Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 24.02.21

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!





płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
Various Artists

Various Artists

Orient Hits


Orientalizujący składak wykorzystujący w niewybredny, ale skuteczny sposób modę na arabskie rytmy. Od evergreenów w wykonaiu Ofra Hazy po najnowsze wymiatacze parkietów Bangra Knights vs. Husan czy Panjabi MC.
Moda na rytmy arabskie przyniosła kolejną składankę. Tak w skrócie można określić zawartość „Orient hits”. Kompilacja ta jest zbudowana według prostej reguły. Do czterech nowych(ale już znanych) piosenek: „Husan” Bhangra Knights vs. Husan, „Habibi” El Samah, „Didi” Khaled oraz „Jogi” Pan’Jabi – dołączono utwory z lat 1988-2002, które wydają się orientalne w brzmieniu.
Celowo piszę wydają się, gdyż nie są one odzwierciedleniem wschodniej kultury zawartej w dźwiękach, tylko kojarzyły się wydawcy jako tako z tym regionem. I można by teraz zacząć litanię skarg na temat braku autentyczności tej muzyki, ale po co jeżeli muzyka zawarta na tej płycie w pewnym stopniu broni się zestawem, który spełnia swą rozrywkową (taneczną) funkcję.
Przypomina stare jak świat evergreeny, od których dźwięków łezka się w oku kręci. Kto nie pamięta takich hitów jak „Yeke, yeke” zespołu More Kante ( tu w miksie hard floor) czy pieśni Ofra Hazy? Reszta utworów jest jak arabskie targowisko w wersji pop. Przefiltrowane przez syntezator – niekiedy kiczowate, ale pokazujące orientalny rys współczesnej dyskoteki.
W tym całym arabsko-podobnym ogródku znalazło się miejsce dla jednego utworu, który jest wybija się ponad resztę i przynosi namiastkę prawdziwej arabskiej duszy. Jest to dodatkowo cover. Mowa tu o piosence „I put on spell on You” w wykonaniu Natachy Atlas, kobiety o cudownym głosie. (Adrian Chorębała)

Warner 2003


oceń płytę: 
 
wynik: 8/10



KOMENTARZE:

Brak komentarzy...


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
RAHIM: Zapalić w ludziach iskrę do walki o siebie
17 listopada w księgarniach pojawi się biografia Rahima „Ludzie z tylnego siedzenia”. Był to dla nas w... >>>

VELVETEVE: Kobieta orkiestra z własnym muzycznym show
Eva ma na nazwisko Aksamit oraz adekwatną do tego barwę głosu. Choć muzyczną fascynację obudziła w niej Whitney Ho... >>>

KULTURA W CZASACH PANDEMII: Czy będziesz wiedział, co przeżyłeś?
Tytułowe pytanie pochodzi z wydanego blisko ćwierć wieku temu zbioru esejów Marii Janion. To ona w latach 90. bard... >>>

IGGY NOT POP: Znam swoje miejsce w szeregu
Wychował się w Katowicach, ale obecnie mieszka w Nowej Hucie. Jest raperem, autorem tekstów i gościem, któryR... >>>

CITY BREAK: Lipsk
Buntgarnwerke nad Białą Elsterą, zdjęcie: Harald Goebl Za sprawą niedawnego półfinału Ligi Mistrzów, do które... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Entrée - konkurs dla niezależnych...
7.06.2017 przez: Obserwatorium
Przegląd Polskiej Sztuki Współcze...
18.01.2017 przez: Galeria Szyb W
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2021, wszystkie prawa zastrzeżone