Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
wtorek 19.11.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
wygraj bilet
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!





płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
The Fiery Furnaces

The Fiery Furnaces

Blueberry Boat


Przenikliwie hipnotyzująca muzyka z pogranicza eksperymentalnej elektroniki, bluesa, gitarowego jazzgotu, kabaretowej piosenki tworzy nową jakość. Rodzeństwo Elenor i Mathew Friedberg osiągnęli na drugiej płycie to, o czym marzą lekko przereklamowani White Stripes.

The Fiery Furnanes swoim drugim długogrającym albumem udowadniają, że istnieje w świecie muzycznym, w którym dominuje popelina, miejsce na artystyczną kreację. Zupełnie osobną, spektakularnie oryginalną, a jednocześnie zanurzoną w tradycji amerykańskiego grania. Rodzeństwo Friedeberg pochodzi z Oak Park z Illinois, co rzutuje na ich twórczość tym, że słychać w niej dużo bluesa. Ale to tylko jeden z elementów arcy-ciekawej mieszanki, jaką nam fundują na „Blueberry Boat”.

To co cechuje kompozycje Fiery Furnaces to ich nie-przewidywalność . Album zaczyna się od ponad 10-minutowej suity elektronicznej: „Quay Cur”. Zaskakuje ona nie tylko soczystością elektronicznej faktury, ale nieobliczalnymi podziałami, które prowadzą linię melodyczną bardziej w stronę wariacji w klimacie wielowątkowej symfonii postmodernistycznego alternatywnego brzmienia niż piosenki. Co dziwniejsze, nie jest to zabiegiem samym w sobie, by omamić słuchacza wirtuozerią wykonawczą i ornamentyką brzmieniową, ale kompozycja zagrana jest w stylu kabaretowej opowieści potrafi wzruszyć słuchacza powodując u niego dreszcze upojenia muzycznego. Podobny efekt osiągnięty zostaje także w „Blueberry Boat” i „Chief Inspector Blancheflower”.

Inny zabieg, który Fiery Furnaces stosują z powodzeniem w poszukiwaniu nieszablonowych rozwiązań - to przełamanie elektronicznego brzmienia ( bogatego w para-chaotycznej pulsacji), dźwiękami fortepianowej akustycznej delikatności. („1917”, „Spaniolated”, „Mason City”). Dodać trzeba, że pozornie nieskładne w swej niefrasobliwej formie improwizacji utwory FF są strukturalnie zbudowane na zasadzie kontrapunktu, melodie w obrębie jednej całości przenikają się, zmieniają tempo, podążając do harmonii współbrzmienia takich gatunków jak folk, blues, pop, country. Czynią to wszystko z rockową werwą i elektroniczną pejzażowością. Bęz zadęcia, z dystansem do siebie i z dużą dawką poczucia humoru („My Dog Was Lost But Now He’s Found”, "Birdie Brain")

Kompozycje Fiery Furnaces przenikają się wzajemnie na płycie tworząc wizerunek muzyki przyszłości, nie bojąc się eksperymentów, potrafią pogodzić awangardowość z przystępnością. „Blueberry Boat” to płyta, do której się długo dociera walcząc ze swoimi przyzwyczajeniami muzycznymi, ale kiedy w końcu słuchacz jest gotowy na otwarcie się na te intrygujące dźwięki czeka go długa uczta. Czego wszystkim czytającym życzę. (Adrian Chorębała)

Rough Trade / Sonic Records 2004
nasza ocena: 9/10
oceń płytę: 
 
wynik: brak



KOMENTARZE:

2014-10-31 17:35
Sometimes the words of the tune may be pre-written and the structure is prepared later.Normally the bests produce a sensation from case to case which helps make the audio. The lyrics as a result turn out to be harmoniously with the tunes.
dr dre beats pill blue

2014-10-29 17:29
Your set design and the appear jobs are to put it simply, breathtaking.Animations merely increases the disposition as well as the environment.
beat subwoofer


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
MUZEUM HISTORII KOMPUTERÓW I INFORMATYKI: Uratowane spod wiaty
Na pierwszym planie pulpit operatora komputera Odra 1304 (rok prod. 1968), na drugim - komputer Odra 1305 (1975) wraz... >>>

PIOTR WÓJCIK: Śląskie crime story
Piotr Wójcik debiutuje właśnie jako autor kryminału „Wina”, który zaczyna cykl „Metropolia”... >>>

PAULINA PLIZGA: Od wodzisławskiego hasioka po paryskie trash couture
Tworzyła recyclart, zanim to było modne, choć nie chce definiować swoich projektów przez pryzmat trendów. Kiedy w... >>>

BARTOSZ PILAWSKI: Granice nie istnieją
W 2017 roku pokazał swoją pierwszą kolekcję. Dziś projektant i założyciel marki Pilawski ma za sobą prezentację w... >>>
komentarze: 1

JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Entrée - konkurs dla niezależnych...
7.06.2017 przez: Obserwatorium
Przegląd Polskiej Sztuki Współcze...
18.01.2017 przez: Galeria Szyb W
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone