

Skrzypce wypełniają panu cały świat czy jest w nim czas na inne pasje? Niewiele zostaje tego czasu. Oprócz tego, że gram, to nauczam, jestem pedagogiem. A tu jeszcze trzeba płytę wydać, festiwal zrobić. Oczywiście, interesuję się wieloma rzeczami, ale nie tak dogłębnie jak muzyką. Lubię książki i zbieram płyty CD i DVD – to moja największa pasja.

Czego pan słucha w samochodzie? W samochodzie tylko radia. W domu wolę ciszę. Wieczorami słucham płyt, które kupuję, a robię to bez przerwy. Kiedyś interesowała mnie głównie muzyka symfoniczna, dziś – kameralna i skrzypcowa.

Co pan czuje, kiedy wychodzi na scenę? Nawet nie tremę, ale podniecenie. A po tylu latach grania dochodzę do tego, że jeśli zbyt długo nie gram, to brakuje mi sceny. Jest takie powiedzenie Goethego, że kwartet to spotkanie czworga ludzi. Ci ludzie się nie przekrzykują jak politycy w telewizji. W zależności od tego, co powie przedmówca, ja muszę mu odpowiedzieć. W trakcie koncertu nie ma powtórek. No i niespodzianki się zdarzają. Jak wtedy, gdy na koncercie pierwszy raz graliśmy utwór i było mało czasu na przewrócenie strony z nutami. W pewnym momencie zrobiłem to tak szybko, że nuty spadły dwa metry ode mnie. Raz splątały nam się smyczki, innym razem skrzypce wypadły w momencie ukłonu, a ja je złapałem w powietrzu jak cyrkowiec. Artyści się mylą. Ale w występach live ważny jest przekaz emocjonalny i to, co muzyk od siebie daje.

Jakie jest najważniejsze wydarzenie w pana życiu muzycznym?
Nie będzie to jeden koncert, bo zagrałem ich około tysiąca. Miejsce? Czasem się gra na estradzie w Carnegie Hall, a czasem w domu kultury w Suwałkach. Ale to nie znaczy, że w Suwałkach mam grać gorzej niż w Nowym Jorku. Ludzie są ci sami i czują czy daję z siebie wszystko. Najważniejsze wydaje mi się spotkanie z człowiekiem. A jeśli był to Górecki czy inni wybitni kompozytorzy, to takie wydarzenie zostaje w pamięci.

tekst: Katarzyna Głowacka | zdjęcie: Magdalena Jodłowska (na zdjęciu od lewej: Szymon Krzeszowiec, Arkadiusz Kubica, Łukasz Syrnicki, Piotr Janosik)
ultramaryna, listopad 2013












KOMENTARZE:

nie ma jeszcze żadnych wypowiedzi....


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
teksty
MATYLDA SAŁAJEWSKA: Bez dychotomii, za to z masą wątpliwości
Wrażliwa, odważna, bezkompromisowa. Żyje w życiu i nie oddziela pracy od nie-pracy. Sztuka i byt są dla niej nier... >>>

NOTTOOEASY: Głos nowej generacji
Mają po 18 lat. I pomysł na swoją muzykę. Nottooeasy jest trzyosobową brygadą, specjalizującą się w nieoczywistyc... >>>

MAREK TUREK: Niewywiad
Marek Turek to twórca niezwykle konsekwentny, który od lat skrupulatnie buduje sobie własną niszę w świecie pol... >>>

BUKOWICZ: Od heavy metalu do Joy Division
Czasem, żeby powstało coś wartościowego potrzeba mnóstwa wolnego czasu. Tak było w przypadku Jakuba Buczka, któ... >>>

STADION ŚLĄSKI: Jak na Śląskim rocka się grało
Monsters Of Rock, 1991 (zdjęcie: Andrzej Grygiel/ Pastsilesia) Trzyma się nie gorzej od Micka Jaggera, a lista iko... >>>

MARTYNA CZECH: Malarstwo jako nałóg
Martyna Czech to jeden z najmocniejszych debiutów malarskich ostatnich lat. Jest laureatką niezwykle prestiżowego i najs... >>>

FRELE: Pół żartem, pół serio
Miało być śmiesznie, a zaczęło robić się poważnie. Za sprawą śląskiej przeróbki hitu Adele „Hello”, nagranej... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone       sisli escort escort bayan esenyurt istanbul escort istanbul escort sex hikayeleri kurtkoy escort kartal escort atesehir escort kurtkoy escort pendik escort maltepe escort tuzla escort tipobet